Gość onna89 Napisano Wrzesień 13, 2010 na pewno kazdy byl w takiej sytuacji. Czyli czekal na cos, wobec czego byl bezsilny. Nie mial wplywu na to zadnego. Czym sie zajac co zrobic zeby ten czas jakos lecial... a mysli nie krecily sie wokol jednego: kiedy czy w ogole, ile to potrwa..? normalnie zaraz zwariuje!!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach