Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Konsternacja89

Zapisałam się na salsę!

Polecane posty

Gość yttytrttyyty
UW?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jopppppppppppppppp
to super!! też bym chetnie poszła na salsę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ach, mówię o tym tylko wam... bo moich znajomych za miesiąc pragnę zaskoczyć swoimi kocimi ruchami! :D Ależ jestem podekscytowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uiuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuup
tez chcialam isc na ten kurs,ale moj facet jest przeciwko temu,szkoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znalazłam sobie kobietkę-instruktorkę na indywidualne lekcje... :D Jak mnie nauczy trochę salsy, to zmienię ją na faceta... :P wiadomo facet to facet. Ale na początku nie chcę się krępować, że jakiś men widzi jak nieporadnie stawiam kroki. W końcu z salsą dopiero rozpocznę swoją przygodę... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jopppppppppppppppp
a gdzie ich zaskoczysz? to taki kurs trwa tylko miesiac? ile godzin tygodniowo? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, co? Ja szczegółów jeszcze nie ugadywałam... Wiem, że kobitka wydaje się sensowna... nie bierze dużo... ma doświadczenie... Raczej elastycznie to będzie przebiegać, w końcu to indywidualne lekcje, ale nie kurs grupowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ssalse mozna tanczyc samemu?
czyz tylko w parach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli myślisz autorko, że po miesiącu będziesz królowa salsy to niestety się grubo mylisz, a kocie ruchy albo się ma albo nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam swego czasu
tez bym sie zapisala na jakis kurs tanca, znacie jaki taki zywiolowy zeby mozna bylo szybko schudnac i zeby sie nie tanczylo go w parch tylko samemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może sie okazać że nie masz poczucia rytmu, albo po prostu sie do tego nie nadajesz, niestety nie każdy może tańczyć tak samo jak nie każdy może śpiewać czy studiować matematykę (:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam swego czasu
no wiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oo rety... a Ty zrobisz teraz wszystko, żeby zepsuć mi humor, tak? Dobrze tańczę, tylko cholera - nigdy nie uczyłam się salsy... Więc koniec z komentarzami o braku poczucia rytmu, itd. Cieszę się tym kursem jak dziecko, więc z czystej ludzkiej życzliwości - złośliwcy - odpuśćcie sobie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Swego czasu też łaziłam na salsę- ale efektów nie zauważyłam żadnych. Poza tym trafilam na jakaś pojebaną grupę. Żadna przyjemność. Źle mi się teraz ta salsa kojarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie ja mam uraz do grupowych... dlatego wolę indywidualne. Przynajmniej nie będę mieć wrażenia, że wywalam pieniądze w błoto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No pewnie, komfort jest duży. A nie kilkanascie osób, jedni umieją więcej, poganiają tych co umieją mniej( u mnie tak było). Powodzenia, bo salsa jest fajna tylko trzeba zacząć komfortowo naukę, a nie na takim spędzie pseudotancerzy jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję :D Jestem bardzo optymistycznie nastawiona. Zwłaszcza, że pani instruktor miluśka się wydaje. I kasy nie chce zdzierać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie są złośliwe komentarze tylko prawda, sama uczę tańczyć i często kobiety sa rozczarowane i mają do mnie pretensje że wydały tyle kasy i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale na razie nie chcę o tym słuchać... Wolę się motywować, a nie zniechęcać... zwłaszcza, że jestem osobą, która się łatwo poddaje. Więc ani słowa, że nic z tego nie będzie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kanciastoporta---> co prawda to prawda, po prostu niektóre kobity już po jednych zajęciach chciałyby się poruszać niczym zawodowe tancerki, nie mówiąc o posiadaniu pięknej sylwetki. A może istneje jakies przekonanie, że jeśli płacisz za zajęcia to ona mają przynieść efekt, coś na zasadzie płacę- wymagam. Z tym, że zapominają niektórzy, że wszelkie kursy to nie jest kupowanie masła w supermarkecie. Płacisz i dostajesz. Wszystko zależy od ciebie i co najważniejsze długich i ciężkich godzin treningu. Wybaczcie, że gadam takie banały, ale jakoś tak mnie wzięło:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysz spoleczna
wlasnie gotuje ostra salse mozesz przyjsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chrupek - głownym problemem jest to, że kobiety naoglądają się ycd, taniec z gwiazdami i myślą, że to takie proste, że miesiąc zajęć i już będą mega tańczyć. Prawda jest taka, że taniec wymaga lat pracy plus no albo sie ma do tego dar albo nie, a niektórym ciężko to wytłumaczyć bo im media namieszały w głowach (:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O figurę mi nie chodzi - biegam, żeby jako tako wyglądać :P Ale zawsze może być lepiej. I wiem, że nie ma nic od razu. Ale najważniejsze chyba to zacząć :P I ja właśnie się zdecydowałam i poczyniłam najważniejszy krok :P łi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość debilka1234567890
nie zesraj się z wrażenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×