Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubionaaaaaa

co zrobić? oddać dziecko??

Polecane posty

Gość bdtyegvu
poza tym depresja poporodowa jest niebezpieczna zarowno dla matki i dla dziecka i prosze nie mylic tego z baby bluesem ktory ma wiekszosc z matek i ktory jest stosunkowo lagodna forma przejsciowej, endogennej ( hormonalnej) depresjii. Przy depresjii poporodowej moga sie ujawnic psychozy, czasem nawet halucynacje, niekontrolowana agresja, sklonnosci samobojcze, bardzo irracjonalne decyzje czesto majace oplakane skutki itd do zagubionej prosze skontaktowac sie jak najszybciej z lekarzem, psychologiem badz psychiatra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pierwsze slysze ze matka ma odpoczywac od dziecka ,chciala to ma i teraz czas najwyzszy sie zajac ,gadaja na mlode mamy ze nie dojrzale ,ze sobieoradza a tu matka -kaleka ksiezniczka wielka od siedmiu bolesci zrobila dziecko i mysli ze samo sie nakarmi ,przewinie ,zabawi buhahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
jennifer, prosze schowac swoje osady dla siebie, jednak wychodzi frustracja ze pani musiala rzucic studia i radzic sobie sama - stad tak radykalna ocena innej osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzucilam studia ale obecnie jestem na 3 roku tylko ze inny kierunek ...coz za powierzchownosc a tej mamusce poprostu nalezy sie opier...i tyle szkoda dziecka ze ma taka jebnieta i wygodna matke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bazienka a tej kretynki bardziej liczy sie maz niz jej wlasne dziecko ,najgorsze ze maz taki sam glupi i nieodpowiedzialny jak ona .Ja rozumiem wyjsc gdzies .ale ona poprostu musi sobie wytlumaczyc ze skonczylo sie wysypianie,chodzenie gdzie sie chce i kiedy no chyba ze odda dzieciaka bo przeciez wyspac i wybawic sie trzeba:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
moze i jestem egoistką i dlatego mnie to irytuje ze mam ograniczoną wolność, swobodę... najbardziej mnie denerwuje to że jestem uwięzioona w domu; nie moge wyjsc sama bo nie ma z kim jej zostawic, nie moge z nią wyjsc na spcacer z wozkiem bo zacznie krzyczec az sie ludzie patrzą... butla jej nie pomaga... albo jak wyjde i juz śpi w tym wózku z pół godziny to szczęsciee.... ale nie mozna za daleko od domu pojsc.... to chyba nie dla mnie.... tak bym chciała cofnąć czas....uciec i nie wrócić.... tak bym chciala zyc jak kiedyś....... mąż tez mówi ze jednak mu to dziecko przeszkadza......że ma dość... ze zawsze wracal do domu widzial szczesliwą zonę... z którą mógł isc gdzie chciał i kiedfy chciał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
jennifer poczytaj czym jest depresja poporodowa, jak niebezpieczne jest to zjawisko dla matki i dziecka i do czego prowadzi, jakie ma podloze, czym sie rozni od chwilowych zmian humoru zwanych baby bluesem to, ze ciebie to nie dotknelo nie znaczy ze taki fenomen nie istnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
do zagubionej, bardzo ciebie prosze skontaktuj sie z lekarzem lub psychologiem. Znajdzie sie jakies wyjscie z twojej sytuacji bez podejmowania radykalnych decyzji jak porzucanie dziecka, ale potrzebujesz specjalistycznej pomocy a nie rad ciotek klotek z kafeterii. Jutro zadzwon do lekarza i umow sie na wizyte, moze on doradzi ci lekarza psychiatre badz psychologa. Trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
depresja poporodowa czy glupota wrodzona ,oddaj dziecko ,masz racje po co masz ise meczyc i nie wysypiac ,po co masz sobie psuc zycie;) a ktos pewnie sie ucieszy ale ja na miejscu twojego dziecka na oczy bym cie widziec nie chciala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
bo teraz sobie uświadomilam że zawsze bedzie kłopot: - teraz z wstawaniem, z wychowaniem, z tym krzykiem' -potem dojdą przeziebienia, choroby... - potem jak bede chciala isc do pracy do nie bede mogła !bo nie znajde pracy na pierwszą zmiane, tylko zawsze są dwie zmiany lub praca do min.21wszej... nie skonczylam studiow... a nie ma w całym miescie sklepu który jest czynny do max 15stej, nie ma produkcji czynnej tylko do 15stej max 16stej... a ja moge pracowac w sklepie, na produkcji, nawet sprzatranie, jakas recepcja ale tak wszedzie są dwie zmiany, jestem tipserką, robie paznokcie i tez salony kosmet.czynne są do 20stej i 21wszej....porazka;( moglam pomyslec wczesniej...... całymi dniami mysle o tym jak bym ją oddała matce lub komus z rodziny to nie moglabym patrzec jak dorasta gdzieś obok....chyba jednak lepiej oddac obcymm....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ona ciagle placze bo nie ma poczucia bezpieczenstwa i czuje ze jej nie chcecie wiec sie boi.chcecie ja oddac bo placze?bo jest ciezko?to przy noworodku normalne.gdyby kazda mama myslala tak jak ty to by wszystkie oddawaly dzieci.a jak przestanie plakac to ja zostawisz?a moze za kilka lat oddasz ja bo bedzie miala nie taki kolor wlosow jak chcialas i stwierdzicie z mezem ze jej nie chcecie?!ona nie jest winna temu ze nie jestescie na tyle dojrzali zeby sie poswiecic dla dziecka.jak chcesz ja oddac to zrzeknij sie praw zeby ktos mogl ja adoptowac bo kazde dziecko zasluguje na milosc.wam bedzie zawsze przeszkadala:bo placze,bo za duzo mowi itp.zal mi was-macie najwieksze szczescie jakie moze miec czlowiek a z wygody i wyrafinownia chcecie sie go pozbyc.oddaj ja komu kto ja pokocha bo powinna miec normalnuch rodzicow!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
jennifer, idzi sie lepiej zajmij swoim dzieckiem, moze nie odziedziczylo tej wrodzonej glupoty po tobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podpisuje sie pod tym co
piszesz i pod slowami jennifer8787 i znowu ten sam temat juz go widziałam na kafe ze dwa czy trzy dni wczesniej.ta sama autorka(o innym nicku)i te same problemy.co ciekawe,dziecko wytrzymuje jej 5-10 minut spokojnie i znowu wrzeszczy.wiec jak ona znajduje czas na kafeterie?już Ci radziłam idiotko,żebys się zastanowiła czym dziecko karmisz bo skoro tyle wyje to od czegos musi wyc.ale po co się zainteresować własnym dzieckiem skoro kafeteria jest ciekawsza?Weź oddaj to dziecko i zrób sobie następne może będzie grzeczniejsze a jak nie to też je oddasz swojej matce.moze za trzecim razem sie uda miec grzeczne dziecko.swoja droga ktos kto mówi,ze noworodek jest niegrzeczny ma naj**ane w głowie ostro.ciekawe co zrobisz jak Twoje dziecko bedzie starsze i bedzie krnąbrne,złośliwe,bedzie wymuszac na Tobie rozne rzeczy i da Ci ostro popalic?a tak zapomnialam Ty je oddasz zanim podrosnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
do psycolga bym poszła ale nie mam z kim dziecka zostawić-naprawde nie mam!!!!!! nie wezme dziecka na drugi koniec miasta w wózku do psychologa, a na prywatnego mnie nie stać.... boje sie że pewnego dnia nie wytrzymam i wsiade w taxówkę i ją oddam do okna zycia a potem bede załowac... co powiem znajomym... sąsiadom , rodzinie......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
do zagubionej, przestan wypisywac tutaj swoje stany emocjonalne , bo nie spotkasz sie ze zrozumieniem , tylko osadem, nie uzyskasz pomocy w ten sposob, jedynej pomocy udzieli ci specjalista. To, ze niektore kobiety nie " czuja intynktu macierzynskiego" jest normalne, normalne jest tez czasem takie myslenie, poczucie bezsilnosci, chec rzucenia wszystko w diably, ale prosze skonsultuj sie. Ty poczujesz sie lepiej i dziecko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
a na kafeterie teraz weszłam bo mąż na chwile si nią zajął tzn ona siedzi w bujaczkua mąż ją buja lub nosi an rękach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja przyjaciółka miała
podobne problemy z dzieckiem. Mała miala skaze białkową i nietolerancję laktozy. Pierwsza lekarka( barzdo kiepska) też nie zauważyła objawów. Dopiero w szpitalu to stwierdzili. Pomoglo trochę wyeliminowanie z diety wszystkiego co miala w skladzie coś od krowy (nie tylko mleka ale też mięsa) oraz krople na kolki sabsimplex i debridat(na poprawe trawienia). Potem stwierdzono zespól nadwrażliwości. Mała nie radziła sobie z otaczającym światem. Długo musieliśmy ją nosiś opatuloną w rożek, a potem rewolucyjne odkrycie... SUSZARKA i ODKURZACZ. Okazalo się, że ich dzwięki ją uspokajają. Nie obyło się też bez leków od neurologa dla malej. Wiem autorko, że bardzo Ci ciężko, ale radze wybrać się z mężem do dobrego neurologa dziecięcego. Powiedz wszystkim w rodzinie, że potrzebujesz pomocy, bo opieka nad takim dzieckiem jest trudna i męcząca. My przetrwaliśmy i teraz widok tego dzieciaczka to najpiękniejszy widok na świecie. Warto było się przemęczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie tez z lena1612
madra jestes kobietka!a autorce nic juz nie pomoze.najlepiej niech sie wysterylizuje bo na matke napewno sie nie nadaje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
dziecko mozesz wziac z soba do psychologa - jak najbardziej, mozesz tez zorientowac sie czy nie istnieje jakas linia pomocy, zadzwon moze wpierw do lekarza rodzinnego on ci na pewno doradzi specjalistow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam podobnie
zwracam sie teraz do autorki bo reszta opini ziejacych jadem mnie nie interesuje a zwłaszcza kogos takiego jak jennifer która na tym łóżku leży jakby czekała na kolejnego klienta na godzine za 70zł bo na wiecej nie wyglada..... mniejsza o tą dziwke zwracam sie do ciebie gdy ja urodziłam dziecko nic nie było dobrze juz od samego poczatku , poród vaccum , przetoczenie krwi dwutygodniowy pobyt w szpitalu ,ja na innym oddziale dziecko również na dzieciecym nie miałam go przy sobie od narodzin , i gdy wyszłam w końcu razem z nim ze szpitala do domu czułam sie zszokowana mały cały czas non stop płakał takim głosem jakby go obdzierali ze skóry , ani babcie ani ciotki ani mąż nikt nie potrafił go uspokoić ,pediatra stwierdził ze rozwizja sie prawidłowa tylko ma trudny charakter , nie miał kolek dostawał specjalne mleko , nie spał jak inne dzieci bo i po co wolał WYĆ, zadne noszenie ,bujanie ,sranie pod siebie i chuchanie nie pomagało ,doszło do tego ze ja modliłam się jak zasnął zeby sie nie obudził ,jak budził sie od razu w ryk , połozna przychodziła codziennie przez długi czas ,dogadałam się z nią prywatnie bo nikt nie mógł poradzić na wyjca , ona sama również rozkładała ręce co się dzieje i któregos dnia mówi ze juz dawno chciała mi zaproponowac takie wyjscie ale bała sie ze ją wysmieje ,i teraz uważaj co pomogło nakarmic dziecko odkładac do łóżeczka nie nosic nie bujac tylko kłaść do łóżeczka i włączać suszarke do włosów na najwolniejsze obroty [ustawiona na podłodze ale nie w strone dziecka] chodziło o jednostajny rytm odgłosu i uwierz mi to podziałało ,zrobiłam jak kazała połozyłam do łozeczka ,suszarke odpaliłam i wyszłam z pokoju plakał moze z minute ,dwie po czym cisza jak makiem zasiał przez trzy lata spał przy tym dzwieku ,pózniej juz nagrałam na płyte suszarke i odpalałam z wiezy bo gdyby nie to nie dałabym rady i pewnie któregos dnia wyszłabym z domu i nigdy nie wróciła. Choć powiem ci szczerze przez te przeżycia od samego poczatku nmie czuje jakiejs nadzwyczajnej wiezi z własnym dzieckiem , nigdy nie urodze drugiego ,teraz ma 8 lat i bardziej go traktuje jak brata niż syna.Pozdrawiam i mysle ze ułozy sie Twoja sytuacja jak najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sagula
Współczuje temu maluchowi, że ma takich rodziców. Dziecko podświadomie czuje, że jest przy nim nerwowa matka i dlatego płacze. Ludzie płacą ciężkie pieniądze, żeby mieć dziecko, a tej lekko przyszło i tyle. Nie docenia macierzyństwa i pokarze ją los, za takie słowa. Lepiej niech odda to dziecko ludziom,którzy tego naprawdę pragną. Jestem przekonana, że zło do niej kiedyś wróci, bo jeśli czuje depresję, niech się zgłosi do lekarza, a nie wypisuje tu tak straszne rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość L.H.O.O.Q
jeniffer jestes zwykła hipokrytką. śmiesz autorke nazywac egoistka bo nie radzi sobie z dzieckiem (mając typową depresje poporodową) a Ty mowisz z głową podniesiona do gory, ze drugie dziecko usuniesz. i kto tu jest egoistką panno piękna i bogata?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam podobnie
o ile dobrze pamietam autorko na poprzednim topiku pisałas ze pracujesz ze zmarłymi ,jesteś patologiem , na czym polega Twoja praca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
ona napisala, ze robi tipsy, byc moze to inna osoba, podobnych objawowo doswiadcza wiele matek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
spróbuje z tą suszarką dziś naewno:) dziekuje za radę:) a napiszcie mi jeszcze co byscie wybraly: oddac dziecko do okna zycia czy komus z rodziny???/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirmurka
jennifer8787 zrób coś dla ludzkości a przede wszystkim dla społeczności kafe: ZNIKNIJ, ZDEZINTEGRUJ SIĘ NIECH CIĘ KTOS ZUTYLIZUJE! bo juz cię nie można znieść głupia ździro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
ja robie tipsy, nie jestem patologiem, nie pracuje ze zmarlymi, to chyba jakaś pomyłka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sagula
Przestań się nad tym zastanawiać, tylko spróbuj pokochać swoją córeczkę. Nawet nie wiesz, jakie miałaś szczęście, że urodziłaś ją zdrową. Popatrz ile w telewizji jest matek, które mają chore dzieci i proszę jedynie o wsparcie finansowe, aby mogły mieć rehabilitację, bo to wszystko jest takie drogie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rewt65hb
W głowie się kurwa nie mieści co tutaj czytam !!!! Oddać dziecko bo po trzech tygodniach masz dość ? Jak tak można ? jak można traktować człowieka jak przedmiot ? Boże to jest czysta patologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×