Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubionaaaaaa

co zrobić? oddać dziecko??

Polecane posty

Gość zaagubionaaa
wiem że jest tyle matek ktore mają dzieci z ciezkimi chorobami, zbierają na leczenie i rehabilitacje.... wiem że powinnam sie cieszyc że moje nie ma takich problemow... ale ja sie nawet zmuszam codziennie by ją chociaż polubić, przytulam ją, tak delikatnie glaszczę, dotykam, owijam w kocyk nosze na r ękach, całuje, ale ona sie denerwuje,czasem sie uśmiecha! ale jest chyba nadpobudliwa;( mąż tez ma dosc tego noszenia jej an rękach, bo przeciez cały dzien nie mozna nosic dziecka lub bujać w bujaczku! trzeba przeciez zrobic obiad, piosprzatac, wyjsc do sklepu, a tu taka porazka;( CZUJE ŻE ZAWSZE BEDE PRZEZ NIĄ SMUTNA, A WIEM ŻE PRZECIEZ ONA NIE CHCIAŁA MNIE UNIESZCZESLIWIĆ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam podobnie
niedawno był podobny temat tylko dziewczyna była patologiem pracowała ze zmarłymi i taki sam problem , byłam ciekawa co ona z nimi robi spróbuj co napisałam jak nie pomoze oddaj ją do matki na wakacje tydzień,dwa, odpoczniesz nabierzesz dystansu , i wtedy bedzie mozna radzic dalej , do obcych ludzi to raczej nie za wczesnie na takie decyzje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
gdybym nie miala rodziny znajomych, sąsiadów to bym ją od razu oddała!!!a tak bedzie wstyd, co powiem ludziom, co ja będe czuła, boje sie że będę żałować!!!] i nie wiem czy lepiej oddac do okna zycia czy jak.... czy lepiej oddac komus z rodziny...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jennifer8787*** weź żałosna
babo zamilknij wreszcie, bo aż żałość bierze :O Nikogo nie obchodzą twoje wypociny, nikomu nie pomagasz, gadasz nie na temat - nikt nie chce czytać o tobie, każdy ma to gdzieś. Fajnie, że tobie tak super sie układa, że aż przyleciałaś się pochwalić i pokrytykować, ale naprawdę to nikogo nie interesuje :O I zrób coś z włosami tego swojego dziecka, bo mała wygląda jak pierdolnięta piorunem albo niedorozwinięta umysłowo :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tesia222
wez sie pierdolnij w leb SUKO jedna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
nie moge jej oddac matce na tydzien czy dwa bo matka pracuje w sklepie cały dzien, ale powiedziala że jak sie zdecyduje oddać jej dziecko na wychowanie to wtedy sie zwolniz pracy a ja pojde do pracy i bede jej dawac na dziecko....a zanim znajde prace to mąż bedzie jej an dziecko dawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja przyjaciółka miała
Suszarka najlepsza jest z funkcją zimnego nawiewu , bo nie przegrzewa sie i nie wyłączy sama. Strumień nie na dziecko. Suszarka chodziała całymi nocami. Dziś już mała jej nie potrzebuje, ale wykonczyła ok. 7 sztuk:-) i 2 odkurzacze (początkowo w dzień mala wolała odkurzacz bo dzwięk był głośniejszy). W biedronce suszarke z zimnym nawiwem można kupic za ok. 40 zł. Chodzi wlasnie o taki jednostajny szum, który równocześnie zagłuszy inne dzwięki- jak w brzuchu mamy(stąd też takie ciasnawe opatulanie dziecka). A butla może nie pomaga bo Twoje dziecko potrzebuje bardzo dużo bliskości- tu polecam karmienie piersią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
nie karmię piersiom bo nie mialam pokarmu już w szpitalu... po kilki dniach leciałopare kropel ale to bylo za mało wiec sie malutka denerwowala i dawalismy butle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aakdmsjsaaaaaaaaaaaaaaaaaa
zaagubionaaa skad jestes podaj chociaz bliska okolice nie musisz podawac dokladnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
juz w szpitalu miałam przechlapane: inne matki usypiały swoje noworodki w max poł godzinki... np. lulały, bujaly , albo dziecko juz w trakcie karmienia usypiało... budzilo sie co godzinke, dwie, trzy ale spało, a moja nie spała caly dzien, rozglądała sie np. 20min potem pol godz krzyku potem godzinka spokoju bo ją nosilam na rekach potem placz i tak wkółko, a w nocy spała i co 2 godz wstawała.. ludzie sie dziwili... a wszystkie polozne mowily ze ją dobrze trzymam, robilam wszystko spokojnie(przeciez nie bylam nerwowa zaraz po porodzie tylko zmęczona) , staralam sie . a jak widzialam że moje starania na marne to sie wklurzylam io zaczełam dołowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaagubionaaa
jestem z wrocłąwia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
wiesz, to moze tez byc zwiazane przewodu pokarmowego, jedzenie wraca i mala sie wtedy budzi, jest nerwowa ( pomaga ulozenie specjalnych materacokow z podwyzszeniem) zeby dziecko nie lezalo na plasko oraz leki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja przyjaciółka miała
Szkoda, bo to naprawde skuteczny uspokajacz. My właściwie ciągle nosiliśmy małą na rękach i jej śpiewaliśmy. Też czasami mieliśmy jej dość. też spała po pół godziny co 3 godziny. Obiadów nikt nie gotował, bo nie było już siły. Pomagało też bujanie pionowe. Nie tak jak wszyscy bujają na boki, ale takie dalikatne gora-dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy tam opowiadacie
skorzystaj z rad dziewczyn, bo dobrze radze. Moze nawet wlaczenie radia cichutko pomoze, zeby cos tam szumialo w tle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
wiesz, to moze tez byc zwiazane z niedojrzaloscia przewodu pokarmowego, jedzenie wraca i mala sie wtedy budzi, jest nerwowa ( pomaga ulozenie specjalnych materacokow z podwyzszeniem) zeby dziecko nie lezalo na plasko oraz leki - to jest najczestsza przyczyna czestego budzenia sie noworodkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luiza21
A ile Ty masz lat? A może zatrudnij nianię na parę godzin w tygodniu i wtedy będziesz miała czas dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam podobnie
do moja przyjaciółka miała suszarka działa cuda ja jak wykończyłam trzy to nagrałam ten dzwiek na płyte i puszczałam z wieży kiedys zamiast na zimne właczyłam na ciepłe i położyłam na wykładzinie mało bym chaty nie podpaliła ,teraz juz mineło tyle lat od tych zdarzen ze smmieje sie z tego ale wtedy po porodzie wcale nie było mi do smiechu ,do dzisiaj mam uraz do dzieci ,wrecz ich nie znosze a one jak na złośc wszystkie obce mijane gdzies na ulicy w sklepie usmiechaja sie do mnie ,cieszą nie wiadomo po co, ja ich nie lubie ,ale tak jak mówie czas goi rany i nasza autorka tez wylize sie z tego jej nie potrzeba osądów co niektórych dziwnych ludzi tylko pomocy od serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aakdmsjsaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ja jestem z okolic wrocka :( bede za ciebie trzymala kciuki i z czasem to minie i pojawi sie w twoim sercu wielka milosc do tego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
pomaga tez wozenie dziecka samochodem - wielu tatusiow jedzi na nocne rajdy z niemowlakami w jednym celu - uspieniu pociechy to dziala uspokakajoca, kolebie, dzwiek silnika usypia no i materacyk podwyzszajacy- zapytaj sie pediatry- zwracanie pokarmow jest najczestsza przyczyna czestego budzenia sie noworodkow, moze tez ci pzrepisac zageszczajace leki, najczesciej syropek kiedy uklad pokarmowy jest niedojrzaly, polkniete mleko podchodzi do gardla - budzi dziecko, co jest normalne zeby sie nie zakrztusilo, pozniej taki niemowlak placze, jest nerwowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja przyjaciółka miała
Mnie też dzieci lubią :-) Nie wiem jak to jest, bo sama po tych przeżyciach boję sie mieć dziecko. Ale dziecko przyjaciólki to dla mnie teraz skarb nad skarbami. My nie mogliśmy nagrać na płytę, bo mała sie budziła gdy plyta sie włączała od początku.A pare tygodni temu nagle w nocy sie budzi i wyje, bo jak się okazało suszarka jej przeszkadzala!!! I od tego dnia śpi już bez niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam podobnie
jezdżenie samochodem dookoła bloku tez przerabiałam ale jak tylko usnął i zaparkowałam nie dało sie go donieść do domu nie obudzonego oczy jak ping-pongi i w ryk na całe osiedle jak ktos tego nie przezył co oznacza wycie 24/dobe nigdy nie zrozumie i bedzie potepiał matke a to nie jej wina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luiza21
Dlaczego ludzie decydują się na dziecko a potem takie głupoty wypisują,że chcą oddac. Dziecko to poważna decyzja na całe życie i trzeba ją 100 razy przemyślec. A może to rzeczywiście depresja to idź do psychiatry,psychologa. Tylko czy mąż też ma depresję? Bo z tego co czytam to też nie chce tego dziecka. Po ile Wy macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam podobnie
luiza ile masz dzieci i w jakim wieku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luiza21
Mam męża ale nie mamy jeszcze dzieci. Uwielbiam dzieci często się nimi zajmuje. Pracowałam jako opiekunka. a CZEMU PYTASZ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja przyjaciółka miała
Ludzie decydują się na dziecko, ale jak to jest pierwsze dziecko to nie wiedzą jak to jest napradę je mieć. Zwlaszcza jak wszyscy okół mają takie śpiące aniołki, które budzą się co 3 godziny na jedzenie i naet pieluchę mają zmienianą na spaniu. A dziecko, które ciągle płacze i wymaga uwagi 24/24 to inna bajka. To naprawde wykańczające. Wychodzisz z małym wyjcem na spacer i wszyscy się patrzą, bo dziecko krzyczy jakby ktoś mu krzydę robił. Nawet lekarze się dziwili, że mała może tak głośno i długo plakać. Moja mama, która miała 3 dzieci i mnósto siostrzenic i siostrzeńców też robiła wielkie oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
do Jennifer, jestes idealna ale widzisz np angelina jolie wychodzi lepiej od ciebie, na dodatek ma adoptowane dzieci i duzo pieniedzy, jak ona mogla zrobic taka kariere i adoptowac tyle dzieci a nie ty, to jest mniej wiecej tego typu gadanie :) zawsze ktos moze ci sie tobie przyjrzec w realnym zyciu, skrytykowac i powiedziec - ze on tez tak mial, a jednak zrobil lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdtyegvu
do moja przyjaciolka miala" widzisz wlasnie w spoleczenstwie jest rozpowszechniany mit z pieknymi obrazkami szczesliwej rodziny. Niemowlaki pieknie wychodza na zdjeciach :P jest tez mit o instynkcie macierzynskim wg ktorego kazda matka kocha swoje dziecko od narodzin. Niedawno naukowcy obalili ten mit - instynkt macierzynski nie istnieje, jest tylko pewna adaptacja spoleczna, integracja ogolnie przyjetych mitow i konformizm ... lub nie, wtedy nastepuje marginalizacja takiej osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×