Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Artefakt_Diabła

borderline

Polecane posty

Gość a ja mamm
to samo plus ciągłe myśli samobójcze;( Tez takie macie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abcdefghijkls
Borderline to też zanik tożsamości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam czase myśli s,najlepsze ejst to zę bez powodu.powalone!!! rozwiń troche bardziej z tą tożsamością.tzn wiem o co chodzi ale mozna to róznie rozumieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli lekarz będzie chciał ci przepisać leki bez uprzedniega badania po prostu ich nie kupuj i zmień lekarza. On musi zlecić badania. Moje leki mi pomogły normalnie funkcjonować i wcale nie byłam otępiona. Mogłam się kontrolować i normalnie rozmawiać z psychologiem. I nie rozumiem dlaczego chcesz za wszelką cenę uniknąć ich zażywania?? Jeśli ich potrzebujesz a chcesz się wyleczyć to trzeba brać, czasem sama rozmowa z psychologiem nie pomoże. Myślisz że takie ataki szału biorą się tylko z twojej psychiki? Nic bardziej mylnego. Twój układ nerwowy znajduje się w twoim ciele a nie umyśle, a usterki fizyczne naprawiamy dzięki lekarstwom. Logiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może źle rozumiesz pojęcie nerwica. Bo to może być wszystko jeśli o ciebie chodzi. A terapia , no cóż.. każdy ma inną metodę leczenia , więc nie wiem na jaką trafisz. Ale to całkiem fajna sprawa. Z nikim tak sobie nie pogadasz. Nawet z najlepszym przyjacielem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abcdefghijkls
niepewność swojej osoby, swojego ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arefakt is prochy sa inne niz kiedys, tylko po psychotropach jest ryzyko przytycia, ale w dzisiejszych czasach jest wiele innych skutecznych lekow ktore psychotropami nie sa, i takich skutkow uboczbych jak tycie raczej nie ma. zaloze sie na 100 procent ze nikt ci dzis psychotropa nie przepisze. ps mam wszystkie objawy co ty-napadow szalu tylko uz nie mam. pozwalalm sobie na to jak bylam gowniara i moi starzy szybko ostudzili moje histerie dajac mi w dupe, wiec sama nie wiem czy to byl efekt rozpieszcenia czy jakis powany problem mysle ze to pierwsze. natomiast co do pociagu do zakaznych rzeczy. u mnie jest masakra, odwalam takie maniany ze az wstyd pisac.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no widzisz a ja jestem dorosła kobietą i tych napadów szału dostałam jakieś 2-3 lata temu i to sie ciagle nasila.na prawde wtedy jestem niebezpieczna dla otoczenia i dla siebie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do psychologa-potwierdzam to co napisalam slonecznikow stop. gadka z psychologiem jest lepsza niz z najlepszym kumplem, zapewniam cie, przy okazji dowiesz sie duzo o sobie. nie boj sie, oni bardzo dobrze wiedza po co tam sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 7F BPD
http://babinski.pl/oddzial-leczenia-zaburzen-osobowosci-nerwic-7f Witam Wszystkich. Cierpię na borderline tj osobowość chwiejna emocjonalnie typ borderline. Jeżeli chcesz cokolwiek zrobić ze swoim życiem musisz tego pragnąć, mieć motywację i udać się na konsultacje do ośrodka z wyżej podanego linka. Jeżeli się tam dostaniesz to jakbyś wygrała szansę na normalne życie. Tzn normalne nigdy nie będzie bo tak jak wspomniał ktoś powyżej, BPD nie można całkowicie wyleczyć. Jest natomiast szansa na poprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 7F BPD
W Warszawie też jest podobny oddział. Musisz poszukać w google takowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak do publicznego to musi, do prywatnego nie, ale ja od razu polecam prywatnego, jak ktos juz wspomnial publ;iczni sa straszni, robia na odwal, a poza tym an wizyte czeka sie dluugo. prywatnie zupelnie inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie wiem. troche krepujace...glupio mi bylo okropnie -choc ja z innego pwoodu, nawet nie wiem czy bardziej wstydliwego niz twoj:) ale coz...jakos przebolalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość srali muchy bedzie
wiosna, w dupach sie wam przewraca, ja mam depresje i anemie i zyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja mam. Łykam zoloft. Tyle, że ja mam borderline z elementami schizotypii (nie mylić ze schizofrenią). Co do terapii: są raczej mało skuteczne, grupowe gówno dają, a jeżeli się upierasz to nie korzystaj z pomocy psychologów, a psychoterapeutów, ale na zasadzie terapii INDYWIDUALNEJ, bo grupowa jest do dupy, dla borderlineowcoów przynajmniej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie musisz mieć skierowania, ja piernicze, kto tu takie głupoty pieprzy? :O Ale po co Ci psycholog? Psychoterapeuta, a najlepiej na sam początek psychiatra. Po prostu umawiasz się prywatnie na wizytę, on Ci mówi, co jak z kim i gdzie, a Ty się dostosowujesz. Zaznacz, że interesuje Cię osobisty psychoterapeuta lub farmakoterapia, to już wedle życzenia. Jednak nie gódź się na żadne psychotropy. Zoloft jest lekiem hormonalnym (serotoninowym), zwiększa produkcję hormonów odpowiadających m.in. za dobre samopoczucie. Psychotropy się dla nas nie nadają, bo tak czy siak mamy zjechaną psychikę, a one pogarszają sprawę, problemu nie likwidują. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stigma
Z doświadczenia (nie osobistego) wiem jedno - zbyt głębokie zaburzenie osobowości, by odbyło się bez leków. Wszystkim pacjentom życzę jak najmniej leków, ale w BPD - koniecznie je trzeba brać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabrielxxxxx
Proszę, możecie mi napisać dokładniej jak odczuwacie ten 'zanik tożsamości'? Mam pewne podstawy, żeby podejrzewać u siebie borderline. Dodatkowo pewna osoba, która co nieco o tym wie też to zasugerowała... Nie mam z kim szczerze porozmawiać, a ostatnio czuję się coraz gorzej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
http://bpd.szybkanauka.net/ Jak się zgadza 95% to masz borderline. 95%! Nie 80, czy 90. Ciężko jest to zdiagnozować, bo wiele osób cechuje się mnóstwem czynników, które kojarzy się z bpd. Jednak jeżeli prawie wszystko się zgadza + nie masz o sobie już niczego do powiedzania, no to witamy w gronie borderlineowców. :) Słuichaj, to jest tak, że nie masz praktycznie osobowości, bo wszystko jest takie, jak opisane w tekście z linku. Choroba kształtuje Twój charakter, często jednak gubisz się pomiędzy tym, co jest Twoim prawidzym uczuciem, a dyktaturą bpd. Zaraz dochodzi do Ciebie, że wszystko jest prawdą, za chwilę znów zastanawiasz się, czy przypadkiem nie masz rozdwojenia jaźni. Zresztą wszystko opisane tam masz. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabrielxxxxx
Dziękuję za linki. Niestety coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że chyba jednak to mam... Dokładnie jakbym czytał o sobie. Długo zastanawiałem się, co jest ze mną nie tak. Próbowałem porozmawiać o tym z paroma osobami w realu, ale stwierdzili, że sobie wymyślam i, że się nad sobą użalam. Mam wszystkiego dość, jestem już zmęczony i nie chce mi się żyć, chciałbym umieć postrzegać wszystko inaczej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj tak zaraz wszyscy na kafe beda mieli borderline, dzisiaj wszystko mozna zdiagnozowac jako COS, powiedz mi kim jestes a powiem ci jaka masz chorobe...kazdsego do jakiegos wora mozna wsadzic, tyle tego dzis, nie wspomne o takich wynalazkach jak fobia szkolna-no kto jej nie mial? ja mam wszytskie objawy z tego co przeczytalam, a raczej mialam w przeszlosci-bylam naprawde szajbnieta, przeszlo mi jak sobie pare rzeczy uswiadomilam, np to ze nie jestem sama na tym swioecie, a ,udzie wokol mnie tez czuje, i jestem tez za to odpowiedzialna w pewnej mierze, ot co przestalam byc egositka. przestaje wierzyc powoli w te brednie, a diagnoza lekarza nie ejst dla mnie zadnym wyznacznikiem, z resztra oni sami tworza problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znam tamtą stronę od dawna i niestety wypisz wymaluj ja. bpd nie przyszło mi do głowy od tak sobie, od lat się nad tym zastanawiam,czytam wszystko na ten temat co mi wpadnie w ręce. zresztą o innych rzeczach też czytam bo mnie to interesuje,no ale jak na razie nic oprócz bpd do mnie nie pasuje. mam wrazenie ze po prostu brakuje w moim swiecie kogoś kto mnie wexmie za ręke i zaprowadzi do specjalisty,a nie będzie ciągle gadał jaka to jestem zła i pojebana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×