Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ech, te urzędy

Kolejny temat o urzędach

Polecane posty

Gość ech, te urzędy

Dzisiaj miałam "przyjemność" załatwiać pewne sprawy w tutejszym urzędzie pracy. Otóż urząd jest czynny od 7.30 do 15- w teorii, w praktyce - interesanci sa przyjmowani od 8 do 14.30.... Pojechałam tam z samego rana, o 7.30, usłyszałam, ze oni nie mają jeszcze włączonych komputerów ani żadnych programów i muszę poczekać do ósmej!!! Pół godziny włączają komputer i jakiś program???? Siedziałam w poczekalni i słyszałam jak wygląda to ich przygotowanie do pracy- śmiechy, rozmowy, po wejściu o ósmej kawka na stole, ciasteczka, a moja sprawa "jeszcze nie gotowa", chwila namysłu i głupi uśmieszek w stylu: "co by tu wymyślić" i :"wystąpił błąd i muszę wypisać papiery od nowa"- a o tym, ze tego dnia bedę po papiery wiedzieli od tygodnia!!! No aż się zagotowałam, przecież oni sobie jaja robią :o Dziękuję za uwagę, musiałam się tylko wygadać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, te urzędy
A moze Wy macie jakieś "miłe" sytuacje zwiazane z załatwianiem czegoś w urzędach? W sumie na pewno macie, znając nasze instytucje :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to jak od 8 sa przyjomwani
interesanci to juz twoja wina ze czekalas a nie ich. skoro maja pol godziny zeby przygotowac sie do pracy to to jest ich pol godziny a nie twoje. wyobraz to sobie ze porzychodzisz do pracy, a tam juz stoi kolejka, nawet ci sie rozebrac nie daja tylko sie pchaja za toba to srodka. :O opanuj sie troche. poza tym jak interesant jest uprzejmi to i urzedniczki sa uprzejme. kazdy moze miec czasdem gorszy dzien. mnie w pup obsluguje jedna kobietka ktora naprawde ma wredny charakter ale ja zawsze jestem dla niej bardzo mila i nie moge na nia zlego slowa powiedziec. jak ktos przychodzi z roszczeniowa postawa to wiadomo że nikt nie bedzie skakal wokol takiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, te urzędy
Uwierz, ze byłam bardzo spokojna, urzędniczka nie usłyszała ode mnie zlego słowa Rozumiem też, że muszą mieć czas na przygotowanie- ale pół godziny przed pracą i pół godziny na koniec dnia- czy to naprawde nie przesada? Nie jestem sama sobie winna, ze czekałam- na drzwiach urzędu godziny otwarcia są wywieszone- od 7.30 do 15- gdybym wiedziała, ze jest inaczej przyszłabym później

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuuuuuuuuuu
"urzędniczka nie usłyszała ode mnie zlego słowa" - a powinna! nie ma tam kierownika? problem jest w twoim nastawieniu, trzeba byc stanowczym i upominac sie o swoje - skoro jest napisane ze czynne od 7.30 to maja cie obsluzyc. Ja bym sie nie dala splawic; jestem mila ale to nie oznacza ze mozna mnie ignorowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, te urzędy
nie ma tam kierownika? problem jest w twoim nastawieniu, trzeba byc stanowczym i upominac sie o swoje - skoro jest napisane ze czynne od 7.30 to maja cie obsluzyc. Ja bym sie nie dala splawic; jestem mila ale to nie oznacza ze mozna mnie ignorowac. Umiem walczyc o swoje, aż za bardzo, bo kiedyś sobie pozwalałam zeby mną wręcz pomiatali, ale w tej sytuacji owszem, w środku tego konkretnego pokoju do którego musiałam isć była wywieszka, że interesanci są przyjmowani od 8 do 14.30, wiec nie miałam sie jak przyczepić, szkoda tylko, ze była ona w środku, a nie na zewnątrz budynku, tak jakby służyla ona jedynie urzędniczkom jako wymówka gdyby ktoś przyszedł za wcześnie ;) Uprzejme urzędniczki.... Uprzejme sie moze znajdą, ale daleko im do ideału, tylko jedną w życiu spotkałam naprawde miłą urzędniczkę- anioł nie człowiek :) ale wyjatek potwierdza regułę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pomyslu na nik ...
pPracowalam w urzedzie, ale skarbowym. Chodzi o to ze nie maja pol godziny na wlaczenie komputera, tylko w rzeczywistosci to maja tylko godzine czasu dziennie na przygotowanie dokumentów, bo od 8 do 14.30 przyjmuja interesantów, wiec w tym czasie czesto nie maja czasu zrobic nic innego. Mi zdarzały sie sytuacje ze mialam od 7 do samej 15 kolejki i nie mialam kiedy wykonac "swojej: roboty a naczelnik gonił... Uwierz ze to nie czas na wlaczenie komputera..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pomyslu na nik ...
własnie przez takich ludzi jak ty, ktorzy robią awantury, ludzie odchodzą z pracy z nerwicą i depresją... ale kurwa wy tego nie zrozumiecie bo pewnie robicie za fryzjerki ale sprzedajece w spozywczaku.. albo co lepiej jak do PUP to pewnie nigdy nie pracowalyscie i nie wiecie jak wyglada robota:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, te urzędy
Pracowałam i pracuję, do up nie chodzą jedynie permanentnie bezrobotni żeby odwalic podpisik ;) Nie zrobiłam awantury, bo jednak starałam się być miła mimo wszystko, wiec nie bedę miała na sumieniu nerwicy urzędniczki :D i mogę zrozumieć, że jest to może czas także na jakieś papiery- ale napisałam uzasadnienie o włączeniu komputerów jakie usłyszałam od samej urzędniczki. Poza tym słyszałam te śmiechy, rozmowy, bo siedzialam pierwsza w kolejce, nie każę nikomu pracować jak robot bez słowa, bo takie zarzuty pewnie zaraz usłyszę, ale to jest ich praca wiec ona przede wszystkim, a jak jest czas, to niech gadają o dupie Maryny ile dusza zapragnie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuuuuuuuuuu
rozbawilas mnie:D popracuj na kierowniczym stanowisku w korporacji to pogadamy o stresie, terminach i odpowiedzialnosci:D ja na szczescie w PUP bylam RAZ, pomoc siostrze bo takie niunie jak ty nie potafily zalatwic sprawy. Jakims dziwnym trafem po mojej interwencji u kierownika sprawa, ktora sie wlekla 3 tygodnie zostala zalatwiona w pol dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co to za urzad bo nie
mam czasu wglebiac sie w topik :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem zawsze miła
i nie wychodzi mi to czasem na dobre... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, te urzędy
uuuuuuuuuuuu rozbawilas mnie popracuj na kierowniczym stanowisku w korporacji to pogadamy o stresie, terminach i odpowiedzialnosci ja na szczescie w PUP bylam RAZ, pomoc siostrze bo takie niunie jak ty nie potafily zalatwic sprawy. Jakims dziwnym trafem po mojej interwencji u kierownika sprawa, ktora sie wlekla 3 tygodnie zostala zalatwiona w pol dnia. To do mnie? Czym Cię tak rozbawiłam? co to za urzad bo nie mam czasu wglebiac sie w topik Urząd Pracy ;) Powtarzam: gdybym wiedziała, ze przyjmuje sie ludzi od ósmej, to bym nie przychodziła wcześniej, mogli to napisać na drzwiach urzędu albo nie wiem :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co to za urzad bo nie
UP... to wiele wyjasnia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, te urzędy
A dlaczego duzo wyjaśnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja to mam szczescie
jak cos zalatwiam w urzedach czy biurach to jestem uprzejmy, stanowczy i do tego chyba przystojny. Wiec nie mialem zadnych problemow z biurwami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i rozbrajajaco szczery
:D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuuuuuuuuuu
nie, to bylo do nie mam pomyslu na nik ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedyś będąc w urzędzie pracy, w pokoju przyjmowały 3 - kobietki. I tak: jedna popijała non stop amol, druga rozmawiała przez telefon ze swoim dziadkiem, a trzecia mnie obsługiwała. A na zewnątrz kolejka na 50 osób ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, te urzędy
uuuuuuuuuuu- A juz myślałam, ze do mnie ;) wezwijcie lekarza- jak dobrze, ze nie jestem sama :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech, te urzędy
tam się pracuje z prędkością konającego winniczka :D :D dobre określenie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×