Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katarzyna_sz-n

Chciałabym króliczka...

Polecane posty

Gość katarzyna_sz-n

... ale się boję. Studiuję i co weekend jeżdżę do domu (ok. 2 h), więc obawiam się, że nie zapewnię mu dobrej opieki:( A piszę tutaj, bo może znajdzie się jakaś fanka zwierzaczków:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość królicza mama
jestem:) w czym moge pomóc:P mam dwa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
Jak często Królicza Mamo wypuszczasz zwierzaczki z klatki? czy może cały czas latają po domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Browarek121
Wielka promocja znanego browaru która trwa do końca października. Maksymalnie jedna osoba może zgarnąć 24 puszki piwa . Jeżeli ktoś chce zaproszenie to proszę napisać do mnie e-meila: morgan242@o2.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla studenta lepiej chomik...mozesz mu nasypac wiecej karmy i go zostawic w mieszkaniu studenckim..ja raz mojego zostawilam na 5 dni i jak werocilam to jeszcze mial zarcie zmagazynowane w domku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 5414984562654199+6
A mi dwa króle zdechły :( Ale bardzo chcę kolejnego! Mam manię tych zwierząt i śnią mi się po nocach nawet :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
Hałasował? tzn. skakał po klatce czy co robił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kroliki sa bardzo ciche w nocy..za to chomika na noc wysiedlalam do kuchni,bo krzekal jak biegal w kole..ale ostrzegam jak chomik,to tylko syryjski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
Mój chłopak miał chomika i po tym co opowiadał chyba nie chciałabym tego zwierzaczka:( mój M. nie mógł spać po nocach, bo wtedy była pora, żeby chomiczek pobiegał na kółku, latał po klatce itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 5414984562654199+6
Ogólnie to polecam szynszyla :) Na noc go wynosić trzeba z pokoju, w którym się śpi, ale jest słodki i nie śmierdzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość królicza mama
hmmmmmmmmm dobre pytanie bo zmienia sie to bardzo czesto. poczatkowo byl jeden.slicznie kical po domu ale go jednym okiem pilnowalam:Ppo roku dokupilam kolege i ......dupa .kolega robi siku i kupe wszedzie wiec masakra.pierwszy czysty a drugi nie.znow sie zmienilo.wypuszczam na ich kocyki kilka razy dziennie.na dwor tez wychodza jak jest ladna pogoda.na tapczan na myzianie je biore ale w klatce tez siedza jak mnie nie ma. załozenie jest takie -jak mozesz mu dac pieszczot ,ruchu,zabawy ok 4 gdz na dobe to juz jest ok. jezeli kupisz duuuuuuuuzą klatke a taka powinna byc na czas twojej nieobecnosci nic mu sie nie stanie.po cichu ci powiem-kup dwa.nie ma piekniejszego widoku niz liżące sie po pyszczkach kroliczki,leżace wtulone w siebie:) a towarzystwo na czas twojej nieobecnosci to rzecz bardzo wazna:classic_cool: kroliki sa zwierzetami stadnymi wiec jezeli marwisz jego samotnoscia kup dwa uszatki:) koszty utrzymania takie same prawie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
Tak właśnie kombinowałam, żeby na weekendy króliczka ewentualnie zostawiać w kojcu. Teraz tylko jeszcze jeden problem - czy mogłabym mu nasypać jedzonko od razu na te 2-3 dni (od piątku do niedzieli)? O parze królików nie myślałam i prawdę mówiąc trochę mnie to przeraża:) Tak dwa żyjątka na raz... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kroliki maja wieksza manie marnowania zarcia..chomiczek zawsze ladnie magazynuje i jest git,a jak krolikom dam za duzo,to podeptaja,wysypia,obsikaja i juz nie zjedza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
No to rzeczywiście chomiki mają więcej zalet:) fajne rzeczy piszecie, dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to mnie wlasnie wkurza.ogolnie kazde zwierze wywala zarcie z miseczki,bo chce najpierw wybrac to co najlepsze..ale chomik potem wszystko zje,a krolik obsika i zmarnuje niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
Kiedyś (dawno temu, jakieś 10 lat) mieliśmy w domu królika i rzeczywiście, pamiętam, że strasznie rozwalał jedzonko. A jeśli królik załatwia się do kuwety to też obsikuje resztę klatki? (Pewnie głupie pytanie, ale tak mnie naszło).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chomiczyna 999
dlaczego tylko syryjski ? co masz do dżungarskiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
Może ktoś jeszcze opowie o swoich doświadczeniach z królikami albo chomikami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość królicza mama
pomysl o dwoch:P serio.jeden bedzie sie czul bardzo samotny przez dwa dni. krolik sika w kąciku klatki .zawsze to samo miejsce.reszta klatki czysta. jedzenie na dwa dni odpada bo krolik nie je tylko jak spi:P ich przewod pokarmowy musi caly czas pracowac. jestem pewna ze porcje na dwa dni zje w kilka godzin.do tego duzo pija i musza miec dokladane siano!KONIECZNIE!bez siana zartor i problemy z trawieniem. nie masz nikogo kto raz dziennie zamiast podlac kwiatki odwiedzi krolika? chomik to inna bajka:) wiekszy kontakt ma sie jednak z królikiem.tuli sie,liże po rękach,broi:P,wkakuje na tapczan,szarogęsi sie:classic_cool: no i kawal futra do kochania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
ech, no z taką osobą do przychodzenia byłoby ciężko... Jestem po przeprowadzce i w sumie nie znam na razie sąsiadów, a mieszkam sama. Chyba zakup króliczka odłożę na później:( ale cieszę się, że mogłam trochę poczytać o doświadczeniach innych:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
ojjjj :D zdjęcie jest mega słodkie! :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_sz-n
śliczne króliczki tak na marginesie:) 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maria36456
Ja też mam króliczka, przez pierwsze dwa lata mieszkał ze mną w akademiku, ale pozniej zmieniłam akademik i niestety dostałam mały pokoik tak wiec królik zamieszkał tymczasowo z moimi rodzicami. Zawsze na weekendy brałam go ze sobą do domu, dobrze znosił podróż w autobusie. Nie siedział w klatce tylko grzecznie na kolanach. Gryzł wszystkie kable jakie mu wpadły w dziobek, ale teraz juz sie nauczył, zeby tego nie robić. Mieszka w kuchni i prawie cały czas ma klatke otwartą. Lubi sobie pochodzić po mieszkanku chociaż dostęp do pokoików ma ograniczony. Na łóżko biorę go tylko na czas głaskania. Nie brudzi podłogi bobkami, ani nie obsikuje. Załatwia się w klatce w rogu, bo nie dał sie nauczyć korzystania z kuwety :/ Ale klatkę ma dużą a ściólkę wymienianą co 2 dni więc mu to nie przeszkadza. Królik uwielbia być głaskany, zawsze się przy tym rozkłada na placek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maria36456
Tam miało być "nie siedział w transporterze" Klatki nie brałam nigdy ze soba bo jest zbyt duza. Zreszta mój królik jedną klatke miał w akademiku a drugą w domu rodziców gdzie wpadalismy na weekendy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ktarzyna tak halasowal to znaczy biegal w nocy a wiadomo klatka mala i sie obijal a dotego stopek glos tez bylo slychac :) i gryzl kraty :P aa w kolo klatki pelno wior bylo i co oczywiste szybko sie roznosily po calym mieszkaniu..A i obgryzal mamie kwiatki ..Chyba ze to tylko moj taki lobuz byl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×