Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kkllllllllllllllllllllllllllll

co jaki czas podwyzszenie alimentów ?

Polecane posty

Gość kkllllllllllllllllllllllllllll
własnie własnie ... tez mysle , że to niesprawiedliwe .. dlatego pytam czy moze ktos "trafił " na sedziego który przyznał wiekszy procent alimentów od ojca ( czy osoby nie opiekujacej sie dzieckiem ) niz 50 % jakos po rozwodzie mam straszne uprzedzenia do sadu .. i jak ktos mi powie ze tam jest sprawiedliwosc to chyba go wysmieje .. dzieki za podpowiedzi ... chyba sama spróbuje bo niestety adwokat to spore koszty ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widziałam w gazecie wyrok, gdzie sąd przyznał 100% kosztów utrzymania dziecka od ojca. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madmłazell
No ja się nie spotkałam- z tego co wiem to zawsze jest po połowie ! ale może gdy ojciec w ogóle nie widuje swoich dzieci jest więcej,no nie wiem?(u mnie jest przypadek "weekendowego tatusia" - tak mu się chce widywać dziecko,że czasem musze mu o tym przypominać...) i sąd liczył koszta utrzymania dziecka po równo co do adwokatów - to jak ktoś ma łeb na karku to w tak prostej sprawie nie jest potrzebny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdxfb
napisz czemu sie rozwiedliscie czyja wina . ty komus dalas dupy, czy jemu nie dawalas i on kogos wyruchal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madłemezel nie wiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madłemezel nie wiesz
alimenty mogą byc liczone nierówno, gdy jeden rodzic zajmuje sie dzieckiem i to na niego wszystko spada, a te babole co piszą ze autorka jest zachłanna niech sie lecza - bo babka pracuje na dwa etaty a tatusiowi nie chce sie nawet własnego dziecko odwiedzać napisz 1600 zł - wlicz w to kolonie, obozy, ciuchy, czesc czynszu i opłat, remont pokoju, zajecia dodatkowe, leki, srodki czystosci itp a roszczeniowa to jest postawa tatusia który wymaga opieki na swoim dzieckim (gotowanie, nocleg, zajmowanie w chorobie, pranie) za 650 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madmłazell
dokładnie! roszczeniowe to są postawy takich "ojców" ! a jeszcze chcij od drania pieniądze na dziecko to każdy jeden alimenciarz powie ,że jesteś pasożytem,że wyłudzasz albo nazwie cię od takich i owakich (nie będe cytować :) ) i zawsza ale to zawsze każdy alimenciarz ma problemy z zapłatą na swoje własne dziecko pieniędzy smutne !!! Już tłumacze czemu napisałam,że każdy- bo znam nawet sytuację gdzie ojciec ma poważną firmę (nieruchomości), klika samochodów i problemy z zapłata alimentów !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie tam duperele
Olać tatusiów i gnojów lekceważących swoje dzieci! Wszystkie samotne matki powinny się zbuntować, złożyć w jednym miesiącu pozwy do sądów o podwyższenie wyroków alimentacyjnych, ze wskazaniem 80 % dla tatusiów! Ciekawe, czy by to coś dało....???? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płacący
A co powiedzą mamuśki na takie dictum: ex wniosła o 120% kosztów utrzymania dziecka. ??? p.s. epitetów w odpowiedzi na epitety nie użyłem celowo. Dla podgrzania atmosfery dyskusji :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkhdfufhgj
mi sąd przyznał 70% kosztów. Działałam sama bez adwokata. Kwestia doboru trafnych argumentów. Ojciec ma stały kontakt z naszym dzieckiem, również się nim opiekuje. Dziecko w wieku przedszkolnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochane kobietki-wszystkie odwołuję do arkuszy kosztów utrzymania wg kancelarii adwokackiej Grzybowski & Guzek-tam możecie pobrać sobie taki koszt-coraz więcej sądów według tych arkuszy zasadza alimenty. Arkusze są podzielone na 4 grupy wiekowe. http://www.grzybkowski-guzek.pl/2008/content/view/278/74/lang,pl/ sama osobiście uważam,że rodzic który wychowuje dziecko nie powinien łożyć na utrzymanie dziecka w takiej samej części jak ten który nie ma najmniejszego wpływu na jego rozwój. Co zaś się tyczy sędziów-zawsze można wystąpić z wnioskiem o zmianę sędziny czy sądziego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale jak mozna
uważam,że rodzic który wychowuje dziecko nie powinien łożyć na utrzymanie dziecka w takiej samej części jak ten który nie ma najmniejszego wpływu na jego rozwój. oczywiscie racja! jesli (zazwyczaj) kobieta zajmuje się dzieckiem to robi to przynajmniej te 12 godzin na dobe zwlaszcza jelsi dziecko jest małe.zajmowanie się dzieckiem,przewijanie,karmienie,pojenie, czuwanie w chorobie,pranie,sprzatanie,edukacja itepe tego wsystkiego to czasem jest tyle ze pracuje się 25h/dobę. a gdzie samej zarobic aby się utrzymac? a tatus wysyła 200,300 zł miesiecznie i wszystko ma w d*** a ciekawa jestem gdyby to tatus wziął obowiazek wychowania dziecka.wtedy oj,jaki lament by był ze sobie nie radzi.przykładem jest ten topik Chcem sie zrzec praw do Córki Pilne Pomózcie http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4636540&start=0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale jak mozna
acha i raczej nie mozna wystapic z wnioskiem o zmianę sędziego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płacący
ale jak mozna -> ile masz dzieci? Dlaczego tak dużo? Ile dób przepracowałaś w wymiarze 25h? I dlaczego tak mało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale jak mozna
płacący że jak?? ( jesli chodzi o wymiar 25h/ na dobę to chyba taka mała dygresja,nie skumałeś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
płacący-dam tobie trzy stówy i żyj z tej kwoty cały miesiąc-ciekawa jestem jakim smrodem byś zalatywał!!! wejdź sobie na arkusze utrzymania dziecka i wpisz chociażby najmniejsze kwoty w rubryczki które opracowane zostały przez przedstawicieli twojej płci (to są tak zwani prawdziwi mężczyźni w przeciwieństwie do niektórych) krok po kroku jak znaleźć arkusze kalkulacyjne 1) http://www.grzybkowski-guzek.pl/ 2) specjalizacja 3)Klienci indywidualni > Alimenty 4)Koszt utrzymania małoletniego - nowe arkusze kalkulacyjne! miłej lektury płacący

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie sobie wyliczyłam
wyszło mi ponad 1600 zł. na miesiąc na 1 rodzica ponad 3200 zł. na dziecko w miesiącu, a też jestem sama, dzieciak 2 lata, alimenów nie mam w ogóle :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do "właśnie sobie wyliczyłam" jak to możliwe,że nie masz żadnych alimentów?? tego nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkhdfufhgj
ja mam 700 na 5 latka. Ojciec dziecka zgadzał się na 100 pln hahahaa twierdząc w sądzie, że dzieciak w tym wieku nie potrzebuje jeść mięsa i takie tam tym podobne sprawy. Jak to sędzia usłyszała to skróciła postępowanie i z buta zasądziła jak w pierwszym zdaniu, tj 70 % kosztów jakie przedstawiłam. Nawet niewiele się odzywałam, sędzia wysłuchała mego małżonka oraz mnie i zdecydowała. Jego adwokat protestował ale nie wiele to pomogło. Całe postępowanie było dla mnie bardzo łaskawe, sędzia życzliwa. Zaznaczam, że nie miałam adwokata, nie radziłam się w ogóle nikogo w tej sprawie, sama przygotowałam kosztorys bardzo szczegółowy, nie posiadałam wszystkich rachunków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płacący
jkhdfufhgj -> i z czego się cieszysz? Z tego że twoje dziecko ma takiego ojca? Czy z pieniędzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam zasądzone 800-udowodniłam w sądzie,że ojciec dziecka MA MOŻLIWOŚCI ZAROBKOWE,że może zarobić tyle by płacić na swoje dziecko 800 zł,przedstawiłam również koszty utrzymania dziecka według arkuszy sporządzonych przez kancelarię adwokacką "Grzybowski&Guzek" oraz rachunki zakupów potwierdzające faktyczne ceny-przyznano mi tyle mimo,że tatusia na sprawie nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkhdfufhgj
moje dziecko ma i ojca gdyż często spędza z nim czas i pieniądze, dzięki którym żyje na odpowiedniej stopie. Matki powinny wiedzieć, że sprawy o alimenty nie są takimi trudnymi jakimi się wydają należy tylko rzeczowo przedstawiać swoje argumenty. Ja oprócz tych pieniążków od ojca też dokładam sporo do utrzymania mojego dziecka, gdyż zależy mi na jego właściwym wychowaniu i przygotowaniu do życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płacący
"płacący-dam tobie trzy stówy" Dawaj. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płacący
"też dokładam sporo do utrzymania mojego dziecka," Ile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkhdfufhgj
tak de facto nie rozumiem dlaczego tyle emocji i te konflikty o pieniądze dla dzieci, przecież one służą ich dobru, zaspakajaniu ich potrzeb. Wiem, że zaraz podniesie się larum ale to oburzające. Osobiście cieszę się, że mój były zrozumiał i obecnie nie ma między nami już tego problemu. Nasze dziecko często dostaje coś ekstra, może to kwestia czasu żeby ojcowie dorośli do bycia nimi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
płacący ty nie masz co robić? wszędzie ciebie pełno!! MY dzielimy się na forum swoimi doświadczeniami-może komuś się one przydadzą Nasze wypowiedzi są jednocześnie przestrogą dla tatusiów którym się wydaje,że ich rola kończy się w momencie kiedy "wyciągają" :) ups sorki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płacący
Nie wydaje ci się, że to ty podgrzewasz atmosferę? Ja jestem płacący. Ty dokładająca. Ile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płacący
Kawka64 -> a ty spać nie możesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkhdfufhgj
dziecko moje chodzi regularnie na dodatkowe zajęcia rekreacyjno - edukacyjne i ja to opłacam z własnych zarobków, nie było to brane pod uwagę w momencie ustalania obowiązku alimentacyjnego. To kwoty rzędu 500 pln miesięcznie. Zarabiam więc nie stanowi to dla mnie problemu. W sumie oprócz alimentów wydaje na moją latorośl jakieś 700, 800 co miesiąc ze swojego budżetu. Mam wrażenie że ojciec dziecka widzi mój wkład w wychowanie i właściwe gospodarowanie funduszami i obecnie nie robi problemów, wręcz przeciwnie. Procentuje to oczywiście naszą pociechą co widać , słychać i czuć. Ojciec obecnie chętnie angażuje się w wychowywanie i aktywne spędzanie czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×