Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hbaan an

Czy można od tego umrzeć?

Polecane posty

Gość hbaan an

Wszystko zaczęło się jakieś 7 lat temu. Wylądowałam w szpitalu z powodu silnych bólów brzucha. Od tamtego momentu ciągałam się po lekarzach, ale mój przypadek był bagatelizowany. Po jakimś czasie dałam za wygraną i skończyłam tę walkę z wiatrakami. Z czasem jednak bóle się nasilają i dochodzą kolejne ojbawy. Dodam, że to musi być jakieś ginekologiczne schorzenie. Obawiam się, że jednak nie jest to groźne dla mojego życia... Co wy o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodziłaś po lekarzach
i żaden z nich nic nie wykrył? oj coś sćiemniasz, pewnie nie byłaś z tym u żadnego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dascsfds
obejrzyj doktora hałsa. napewno w którymś odcinku diagnozuje pacjenta oddalonego o 1000km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbaan an
Oczywiście, że chodziłam do lekarzy. Tym bardziej dziwne by było, żebym tego nie zrobiła skoro byłam ztego powodu w szpitalu. Nie chce mi się tego dokładnie opisywać bo to długa historia, ale to wyglądało mniej więcej tak. Przyjmowałam leki, mimo że ne byłam badana itd (miałam tylko usg jamy brusznej) Po odstawieniu leków wszystko wracało do poprzedniego stanu, aż z czasem przestało działać. Od jednego lekarza odsyłano mnie do drugiego, tak jakby chciano się mnie pozbyć. Z czasem sobie powiedziałam: dość! Teraz mam tylko nadzieję, że niedługo zdechnę, bo nie chce mi się dłużej męczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbaan an
Nie proszę o żadną diagnozę :o Chcę tylko wiedzieć czy jakiekolwiek nawet niegroźne, nieleczone schorzenie ginekologiczne może z czasem doprowadzić do śmierci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze masz zespol jelita drazli
wego tak szybko sie nie umiera jak bys sobie zyczyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbaan an
Ktoś jeszcze się wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfg
ma też bóle brzucha od 5 lat,leżałam na odziale kilka dni,zrobiono mi gastroskopie i kolografie ,nic nie stwierdzono i kazano szukac przyczyny dalej.Ból opisano ze znajduje sie w w dole biodrowym. Miałam torbiel na jajniku ale po wyleczeniu bol pozostał wiec to nie to.Teraz tak sobie mysle czy to nie ognisko endometriozy,dużo czytałam i faktycznie ból wystepuje własnie w takim miejscu,ale ginekolog znowu twierdzi ze po hormonach które brałam na torbiel endometrioza powinna zaniknąć.A ja nie moge sie schylić,zalożyc szybko spodni,a szybko zejsc po schodach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to znajdz jakiegos dobrego
ginekologa, nie mialas usg pochwowego? bardzo dziwne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbaan an
asdfg, również podejrzewałam u siebie endometriozę, jednak pewna być nie mogę. Jednak naprawdę już nie mam siły na kolejne wizyty u lekarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbaan an
Nie miałam usg pochwowego pewnie z tego względu, że jestem dziewicą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×