Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

25-latek

ile

Polecane posty

Gość kumpel Piaska
... teraz dopiero zobaczyłem jakie płytkie towarzystwo siedzi na tym topicu.... ja nie moge:O... ale no cóz... to Ona pali a nie Wy. Wy nie umrzecie za Nią więc nie mówcie jej jak ma żyć. To raczej jej sprawa - nie wasza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kumpel Piaska
"jak pisze o tym publicznie, to może to być nie tylko jej sprawa" i sądzisz że powołają do życia Kafeteryjną Komisję Śledczą ds Myszki83 ??? nie obnażaj własnej "niewiedzy"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D o i temat o mnie moje życie moja sprawa nie zamierzam żyć grzecznie lubię żyć mam dla kogo ale mimo że jestem mamą to i również kobietą i nie zamierzam zmieniać życia bo mi dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 lat to pewnie niedługo będzie mieć dzieci albo już ma. A tu rodzice na haju. Współczuję im

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napisała. Jest mamą. Powinni jej odebrać to dziecko, żeby nie wzrastało w takiej patologicznej atmosferze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myszka wszystko jest do czasu a marihuana to tez narkotyk i potrafi się człowiek uzależnić....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też tak miałem... meska dziewica do 24 lat ale to się zmieniło, tylko nie jestem zadowolony... juz wolałem byc "ciotą" i nie ruchać wogóle bo to co mnie spotkało to lepiej bym wyszedł chodząc co tydzień do agentury za 200 zł. miałbym wsaniałe zycie! polecam ten sposób! bedziesz zadowolonym cżłowiekiem! uwierz mi! wiem co pisze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie raczej nie miałem odwagi, ale nie dziwię się że w towarzystwie myszki nie ma osoby, która jest taka jak ja. Bo wśród ćpunów to raczej rzeczywiście rzadkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kumpel Piaska
25-latek nie dziwie się ze żadna cie nie chce ... bo masz zryty beret, mało tego... brak Ci tolerancji, zrozumienia i asertywności ... i pewnie wiele innych pozytywnych cech które oddalają cie od sukcesu (czyt. dziewczyny)... tyle w temacie.... ja spadam a wy prowadźcie sobie ta swoją płyciutką debatę na temat 25-latka któy się okazał kompletnym debilem i cipeuszem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, niestety nie odpowiem Tobie jaki jest odsetek takich facetów jak Ty, ale mam kolegę w podobnej sytacji, tyle, że jest o rok młodszy - ma 24 lata. Do 23 roku życia był w kompletnym dołku. Teraz jak obronił magisterkę wziął się w garść i szuka dziewczyny, ale niestety nic mu nie wychodzi. Chyba po prostu On - z bagażem wcześniejszych doświadczeń - odpycha od siebie dziewczyny, nie wiem, może nie ma podejścia...W każdym razie warto wyzbyć się takiego poczucia, że nic mi się nie uda, tylko działać! A Ty w ogóle chcesz mieć dziewczynę? Bo może nie potrzebnie się rozpisuję :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to myślisz, że dla dziewczyny to może być problem, że nie mam doświadczenia w tym zakresie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że nie. Bardziej to dla Ciebie problem, niż dla potencjalnej dziewczyny. Chyba bardziej Ty się tym martwisz i przez to możesz być mniej pewny siebie, albo możesz dać się łatwo zmanipulować, wykorzystać itp. Kobiety takich facetów wyczuwają na odległość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh, taka kobieca intuaicja :) Wiesz, tu nie chodzi o wykorzystanie dosłownie. Tylko mogą sobie z Ciebie zrobić łatwo pantofla, owinąć wokół palca, zdominować. I jeśli nie masz charakteru typu "pokorne ciele", to taki związek by Cię bardzo zmęczył. Warto przed kobietą przyznać się, że nie miało się jeszcze wcześniej partnerki, ale nie robić z siebie ofiary, tylko możesz powiedzieć, że nie byłeś wcześniej gotowy. Teraz już np. jesteś (bo jesteś, tak? ;>). Myślę, że ważnym aspektem jest samoświadomość. Musisz znać swoje mocne strony i one mają być Twoimi atutami, a to, że wcześniej nie miałeś dziewczyny nie będzie w ogóle się liczyć.Aha, no i pewność siebie - nigdy jej nie trać. Tylko nie przegnij w drugą stronę. Kobiety za facetami pełnymi pychy też nie przepadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×