Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mój bład byc moze zyciowy

co dalej?

Polecane posty

Gość mój bład byc moze zyciowy

witam naprawde mam wielki metlik w głowie, 3 lata temu powiedzialam meżowi ze chce sie rozstac ale dzis mysle ze to chyba bedzie moj blad bo wciaz o nim mysle teraz ostatnio czesciej. na ta chwile jestem z kims ale nie potrafie myslec o nas jako o rodzinie dodam ze mam dziecko 5,5 roku . nie chce wychodzic za maz poraz drugi nie chce miec tez dzieci wiecej z kims innym , nie umiem storzyc takiego normalnego zwiazku nawet uczuc nie potrafie okazywac tej osobie.sex tez nie jest zbyt interesujacy miedzy nami.ciagle porownuje jak było wczesniej a jak jest teraz.myslalam zeby zakonczyc ten zwiazek ale łacza nas sprawy finansowe mamy kredyty do spłacenia i nie chce go zostawiac z tym samego , wiem ze on mnie bardzo kocha i swiata poza mna nie widzi aja ... juz nie wiem co myslec robic.ostatnio moj byly maz pisal do mnie bardzo mile rzeczy ze chce wrócic ze oddał by wszystko zeby ze mną byc znów. naprawde nie wiem co mam robić jak rozwiązać ten problem myslicie ze czas pokaz eczy jestesmy stworzenia dla siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feewrwerwr
mysle ze jestes głuipa. serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszunia 75378
mysle ze powinnas byc z tym ktorym obecnie jestes,poniewaz ludzkie uczucia to nie zabawka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjuhi
kiedys wlasnie jak Twoj maz zabawilam sie osoba ktora mnie zostawila.... kiedys bardzo go kochalam swiata poza nim nie widzialam..... jednak po 2 latach dziwnym trafem zaczelismy do siebie pisac ... pisal ze nie jest szczesliwy z ta do ktorej odszedl dla ktorej mnie zostawil... ze ja zawsze bede w jego glowie... itp... pisalam do niego mimo ze bylam juz z innym ale nie mailam zamiaru odchodzic od obecnego faceta... mimo ze mna wspomnienia szarpaly i fakt pol roku nie spalam i plakalam za bylym ze zostawil.... tak mu pisalam tak go upewnialam ze tylko my spotkalam sie z nim i tyko my a gdy juz bylam pewna ze zostawil tamta kobiete ze oficjalnie jej to powiedzial ze jeje nie kocha gdy miala go pod calkowita kontrola i myslal ze wroci do mnie zostawilam go.... umowilam sie z nim na duzym parkingu i nie przyjechalam...... zemsta bywa slodka..... szkoda ale on pierwszy zawalil.... od milosci do nienawisci cienki lod.... uwazaj by byly sie toba nie bawil.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×