Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jestem przeciw

Jestem przeciw in vitro ponieważ

Polecane posty

Potrzeba przedłużenia gatunku ... wchodzicie w naturę, a In Vitro nie jest naturalne. Osobiście nie mam fioła na punkcie przekazania swojego DNA, więc nie bardzo rozumiem postawy waszej. Adopcja chyba jest przeciwieńswem porzucenia, a nie jak ktoś kreyńsko napisał, że przyczyną porzuceń. Adopcje trzeba propagować, ponieważ ludzie zapominają o altruiźmie. Aborcję należy zastąpić adopcją. W takim wypadku mówię - urodź, porzuć, dziecko komuś się przyda. Niestety nie oglądam telewizji. Przestałem to robić od czasów studiów. Jeszcze raz - niech panie sobie płacą za in vitro. Są pilniejsze sprawy niż to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woda zamiast mozgu przez TV
Staligrad co ty masz z ta "natura"? co dla ciebie teraz jest naturalne a co juz jest ingerencja w nature??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowa kafeteria
Do Woda zamiast mozgu ... Jesli w moim domu nie było by milosci i zrozumienia to wolałabym mieszkac kątem u sąsiada jesli tam byłoby mi lepeij. Dzieci nie adoptowałam bo natura byla szybsza niz moje plany adopcyjne. Mam jedno dziecko i wiecej nie zamierzam miec ze wzgledu na to ze jestem w stanie zapewnić tylko jednemu dziecku dobre warunki materialne. Lecz gdyby to się zmieniło (np. wyższe zarobki) to pomyślałabym za kilka lat jeszcze o adopcji. A psa ze schroniska nie mam bo moj obecny pies ma grubo ponad 10 lat i żadnych psów nie toleruje czy to tych ze schroniska czy tez kupionych za kasę z "rodowym" pochodzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja wam powiem, ze dorabiacie do tego in vitro wyzsza ideologie. Przerabiacie i urabiacie na wlasne potrzeby. Przeciwnicy na nie... Popierajacy na tak. Przepychacie sie, dziubiecie... Przeciwnicy beda zawsze na nie dopoi nie znajda sie na naszym miejscu i nic ich nie przekona. Zawsze wynajda wiekszy i absurdalniejszy powod dla ktorego to zle. Czemu tak jest? Bo z jakis powodow maja inne priorytety. Wola mowic o dzieciach z domu dziecka, o psach ze schroniska pchajac wozeczek z SWOIM wlasnym dziciaczkiem i usmiechajac sie do swiata. Ktorzy nie postapili tak szlachetnie, ze nie podali sie wasektomii i powiązaniu jajowodow w imie tego by nie PRODUKOWC wiecej ludzi i stworzyc dom i cieplo dla dziecka adoptowanego. Bo ich ciezko zarobione pieniadze ida na podatki i na cele tak bluzniercze jak in vitro. Ale zapominaja ze ida tez na wypasiona fure ich proboszcza, na jego suto zastawiony stol, balety do rana, ktory kazda niedziele napomina o "darze na rzecz osciola i wspolnoty", ten sam ktory gromkim glosem krzyczy na kacu z mownicy ze in vitro to wymysl szatana. Ze ich pieniadze ida na konto miasta, gdzie urzednicy sprytnie wystawiaja sobie sami comiesieczne wyprawki, premie, nagrody i dodatki... Wiec czy nie powinni w imie swojego honoru zajac sie najpierw klamliwym kosciolem, ktory tak skrzetnie ich okrada co niedziele i urzednikami ktorzy pasa sie na Waszych ciezko, w pocie czola zarobionych pieniadzach? Czy nie lepiej siac ziarna milosci wokol siebie pomagajac na osiedlu zgrzybialym staruszkom, w wolontariacie, na rzecz szczytnych celow niz wytykac palcem dzieci z in vitro, uczyc swoje pociechy, ze kolega z probowki to bachor i pomiot szatana?? Nie oczekuje od Was zlamanego grosza, bo jestescie zawistni i brak wam empatii... wy mamy slicznych pociech poczetych w godnosci... Mam jednak nadzieje, ze znajdzie sie na tyl madrych ludzi w Polsce, ze jednak dotacje od panstwa bede... Bedziecie mieli wtedy pole do popisu w okazywaniu milosierdza dla dzieci poczetych inaczej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla mnie to głupia demagogia
1.Nie możemy się bawić w Pana Boga 2. Człowiek ma swoją godność i ma prawo do poczęcia na sposób ludzki z miłości matki i ojca, a nie w próbówce 3. Nie jest to metoda leczenie niepłodności, ale produkowanie ludzi 4. Stymulacja hormonalna kobiety, by pobrać w jednym cyklu 8-12 komórek jajowych, powoduje wiele komplikacji zdrowotnych prowadzących nawet do śmierci (niedawno w Krakowie, o czym media milczą) 5. Jedno dziecko żyje kosztem 7-10 zabitych braci i sióstr, 6. Dzieci z próbówki mają liczne wady genetyczne m.in. niepłodność odziedziczoną po rodzicach 1. A bo co? Pójdziemy do piekła? Nerki też nie wolno przeszczepić skoro Pan Bóg dał mi niefunkconalną to mam ją przyjąć jak każdy dar od niego? Co to w ogóle za argument, a jeśli już to chociaż to rozwiń. Dlaczego nie wolno się bawić w Pana Boga? 2. Nawet nie wiesz, gdzie zostałeś poczęty, nie widzę nic uwłaczającego dla człowieka w poczęciu w probówce a nie w macicy, podobnie jak nie widzę nic uwłaczającego w rodzeniu w szpitalu zamiast w krzakach w otoczeniu bab ze wsi - po prostu to pierwsze jest wygodniejsze i bezpieczniejsze, a nie uwłaczające. 3. Weź pod uwagę, że nie zawsze jest czas na leczenie, próbowanie tego przez 12 miesięcy, jak nie działa to następnego przez następne 12 miesięcy.. bo kobieta sie starzeje, a skoro już ma problem z płodnością to wiek jej nie pomaga. Może się okazać, że owszem, niepłodność wyleczyliśmy, ale dziecka nie ma bo doczekaliśmy szybciej menopauzy. Zresztą nikt nie robi in vitro ot tak - każdy by wolał mieć dziecko "naturalnie", bo to łatwiejsze, tańsze i nie angażuje osób trzecich na co małżonkowie nie mają ochoty w tym intymnym momencie. Ale robią to, bo boją się że inaczej nie będą mieć potomstwa wcale. 4. Kobieta powinna znać wszystkie za i przeciw przed zabiegiem, a chcącemu nie dzieje się krzywda, 5. Jak wyżej. 6. To mnie rozbawiło najbardziej :D - najpierw nie wolno bawić się w Pana Boga, a potem mamy się bawić w eugenikę? Czy dzieci z wadami genetycznymi są gorsze? Czy skoro Bóg zesłał mi dziecko z wadą (np. jako karę za in vitro) to nie powinnam przyjąć krzyża? Czy dzieci poczęte przez stosunek płciowy są wolne od wad genetycznych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grrrrr
dobra dobra teraz jest taka debata o in vitro i kościół głośno krzyczy, że nie wolno, a prawda jest taka, że od pewnie 20 lat mamy w Polsce kliniki które za kasę in vitro robią a regulacji nie ma żadnych. Czyli teraz można sobie zarodki mrozić, spuszczać w klozecie i cholera wie co jeszcze wystarczy mieć kasę na zabieg. Jakoś kościół w między czasie o tym nie mówił w ogóle. Ja tam jestem zarówno za samym zabiegiem jak i za częściową refundacją z cenzusem wiekowym i na ograniczoną liczbę prób. Co do dzieci z próbówki i ich godności to one jedne jedyne mają 100% pewności, że były absolutnie chciane. Co do samych wad genetycznych to ja słyszałam, że ponoć ryzyko wad u takich dzieci jest o 0,3% większa niż u dzieci urodzonych po zapłodnieniu normalnym, przy czym nie wiadomo, czy dzieci z in vitro są faktycznie bardziej obciążone czy po prostu częściej badane. Zarodków się nie morduje tylko te słabsze same obumierają, tak samo jak nie każda ciążą poczęta "po bożemu" kończy się dzidzią, wiele zarodków obumiera zanim kobieta nawet zorientuje się, że jest w ciąży. Jedyną moją obawą jest to, że lekarze mogą polecać in vitro bo szybciej i łatwiej niż szukać innej metody wyleczenia problemów u pary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przepraszam, że się wtrącę....
Coralick - popieram w 100% !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skąd ludzie czerpią swoją wiedzę o in vitro? Skąd przekonanie, że jedno dziecko z in vitro żyje dzięki śmierci swoich sióstr i braci? Co za bzdury ktoś wypisuje! Nikt, nawet rodzice nie mają prawa zadecydować o zniszczeniu zarodków. To jest fakt prawny. Czy dziecko poczęte na tylnym siedzeniu samochodu zostało poczęte z większą miłością niż to z in vitro? I bzdury jakieś o chorobach genetycznych tych dzieci! To są normali zdrowi ludzie. Pierwsze dzieci z in vitro w Polsce mają już swoje dzieci. Proszę, zanim coś napiszecie sprawdźcie. Nie wypisujcie bzdur. One naprwadę bolą, zwłaszcza jeśli człowiek poświęcił ostatnie 10 lat na walkę o dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bla bla bla ....
Boże co za dno! Powiem wam co czuje taka kobieta - rozpacz, złość z bezradności ... Nie mogę "naturalnie" zajść w ciąże, na invitro mnie nie stać, a żeby adoptować dziecko trzeba spełniać tak nieprawdopodobne warunki, że nie mam pojęcia jak to się ludziom udaje. I co, mam sobie palnąć w łeb, czy sfiksować wreszcie bo gdy widzę małe dziecko to łzy stają mi w oczach? Co mam zrobić? Ludzie pieprzący, że invitro jest złe mają siano w głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tyPOwe dla liberałów
Dlaczego zwolennicy in vitro stosują zasadę: tam gdzie brakuje argumentów zaczynają się epitety A prawda jest taka, że nadprogramowe zarodki są niszczone, dzieci z in vitro też są w większości niepłodne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo bym prosila przedmowczynie o konkretne dane i zrodla! i jakiez to epitety tak cie strasznie zbulwersowaly?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PRZEDE WSZYSTKIM JAK SIĘ
COŚ PISZE, TO TRZEBA POZNAĆ FAKTY! W POLSCE NIE SĄ NISZCZONE ZARODKI! O ILE KOBIETA NIE ZUŻYŁA WSZYSTKICH ZARODKÓW TO PODPISUJĘ ZGODĘ NA ADOPCJĘ ZARODKÓW BARANY TĘPE!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AUTORKOOOOOO
BRAVO DLA CIEBIE! Myślę identycznie!!! TRzymaj się i pozdrawiam. Zobacz ile tu Matek,które tak cudownie się odzywają i nie grzeszą kulturą i elokwencją;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AUTORKOOOOOO
Tępe to jesteście Wy wszystkie za in vitro,bo nie słuchacie co mówią lekarze ginekolodzy!!! Apelują,ze to metoda wstręta zarówno dla kobiety jak dla zapłodnionych embrionów!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeszczee jedno ważne
Myślisz,że jak jesteś nieszczęśliwa teraz,to będziesz szczęśliwa po transerze zarodka zapłodnionego na szkle(JEJKU JAK TO BRZMI?) . Otóż egoizm kiedyś CIę przynagli do porządku. Tak tak,bo to za sprawą swojego wielkiego EGO chcesz sobie zafundować dzieciaka. Nie masz,to się pogódź a nie sobie kupujesz dzieciaka niczym gumę w sklepie. Swoją drogą ale świat się rypie,zeby za dziecko płacić??? Co więcej wiecie,że był wywiad z dzieckiem zprobówki. CHłopak ma 28 lat i ma DEPRESJĘ. A czemu aż 90% par nie mówi dziecku,że jest poczęty na szkle????????????????????????????????? Błągam o odpowiedź. TO są statystyki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do autorki tematu ___
Życzę Ci mnóstwo powodzenia,bo będzie Ci potrzebne. Ludzie nie dają się zakrzyczeć,bo to metoda dająca sporo kaski;) Zobacz ile godnych matek Ciebie zjechało,obrzuciło gównem!!! Ja też jestem przeciwna,w rodzinie,wśród znajomych toczę merytoryczną batalię. I jak wyjeżdżam z argumentami przeciw jakoś słowa krytyki milkną. Nie mają niestety argumentów za tę bestialską metodą,poza po prostu chęcią posiadania dzieciaka,nawet kosztem jego samego(podobno odbija się to na psychice,dlatego nie mówią dziecka tego) ! Wielkie całuski za odwagę założenia tego topiku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna zbulwersowwanaa
Po ch wypowiadają się na temat in vitro osoby,które mają bachory???????????????????????????????????????????????????? Co wy w ogóle wiecie o nas? Po cholerę się wypowiadacie na temat wpychania nam do macicy pipety z zapłodnioną komórką?Albo starszy ludzie manifestują,że chcą in vitra ? A co ich to obchodzi? Ja nie kumam tego swiata. Tak jak ja bym się wtrącała do przymusu posiadania męża!Bezsens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odpowiem na twoje pytanie, dlaczego rodzice nie mowia ze ich dziecko jest poczete in vitro. bo swiat sklada sie nie tylko z ludzi z empatia ale tez z takich jak wy... i to jest w tym przykre. ze WY takie milosierne, zyjace zgodnie z wiara, modlace sie nie macie niestety w sobie milosci jaka przekazuje Wam kazdego dnia Chrystus, ktorego wydaje sie Wam wychwalacie codziennie pod niebiosa. To sie nazywa obluda. osobiscie, jesli w moim przypadku dziecko bedzie poczete in vitro nie bede miala oporow, zeby mu o tym powiedziec i powiedziec o tym kazdemu kogo spotkam na drodze. bo pragne tego dziecka tak samo jak kazda matka, nawet taka ktora poczela naturalnie. czy Ty???? nie pragnelas dziecka??? czy nie dla tego ze to bylo Twoim pragnieniem postanowilas z mezem dac mu mozliwosc przyjscia na siwat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja podpisze dobrowolnie orwiadczenie zeby za darmo jakas para niemogaca miec wlasnych komorek, mogla je zaadoptowac... Czy moge dolaczyc sie do dyskusji? Bo jestem osoba ktora jest dotknieta niestety nieplodnoscia i niestety bede podchodzic do invitro. Pisze niestety bo nigdy nie pomyslalam nawet przez Sekunde ze cos takiego mnie spotka. Kazdej kobiecie, ktora nie moze zajsc w ciaze polecam naprotechnologie np. Zauwarzylam , ze jest coraz wiecej lekarzy, ktorzy zamiast sie wysilic i starac sie leczyc pare dotknieta nieplodnoscia-ida na latwizne wypisujac diagnoze invitro. Dla mnie ta metoda, powinna byc przyslowiowa ostatnia deska ratunku, a nie pojsciem na latwizne. Sztuczne zaplodnienie jest kwestia sporna, ma wielu zwolennikow jak i wielu przeciwnikow. Zwroccie uwage ze nieplodnosc staje sie ze tak to nazwe choroba, to zle okreslenie, zjawisko, ktore coraz mocniej dotyka nasze spoleczenstwo... jest i bedzie coraz wiecej par ktore nie moga doczekac sie potomstwa. Tu w Niemczech do tego tematu ludzie podchodza zupelnie inaczej niz w Polsce....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Starająca się 5 lat
Najbardziej przykre jest to,że wciąż najeżdźa się na kościół i księży.Wytyka im się jakieś błędy. Nie można porozmawiac na spokojnie tylko trzeba się wyzywać,wyzywać księży i osoy przeciwne in vitro. Staramy się z mężem 5 lat,wiele łez,ciepienia.Ne było lekarza,który chciałby podjąć się leczenia. Stwierdzili u mnie Pco i wrogość śluzu.Od razu inseminacja lub in vitro.Dla nas nie było nawet takiej opcji.Chcemy dziecka zrodzonego z milości,bliskości i godnosci.I wiem,że tak będzie. Pojawiła się naprotechnologia,świetna opcja,super wspaniali lekarze,wspaniałe podejscie do kobiet starającch się. Są już efekty.Okazało się,że nie mam wrogośi śluzu,mam go poprostu mało i zbyt gęsty.Dostałam tabletki i jest poprawa. Pco tez nie mam.Niestety mam niedoczynność tarczycy i chorobę hasimoto.Gdybym poddała się in vitro lub nawet zaszła naturalnie w ciążę urodziłabym dziecko z licznymi wadami lub bym poroniła,co zresztą raz się stało.narazie się leczę,biorę tabletki,od przyszłego cyklu będę mogła starać się o dzidziusia.wszystko idzie w dobrym kierunku.Dostaję dużą dawkę selenu by w przypadku ciąży przeciwciała nie przenikały przez łożysko. Naprotechnologia wiele może,nawet udrażnia jajowody.Znam wiele przypadków gdy para była skazywana na in vitro a napro pomogło.Nawet panom ze słabm nasieniem. Jeśli chcecie robić in vitro ok ale za własne pieniądze.Lepiej wspomagać chore,umierające dzieci.Jest tyle nieszczęść.Kto pomoga? Kościół.Nawet u nas ostatnio zbieraliśmy w kościele na chłpoczyka bardzo chorego,rodziców nie stać na leczenie.Dzięki temu wrednemu kościolowi dziecko żyje,państwo nie pomogło.Nie ma refundacji i reszta ich nie obchodzi. Uważacie,że in vitro nie jest złe? A czy zamrażanie zarodka jest moralne? Przecież to wasze dziecko.Chociaż wiem,że wiele osób uważa,że to nie jest jeszcze człowiek.Najlepsze jest stwierdzenie osób starających się,że zarodek to nie dziecko.Przykre słyszeć takie coś,ale cóż.... Adoptować nie każdy może,my z mężem też pragniemy własnego dziecka,ale in vitro to dla nas coś niemoralnego,zbyt duża ingerencja w mój organizm.Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jak wielka ingerncja,jak pustoszy wasz ogranizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt wam nie każde robić
in vitro jak nie chcecie, ale nie wpieprzajcie się w zycie innych swoimi butami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja rowniez przylanczam sie do zyczen pinezzki. zycze Wam i nie tylko Wam ale i kazdej inne starajacej sie parze, aby mogli urodzic zdrowe dziecko bez ingerencji w organizm, spontanicznie i z milosci. Namto jednak nie wychodzi... od 10 lat. Jesli mowicei o milosci i godnosci to miejcie ja w stosunku do tych dla ktorych in vitro jest ostatnia deska ratunku. Zadna z nas nie postanowila ze w zwiazku z tym, ze zbyt duzo zachodu w staraniu wiec walne sobie in vitro... szybko i bez zbednego zabiegania. Szanuje decyzje kazdego wiec i trudno mi sie dziwic ze tez oczekuje szacunku od innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Starająca się 5 lat
Dziękuję bardzo Tobie również życzę tego,nawet jeśli będzie to inna droga. Jest poprostu tak,że jestem przeciwna,ale nigdy też nie potępiałam osób korzystających z tej metody,a tym bardziej nie mogłabym traktować źle dzieci poczętych tą metodą. Każdy z nas ma inną moralność,inne podejście do życia bo przecież każdy z nas jest inny. Doskonale wiem,co przeżywają pary dotkniętę brakiem potomstwa. Słuszna uwaga,że lekarze coraz częściej wysyłają na in vitro zamiast podejmować próby leczenia.Jestem tego żywym przykładem,straciłam 5 lat na szukanie odpowiedniego lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja cięęęęęęęęęęęęęęęe
Normalnie jak czytam autorkę tego tematu to widzę,że głupotka ludzka nie zna granic!!!!!!!!! Każdy jest mądry do póki go coś nie dotnie osobiście.Autorka pewnie nie zastanawia się co czują rodzice,którzy tak bardzo pragną dziecka i In Vitro to ostatnia nadzieja na szczęście!! Chodź sama nie mam problemów z płodnością,bo zaszłam za pierwszym razem to rozumiem tych biednych rodziców,którzy tak bardzo pragną mieć ukochane dziecko. Od kiedy do cholery to ten kraj jest taki religijny?? Na forach wspierane są dzieciobójczyni które poszły na łatwiznę i poddały się aborcji. Polska ma naprawdę pojeb** polityków. Boją się kościoła i tyle!!! Jeśli chodzi o to,że dziecko ma być poczęte z miłości to mimo tego,że jest to sztuczne zapłodnienie to dziecko to pewnie dostanie tyle miłości od tych rodziców niż nie jedno poczęte naturalnie. In Vitro to ingerencja w naturę zgadzam się ale w dzisiejszej medycynie co 2 zabieg jest ingerencją w ludzką naturę choćby przeszczep. I co też ma być to płacone z własnej kieszeni. To teraz Ci biedniejsi rodzice,którzy nie mogą mieć naturalnie poczętego dziecka to mają mieć odebraną nadzieję. Podatki idą na same gówna typu pasożyty więźniowie itp Podejrzewam,że gdyby przeciwnicy In Vitro znaleźli się w sytuacji tych ludzi i sami nie mogli by mieć dzieci a jedyną szansą byłoby In Vitro to od razu inaczej zaczęliby śpiewać. Tylko ich prawdopodobnie to nie dotyczy i filozofują a to mnie tak wkurwia,że brak mi słów. Zajmijcie się lepiej edukacją seksualną dzieciaków. Albo aborcjami,które przeprowadzane są masowo. Nienawidzę aborcji i brzydzę się tymi co jej dokonali. Zarówno tych kobiet jak i ludzi mającymi z tym związek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyle dzieci?
prinzesska27

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zycze kazdej parze i kobiecie, czy jest za invitro, czy przeciwko-by mogla cieszyc sie tym wielkim szczesciem macierzynstwa. Coraliku...a ty podeszlas do invitro? My jeszcze nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×