Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość joanna___

jestem nudna

Polecane posty

Wiesz co dyrektore, nawet nie będę tego komentować :O Czy pusta lala poświęcałaby każdą wolną chwilę, żeby sprzątać boksy psów w schronisku, ich odchody, wymioty, no wszystko? Za darmo? Czy pusta lala zajmowałaby się dziećmi w domu dziecka również jako wolontariuszka (ale to kilka lat temu, teraz już tam nie pracuję)? Czy pusta lala oddawałaby regularnie krew?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nadal utrzymuje ze jestes fajna dziewczyna , tylko nie umiesz moze kogos tym zainteresowac. zreszta wlasnie...ciezko komus opowiadac jak sie sprzata psie kupki itd, moze zacznij od latwiejszych rzeczy, typu muzyka , filmy. mi sie wydaje ze jak sie trafi na naprawde fajnego faceta to nie trzeba sie szczegolnie wysilac o czym tu gadac, dyskusja wychodzi z nawiazywania do kolejnych tematow, czasem fajnie po prostu popierdolic glupoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
skoro twierdzi że jest nudna to zapewne ma rację, zajmuje się zwierzakami, założę się że przebywanie ze zwierzakami nie rozwija zdolności interpersonalnych, ciągle wolontariaty, i co ty z tego masz dziewczyno że sprzątasz psie kupy? użyj wyobraźni i znajdź sobie jakiekolwiek bardziej kreatywne zajęcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli lubi zwierzęta i chce im pomagać, sprawia jej to przyjemność to na jaką cholerę ma z tego rezygnować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja nabieram do niej szacunku! respect joanna! za ten wolontariat w schronisku!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze jej nie chodzilo bardziej kreatywne zajecie tylko chciala komus pomoc? kur*a kazdy z nas moze kiedys potrzebowac pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie, u mnie tez tak jest, mam wielki szacunek dla kazdego kto potrafi bezinteresownie pomagac innym. ja zawsze chcialam ale na planach sie konczylo, bo nie wiedzialam jak w ogole sie za to zabrac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heł - no i co z tego, że nic z tego nie mam? Nie chcę nic z tego mieć. Nie robię tego dla własnych korzyści. Pomagam zwierzętom, bo chcę. Robię to dla nich, a nie dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak będziesz kombinować to nawet jak pyknie to związek na siłe będzie skazany na niepowodzenie. Bądz po prostu sobą. W końcu trafisz jak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
skoro lubi zwierzęta niech się zatrudni w sklepie zoologicznym, albo zacznie jeździć na jakieś zjazdy dla ekologów i miłośników przyrody... miałam koleżankę która raz była na takim wyjeździe, 2 tygodnie na jakiejś nadwiślańskiej wysepce, obserwacje ptaków, obrączkowanie, liczenie itd, do tego spartańskie warunki (mieszkanie w namiocie, kąpiele w rzece), w sam raz dla amatorów ciekawych przygód, można poznać fajnych ludzi i zdobyć nowe doświadczenia...tylko że to opcja raczej na lato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
a skoro uważasz że wolontariat w schronisku dla zwierząt tak niezwykle ubogaca twoje życie to zacznij o tym mówić z pasją, może znajdzie się facet który to zrozumie, albo odpuść sobie spowiedź z codziennych czynności i zacznij gadać o bzdetach, wykaż się jakimś poczuciem humoru (o ile je posiadasz), na 1 randce zwykle nie opowiada się całego życiorysu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hęł - czy ty masz jakieś kompleksy na punkcie wolontariatu w schronisku? Prawda jest taka, że gdyby nie wolontariusze, to te zwierzęta miałyby 100 razy gorzej, tym bardziej że schroniska są przepełnione i warunki w nich nie są zbyt ciekawe :O A poza tym mnie nie interesuje inna forma pomocy zwierzętom, bo doskonale się spełniam pracując w schronisku i to jest coś co kocham robić, chociaż praca jest czasem ciężka, ale cały trud wynagradza mi wdzięczność zwierząt, kiedy np. pies, który z reguły nie ufa ludziom akurat do mnie podejdzie i pozwoli się pogłaskać, albo kiedy znajomy pies, którego zwykle wyprowadzam na mój widok skacze z radości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
nie mam żadnych kompleksów na tym punkcie, rozumiem że ktoś może mieć takie a nie inne hobby, ale skoro uważasz się za osobę nudną tzn że coś jest nie tak, może zamiast całe dnie spędzać ze zwierzętami zacznij trochę rozmawiać z ludźmi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i co Ci szkodzi o tym mówić? Fragmenty bardziej nieprzyjemne możesz na początku omijać A tak się zastanawiam, ale najpierw spytam się: Ty mówisz o tym wolontariacie choć troszkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
jak by nie patrzeć wiele osób poświęca się zwierzętom, obyś tylko nie popadła w jakąś skrajność typu violetta villas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem właśnie polega na tym, że nie umiem rozmawiać z ludźmi :O tzn. może źle się wyrażam. Chodzi mi o to, że za bardzo się spinam i przez to cała rozmowa wychodzi sztuczna a ja nie wiem o czym mówic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówię o tym. Zwykle kiedy ktoś mnie pyta o pasję, to odpowiadam, że jestem wolontariuszką w schronisku, ale niestety nie zauwazyłam, żeby robiło to na kimkolwiek wrażenie :O więc temat się zwykle urywa. Najczęstszą odpowiedzią na mój wolontariat jest "czy nie boisz się, że cię psy pogryzą", ja odpowiadam, że nie, trochę poopowiadam jak to wyglada, jakieś obrzydliwe rzeczy oczywiście pomijam, ale zwykle temat się urywa, bo widać, że faceta nieszczególnie interesuje jak wyglada praca w schronisku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
po pierwsze wyluzuj, przed randką naoglądaj się przygłupawych komedii, poczytaj dowcipy, powinno cię to odstresować i może nawet natchnąć do jakiejś bardzo abstrakcyjnej rozmowy, jak nie wiesz o czym mówić to nie mów nic, niech on się wykaże, czym ty się wogóle przejmujesz, z jednym nie wyjdzie to może z innym będzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eee, to norma, też mi się nieraz zdarza. Zwłaszcza jak Ci zależy żeby dobrze wypaść, prawda? Im bardziej zalezy tym bardziej się spinasz, a im bardziej się spinasz tym gorzej wychodzi i zaczyna się błędne koło Po prostu trzeba wyluzować, zaczynać od małych kroczków. Bo zalezy z kim nie umiesz jeszcze rozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
bo niestety facetów rzadko pociągają tzw grzeczne dziewczynki (typu wolontariuszki), postaw na poczucie humoru i flirt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
powiedz np że lubisz poskramiać dzikie bestie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Co bralas? ..
Krzyś lubi Joasię. Jarek ma kota. Joasia nie lubi Jarka. Marek też nie lubi Jarka. Kto lubi Jarka? Jarka nikt nie lubi. Donek lubi Bronka. Bronek lubi Donka. A kogo lubi Jarek? Jarek nikogo nie lubi. Jarek jest zły. Jak się zbudzi, to nas zje. Donek wygoni Jarka, a Bronek zrobi nam kotylion. Teraz dzieci się nie boją. Dzieci kochają Donka i Bronka. Krzyś pisze notki i komentarze. Pisze. I pisze. I pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdsdhsdfgdsfg
joanna___ Hehe doskonale cię rozumiem bo mam ten sam problem tylko że ja jestem facetem i nie potrafię rozmawiać z dziewczynami :( Ale ja już powoli mam to gdzieś,najwyżej będę singlem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hęł
no i problem się rozwiązał, umówcie się ze sobą, może na swój milczący sposób jakoś się dogadacie, fiu fiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzifny
ziiieeeeef... 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez czuje sie straszną nudziarą... Przeczytałam te posty i sie wyluzowalam, fajna konwersacja:) mam duzo zainteresowań ale nie umiem rozmawiac o głupotach, to sie umie albo nie i tyle, i trzeba siebie zaakceptować takim jakim sie jest:) pozdrawiam wszystkie nudziary i nudziarzy:)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×