Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pomózcie!!!

no i się porobiło...

Polecane posty

Gość pomózcie!!!

Moja mama od 5 lat mieszka za granicą. W domu zostałam ja i od 3 lat mieszka ze mna mój chłopak. Mieszkanie jest wyremontowane, została tylko kuchnia. Mama od 2 lat zbiera się, żeby ja odnowić. Potrzebny był remont całkowity. No i ostatnio zebraliśmy się i zaczeliśmy REMONT. Moja mama narazie nic nie wie, zrobimy tyle na ile wystarczy nam pieniędzy, potem mam zamiar ją poinformować na co brakuje, żeby po prostu dosłała. Myślicie, że będzie zadowolona? Staram sie dobierać wszystko tak, żeby było ładnie ale też żeby trafić w jej gust. Ona długo planowała ten remont i wiem, że miała swoje plany a ja je troche nagne...ale bedzie naprawde ładnie i nowocześnie. Myślicie, że będzie się cieszyć? Jak Wy byście zareagowali na taką niespodziankę...? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polehka
nie mam dziecka nawet malego, nie mowiac o doroslym, ktory ma jakies swoje plany i po swojemu widzi swiat, wiec z tej pozycji powiem ci ze bym sie wqrwila :P ale dlatego, ze jezeli ja mialam swoja wizje swojej kuchni to tak zawsze chcialam miec i choc to napewno mile, ze chcialas trafic mamy gust, mialas tylko o nim blade pojecie i wszystko bralo sie z wyobrazenia o wyobrazeniu wymarzonej kuchni twojej matki ;) a wyobrazenie sobie wyobrazen kuchni i dokladac do tego jeszcze calkowicie swoje wlasne elementy - to wychodzi cos kompletnie innego od pierwotnego wyobrazenia twojej matki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomózcie!!!
Tak, masz rację, ale kiedy remontowaliśmy reszte pomieszczenia to mama polegała na moim guście. Jej wyobrażenie o tej kuchni nie jest ciekawe, wiem, że moje będzie lepsze, nowocześniejsze. Wydaje mi się, że kiedy zobaczy efekt końcowy to będzie zachwycona. Jest tylko taki mały drobiazg, bo Ona chciała na ścianach panele (ja dałam płyty gipsowe i farbe) i meble jaśniesze niż te moje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomózcie!!!
Miało być reszte mieszkania nie pomieszczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ej wyobrażenie o tej kuchni nie jest ciekawe, wiem, że moje będzie lepsze" hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolega ma rację
Mam nadzieje, że jak już po ślubie zamieszkasz z mężem w swoim domu, to mama w czasie waszej podróży poślubnej zrobi wam w rewanżu podobną niespodziankę - urządzi wam wasze mieszkanie według swojego gustu:-D Należy ci się takie coś bo jak można się tak szarogęsić w cudzej kuchni, żeby ją urządzać według swojego planu, a nie tak, jak pragnęła mieć urządzone ta osoba która tam mieszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomózcie!!!
Co w tym śmiesznego? Dobrałam piękne kafelki, kolor ścian, meble...kuchnia wygląda jak z katalogu a moja mama chciała dać zwykłe, staromodne panele na ściane i jakies rude meble...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomózcie!!!
To nie tak, że mama miała swój plan i kurczowo się go trzymała...nie miała w sumie konkretnego pomysłu a teraz kuchnia wygląda naprawde ładnie, czysto i nowocześnie. Poza tym nie szarogęsze się w "cudzej" kuchni bo moja mama jest w domu góra 3 razy w roku i najprawdopodobniej zostanie za granicą już na stałe. Więc od 5 lat to ja jestem gospodynią. Chciałam jej zrobić przyjemność i niespodzianke. Nasza stara kuchnia miała już ponad 20 lat i szuflady wypadały...Przez to, że robimy to sami, zaoszczędzi jakiesa 2 tysiące na robociźnie. Mam tylko nadzieje, że zaakceptuje to, że zrezygnowałam z tych cholernych paneli!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×