Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zakopana_betty

Dobijająca samotność

Polecane posty

Witam! Mam ogromny problem z powodu którego mam stany depresyjne i odechciewa mi się wszystkiego. Mam 22 lat, studiuję w dużym mieście, na uniwersytecie. NIe mam chłopaka, przyjaciół, ani znajomych z którymi mogłabym gdzies wyjść. Nie wiem, czemu tak wyszło. Jestem wesołą osobą, bardzo kulturalną, nie piję i nie palę, ale lubię i umiem dobrze się bawić. Nie zachowuję sie jak księzniczka i staram się wychodzić z inicjatywną do koleżanek z uczelni, ale zwykle nie mają czasu, albo bawią się w gronie swoich znajomych. Teraz wprowadziłam się do mieszkania trzech koleżanek. Sa bardzo fajne, ale mają swoje towarzystwo i chłopaków, a ja jestem sama jak palec. Wstydze się tego, nie wiem, co robię źle, ze ludzie nie chcą się ze mną przyjaźnić. Nie myślałam, ze zostane kompletnie sama i boję się, ze w takiej samotności upłynie mi cała młodość. Mam bardzo niskie poczucie własnej wartości i taki stan rzeczy po prostu mnie dobija. Jest mi strasznie przykro, ze nie mam z kim wyjść gdzies na miasto. A najgorsze jest to, ze nie wiem, czy moja sytuacje sie zmieni, bo jaki mam na to wpływ? Przecież nie zmusze ludzi do przyjaźni :( Byłabym wdzięczna za jakies pokrzepiajace porady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tadzio z Gliwic 16
jestes dziewicom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Unthinkable
Twoja sytuacja jest bardzo zbliżona do mojej...czuje sie jak dziwak na tym świecie.U mnie sytuacja wygląda podobnie, tzn.mam kolezanki, ale tak naprawde to ja jakos je chyba od siebie odpycham, aczkolwiek potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi.Nie mam chłopaka, ale nie wynika to z tego, że jestem jakaś tam odpychająca, po prostu od zawsze jestem sama, praktycznie cała moja młodość spędziłam samotnie...jest to przykre.Droga autorko pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani oRgazm
jestes moze bardziej dojrzala, bardziej myslaca niz reszta... tak czasami bywa ze ludzie nie moga znalezc bratniej duszy, ale pomysl czy nie lepiej by bylo raz isc na jakas impreze - korona ci z glowy nie spadnie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malowazne
Nie martw sie, nie jestes sama ... jest wiele takich osob w tym ja (jestem facetem 21 lat .. tez studiuje) Tylko ze u mnie janlepsze jest to ze ja proboje sie angazowac wypady na imprezy itp itd. ale nie potrafie jakos znalezc 'prawdziwych' przyjaciol. co do bycia z druga osoba to tutaj juz wogole jest porazka :) zeby to glupio nie zabrzmialo mam strasznie niska samoocene lecz wrecz przeciwnie plec przeicwna mnie postrzega, a przez moje podejscie nigdy nic nie wychodzi nie wyszlo i pewnie nie wyjdzie, tylko z mojej winy ... eh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×