Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kiloraz

Jak wywalić nauczyciela?

Polecane posty

Gość Kiloraz

Nauczycielka nie potrafi uczyć. nie chce z uczniami rozmawiać. Sprawdza wiedzę, która nie jest zawarta w programowym podręczniku. Wyniki z jej sprawdzianów to prawie same oceny niedostateczne. Pytania są sformułowane niejasno. Twierdzi, że uczniowie nie potrafią w ogóle czytać poleceń Co zrobić żeby ten nauczyciel został wydalony? Od razu mówię, że inni nauczyciele nie widzą problemu, dyrekcja również. Jest to nauczyciel z długim stażem. POMOCY!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mzmzmzmzmz
moze pogadac z nia? w koncu skoro dlugo uczy i do tej pory sie nie skarzono to moze faktycznie poziom uczniow spadl a ona nie chce sie znizac do ich poziomu.. przeciez wiadomo ze teraz uczniowie sie mniej ambitni i chetni do nauki niz kiedys.. do czego pewnie ona jest przyzwyczajona..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Poprzednie roczniki na nią narzekają. Niestety nikt się tym nie zajął. Ja jednak uważam, że trzeba coś z tym zrobić. Dzieciaki są przez to pokrzywdzone. Z innych przedmiotów jakoś są normalne oceny. Cała szkołą ma taką sytuacje. Śmieją się, że u niej "dwójka" to szczyt możliwości. Z tą panią nie da się rozmawiać. Naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam ten ból...
U nas jest taka matematyczka. Beznadziejnie uczy, tak na prawde to po cichu każdy na nią narzeka, ale tak to nikt, świetna nauczycielka, bo sie boją...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Geografia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To sie uczcie a nie na kafe siedzicie:O Nauczyciele mają realizować tematy, które są odgórnie ustalone, więc jeśli coś się nie zgadza idź z zeszytem (o ile masz wszystkie notatki) do dyrektorki, powiedz, że realizuje pani inny materiał niż ma. Założę się, że jakby jeden z drugim przysiedli do książki to szczytem nie byłaby dwója a przynajmniej 4. Możesz sam w domu analizować materiał, jeśli czegoś nie rozumiesz w google sobie wstukaj i powinieneś zrozumieć o ile szanownej młodzieży zechce się ruszyć dupsko i czerpać prócz głupot wiedzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa róza i co tam jeszcze
sama ucze w szkole ale podstawowej, jest róznie czasem uczniowie nie ucza sie i dokucza tak że boli, ale to taki zawód najbardziej niewdzieczny ze wszystkich zawodów mimo to ze mi czasem ciezko zawsze staram sie jakos dogadac z uczniami, duzo uwag daje z zachowania ale oceny mam dobre, nigdy nikogo nie posadziłam nie daje tyle jedynek jak jest tyle jedynek to znaczy ze ona rzeczywiscie nie uczy dobrze bo dla nas nauczycieli to wstyd jak sa same jedynki to znaczy ze cos jest nie tak ja dyscypline to trzymam na lekcji i trudno, nie ma ze boli musza siedziec cicho ale jak juz cokoliwk robia to doceniam i daje promocje i tyle to moje zdanie mozna tylko przez rozmowe z nia zdziałaćl jak do mnie juz przyjdzie uczen z prosba lub rodzic to zawsze staram sie go zrozumiec i jakos sie dogaduje choc mówie uczciwie jest bardzo ciezko czasem sie dogadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Najlepiej powiedzieć "bo się nie uczycie". Geografie mam raz w tygodniu. Ostatnio była sprawdzian. Prawie cała klasa ma jedynki. Geografia nie jest trudnym przedmiotem. Miałam dobre oceny u wymagającej nauczycielki. Więc nikt mi nie wmówi, że jest tak poprzez niedouczenie. Klasówki nie są pokazywane. to trochę dziwne, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa róza i co tam jeszcze
zaproponuj jej ze zrobisz referat, teraz jest internet tyle mozliwosci dla ucziów w szołach, idz sam bez rodziców i popros ze chcesz zrobic referat na jakis tam temat aby poprawic swoje zachowanie, to działa naprawde najlepiej jak sam od siebie pojdziesz i powiesz jasno zdecydowanie ze chcesz poprawic bo ci zalezy i rób takie wrażenie że ci zależy i że już zmądrzałeś i w ogole taka gadka pomaga uwierz jednym słowem dobre postanowienie poprawy uczeń ma mieć szanse każdą ocenę niedostateczną poprawić na pewno tak jest w statucie, dobrze abyś się z nim zapoznał też

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Miałam dobre oceny u wymagającej nauczycielki. Więc nikt mi nie wmówi, że jest tak poprzez niedouczenie. Klasówki nie są pokazywane. to trochę dziwne, prawda?" Może właśnie dlatego, że ta nie wymaga macie złe Otwórz sobie w domu na spokojnie książke i przerabiaj systematycznie to co macie na lekcjach. Nie ma czegoś takiego, że klasówki "nie są pokazywane", no chyba mi nie chcesz tym uświadomić, że ona całej klasie wstawi bomby na złość i dlatego nie pokazuje sprawdzianów? Podchodzisz na przerwie i pytasz, czy możesz obejrzeć sprawdzian, bo masz wątpliwości co do oceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Też do niedawna uważałam, że nauczyciel ma jakąś misję. Że znalazł się w wylęgarni po coś, bo chcę czegoś młodych ludzi nauczyć. Tymczasem ta pani ma nas za nikogo, nie chce z nami dyskutować na ten temat. Jeśli ktoś się do niej zgłosi na rozmowę prywatną, ona z tematu głównego schodzi na jakieś całkiem nieistotne. Jeszcze żebyśmy jakoś jej dokuczali, zaleźli za skórę. Ale każdy chce coś wynieść z lekcji. Zwłaszcza, że ocena z drugiej klasy będzie na świadectwie maturalnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Na samym początku napisałam, że sprawdziany są robione z czegoś czego raczej w podręczniku nie ma. Szanowna pani uważa, że podręcznik kłamie. Tylko jej wiedza się liczy. Aktywność (odpowiedź na lekcji, referaty, etc.) nie liczą się do oceny śródrocznej lub końcowej. tylko te ze sprawdzianów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ze cooooo??????
no to nie mozesz notowac co ona mowi? i w koncu sie nauczyc tego co ona was uczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Ojej, no po prostu nie lubię jej. Uwzięła się na mnie, mam same jedynki. Chcę żeby z hukiem wyleciała ze szkoły. Macie jakiś pomysł? Może jakieś narkotyki jej podrzucić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Ktoś się podszył pode mnie z tymi narkotykami. Notuję, uczę się z podręcznika, z notatek. No i co mi to daje? Nic. Nie może dalej tak być. Dziwie się, że nie możecie w to uwierzyć, ale to tak wygląda i jest to niesprawiedliwe. Uczeń ma też jakieś swoje prawa. Ta pani nas znieważa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa róza i co tam jeszcze
jedyny ratunek to rzeczywiście w tej dziwnej sytuacji to notować to co ta pani dyktuje i nauczyć się tego ale jedna mnie rzecz tu zastanawia, że podręcznik kłamie, to dziwne bo przecież teraz jest tak w szkołach że to nauczyciel sam wybiera sobie podrecznik, spośród wielu na rynku, więc jak może podręcznik kłamać, nie rozumiem ja nigdy nie postawiłabym jedynki za to że yczeń nauczył się podręcznika, nawet gdyby pomylił tematy to dałabym za to pozytywną ocenę i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA ci wirze;) wiem jacy potrafią być nauczyciele.Ale dlaczego sama sobie nie robisz notatek kiedy ona coś dyktuje??? nie potraficie zwrócić jej uwagi? Nie możliwe że przerabia z wami nie ten materiał co daje na sprawdzianach.Może nie omawia wszystkiego lecz cała treść jest zawarta w podręczniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa róza i co tam jeszcze
oj, cos widzę że zbyt łaskawa jestem i litościwa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co ja cie pociesze ;) muszę umieć na blachę do jednego sprawdzianu czy odpowiedzi na pamięć 30stron w zeszycie i to nie raz z kilku przedmiotów na raz:) i co ja mam powiedzieć? TY masz tak tylko z geografią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszne ide sie
to wy wszyscy nie zdajecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszne ide sie
mówisz, że pytania są sformułowane niejasno. Możesz przypomnieć sobie jedno, jakiekolwiek? Może rzeczywiscie z dzisiejsza modzieżą jest coś nie tak? podaj, to wiele wyjaśni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejnamamuskadebila
a nie pomyslałaś, ze dzieci się po prostu nie uczą? Flaki sobie można wypruwać, a niektórzy i tak mają naukę gdzieś!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszne ide sie
jestes tam autorko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Pytanie z ostatniego tematu. Podaj po 4 dopływy Wisły i Odry. Pytanie wydaje się być oczywistym, prawda? Pozory. Kolega pyta dla upewnienia: to mogą być obojętnie jakie? Odpowiada: tak obojętnie. Wymienia obojętnie jakie. Później jednak okazuje się, że to nie miały być obojętnie jakie. To powinny być te, o których ona mówiła na lekcji. No i 2 lewobrzeżne i dwa prawo. Super. Dużo osób liczy, że jakoś z tego wyjdą. Ale ja chcę mieć dobrą ocenę, a nie jakoś sobie z tego wyjść z dwójką. Pewnie parę osób zaliczy komisyjny egzamin po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miiilkaaa
coś mam z oczami, bo przeczytałam ,,Jak zgwałcić nauczyciela?''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co, ja mam krótki staż nauczania, ale powiem Ci, że najlepiej jeśli ją zaczepisz i grzecznie porozmawiasz, mówiąc że Ty nie masz przyszłaś z żadnymi pretensjami, tylko po prostu chcesz wymienić kilka słów i wtedy grzecznie powiedz jak ta sytuacja wygląda ze strony uczniów. Moim zdaniem to nie sztuka wstawić uczniom oceny niedostateczne, a chodzi o to, aby wyszli z wiedzą,chociaż podstawową z danego przedmiotu, bo wiadomo, że nie każdy uczeń jest np. ścisłowcem, czy też humanistą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszne ide sie
No to jeszcze sie nie nauczyliscie, że wymaga tego, co ona omawia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiloraz
Ciężko jest z tą panią porozmawiać. Po prostu nie chce, nie ma czasu, a jeśli dojdzie do rozmowy próbuje zejść zgrabnie lub mniej z tematu rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszne ide sie
jej odpowiedz "to obojętne" to ironia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×