Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość monikamonikaa

jak poderwac takiego faceta? dawajacie pomysły

Polecane posty

Najlepiej zachowaj się tak jak większość dziewczyn - bądź łatwa i prześpij się z nim, wskocz mu po prostu do łóżka! Jak mu zaimponujesz w łóżku to potem zwróci ewentualnie uwagę że coś tam wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poza tym bądźmy szczerzy - pewnie kręci cię takie zdobywanie, a jak już mu dasz, to znajdziesz sobie inny obiekt uczuć. Niestety, taka cecha kobiet, no ale można przynajmniej z tego korzystać. Więc mini, dekolt i do roboty dziewczyno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikamonikaa
facet, jak pisałam wyzej, nie jestem siksa na 1 roku studiow, ktora szuka faceta na uczelni zeby meic łatwiej na studiach, tylko powazna kobieta, pracujaca w swoim zawodzie i robiaca uzupelniajace studia na 2 kierunku - z pasji!!! wiec nie generalizuj, prosze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikamonikaa
podnosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tyler_1
Słuchaj, facet, o kt. piszesz, ma bardzo ograniczoną swobodę ruchów. Przecież działają tu relacje zależności / podległości. Trochę tak jak w pracy między szefem a podwładną. O ile jest porządnym gościem to przecież nie może wykonać pierwszego kroku, dopóki jesteś studentką jego wydziału. Musisz go zrobić Ty. Daj mu wyraźny sygnał, że jesteś zainteresowana. Kurcze, mało to kobiecych sztuczek? Aż głupio mi, jako facetowi, je podpowiadać ;)) Poproś o konsultacje, sprowadź rozmowę na inne tematy, np. nowości w kinach, nie wiem, imprezy w klubach studenckich, przypadkowe muśnięcie dłoni... powinien chyba przeczytać? ;) Ale, powtarzam, to Ty musisz dawać baaardzo zdecydowane sygnały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikamonikaa
moze masz racje, on chyba trzeci rok pracuje dopieor na uczelni, wiec mzoe faktycznie jest jakas obawa. tylko ze ja ryzykuje wiecej. no przynajmniej troche wstydu jakby co. mnie ejst jakos niezrecznie zeby nie wyszlo na to ze robie to dla oceny lepszej. poza tym hmmm.. tak jak mowilam, tam czesto w gabinecie jest ktos jeszcze, rzadk ojest tak ze jestemy w 4 oczy, wiec to tez ciezko. a co do kobiecych sztuczek... no duzo ich jest tylko... nie wszystkie tu wypada stosowac;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tyler_1
Hmm, jeśli jesteś jeszcze w tej chwili jego studentką to sprawa jest dość jasna. Nawet jeśli bardzo mu się podobasz byłby ostatnim bałwanem, gdyby to jasno okazał i proponował Ci randkę. Gdyby wszedł w jakieś relacje ze studentką mogliby go przecież nawet wywalić z pracy. Cóż, musisz wziąć na wstrzymanie i poczekać do końca semestru / roku... dając wyraźne, ale i subtelne sygnały...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikamonikaa
tak własnie to sobie tłumaczę. a mysle ze jest cos na rzeczy, gdyz jak wspomniałam wyraznie na mnie popatruje na korytarzu, czasem cos pogadamy na inny temat, ale generalnie jest relacja wykladowca - student. co zabawne jest na uczelni inny mlody wykladowca, z tym ze zonaty, i on mnie b. czesto komplementuje. relacje b. sympatyczne, bez zadnych podtekstów, ale ostatnio cos sie smiali z tym drugim "moim" ze on mi dał swojego maila,abym napisała po temat pracy zaliczeniowej. tamten drugi powiedział ze to na pewno celowo, ale tak w zartach z esmiechem. a ten sie speszył wyraznie, wiec mysle ze cos bylo na rzeczy. ale mzoe ja juz wymyslam??? aha- pozniej spytałam, czy moge ta prace przyniesc do konca tego roku jak napisze, a ten ze to juz razem oddam, jak przyjde zaliczyc caly przedmiot. wiec troszke sie zdziwilam. no ale moze to stad ze ktos byl w gabinecie jeszcze hmmm???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tyler_1
Monika, chyba za dużo kombinujesz :))) Nie doszukuj się we wszystkim ukrytych znaczeń :) Z tego co piszesz wygląda, że może jednak być coś na rzeczy. Zatem - szukaj z nim cały czas niby przypadkowych kontaktów, a przy końcu semestru cała naprzód i wszystko na jedną kartę, zaproś go na kawę, to chyba żaden wstyd :)) Tylko - jak już będziesz miała wpis o niego w indeksie, nie wcześniej :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikamonikaa
Dzieki Tyler :) Posłucham Twej rady:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tyler_1
Cieszę się, że konsultacje były pomocne :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×