Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Justyna2121

Miłość sprzed lat

Polecane posty

Gość nooo.
rób co chcesz , w każde święta będzie do nich łaził ..a ona będzie dzwonić zawsze jak dziecko zachoruje bo to albo tamto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
Mogłabym to odwrócić w drugą stronę , oni mieliby go od święta , a ja zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wroclovianka
potworna z Ciebie egoistka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a wezzzzzzzzzzz
Egoistka i głupia kretynka która na zgorzkniała starość zostanie S A M A :(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
Wiem ,że to nie fair ,ale czemu wiecznie mam myśleć o innych ? Gdzie miejsce dla mnie i moje szczęscie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wroclovianka
nikt Ci nie broni bycia szczęśliwą! tyle, że powinnaś znaleźć własne szczęście, a nie niszczyć cudze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
Ale po co mam wychodzić za mąż ,za kogoś kogo owszem moge szanować , lubić ,ale nigdy nie będę kochać ? Kochać będę tylko jego i chyba nic nie jest w stanie tego zmienić.Zrozumią mnie tylko te które są w podobnej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wroclovianka
wydaje Ci się tylko, że go kochasz. mam nadzieję, że jego żona to przeczyta (może nawet nieświadomie, że ta sytuacja ich dotyczy) i Ty wyjdziesz tylko na śmieszną, naiwną idiotkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
Nawet gdyby przeczytała , nie wiem jak miałaby się domyśleć ,że to o jej męża chodzi. I mogę Ci w ciemno powiedzieć , że ze mną byłoby mu lepiej niż z nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sprawa ma jakby 4 punkty widzenia: 1. Twoja autorko: gdzies tam, nagle pod wplywem impulsu (wizji wspolpracy z bylym) dopadla cie nostalgia, przypomnialy sie dobre chwilejakie ze soba spedziliscie, wzloty... poczulas dawno skrywane uczucie na nowo. znowu zakochan, pragnaca ciepla i milosci ktora kiedys tam sie nie spelnila. 2. Jego: Ma szczesliwa rodzine, kochajaca zone i dwoke wspanialych dzieciakow. Kiedys tam byl zakochany w Tobie ale z jakis powodow to minelo. Bylo fajnie, ale nie na tyle zeby sie zwiazac z Toba. Znalazl kobiete z ktora postanowil stworzyc dom. 3. Jej: Ma wspanialego meza i dwojke dzieci z czlowiekiem ktorego kocha. O Twoim istnieniu pewno nie ma nawet pojecia a jesli nawet to jestes jakims mglistym wspomnieniem jej meza. Tworza harmonijny dom i zwiazek. 4. Dzieci: Maja pena rodzine z kochajacymi sie rodzicami i nic wiecej im do sczescia nie trzeba. Kazdy w tych punktow widzenia ma pewne zasadnicze wartosci. Twoja jest TWOJE szczescie i spelnienie w milosci. Ale czy JEGO tez jest takie marzenie? Czy TWOJE, nie znaczy tylko twoje bez znaczenia co inni beda czuli wlcznie z NIM.... TWOJA wielka miloscia, ktorej teraz chcesz rozbic rodzine dla TWOJEGO szczescia? Chyba to troche samolubne... nie sadzisz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wroclovianka
gardzę kobietami Twojego pokroju. przeżyje co najwyżej romans z tobą, po czym cię zostawi i wróci do żony... ani ty nie będziesz szczęśliwa, ani oni kiedy wasze schadzki wyjdą na jaw. przestań myśleć tylko o sobie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
Powiem to jeszcze raz , nie chce nikogo innego, i wiem ,że to zle z mojej strony ,że chce faceta który ma rodzinę , ale nic na to nie poradze , kocham go.... bardzo. Zawsze z tyłu głowy kiedy kładłam się spać wyobrażałam sobie ,jak by to było gdyby był ze mną , chce żeby spełniło się to naprawde. Czuję straszny stres ,kiedy będę miała po nowym roku pójść do tej firmy ,ale jednocześnie cieszę się jak dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tyłu głowy..........
to ty masz rozum wielkości grochu :( co za egoizm i wyrachowanie,w pale się nie mieści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tyłu głowy..........
to raczej prowokacja obliczona na wnerwienie ogółu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to moze mnie oswiec... jak to sie stalo ze nie jestescie razem??? bardzo mnie to intryguje??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tyłu głowy..........
i mnie to wkur...ło totalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tyłu głowy..........
bo inna dała mu to czego ona nie miała...proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wroclovianka
skocz z mostu, a wszyscy będą szczęśliwi. wydaje mi się, że ciągnięcie tego tematu nie ma sensu, bo i tak nie słuchasz co ludzie do ciebie mówią. chciałaś się dowiedzieć co o tym sądzą forumowicze - i już wiesz. większość to potępia. niestety nie wszyscy. czyli są jednak ludzie, którzy podobnie jak ty powinni udać się do jakiegoś specjalisty, by porozmawiać z nim o swoich zamierzeniach. może osoba z kilkoma tytułami przed nazwiskiem pomoże tobie i tobie podobnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
To było dawno temu , zwykła kłótnia , przestaliśmy się odzywać , i niedługo po tym zrozumiałam jak bardzo go kocham , ale chyba byłam zbyt dumna żeby mu o tym powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tyłu głowy..........
to trzeba mu było WTEDY powiedzieć bo teraz jest za PÓŻNO dociera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zwykla klotnia? ale o co? o porozrzucane skarpetki? niepozmywane naczynia? nie oddane ksiazki do biblioteki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tyłu głowy..........
idę stąd bo mi się ciśnienie podnosi a tu jak grochem o ścianę(a może w mózg wielkości grochu) ona swoje,nie warto dyskutować 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
Teraz dociera do mnie ,że to już ostatnia szansa, a to ,że zatrudnili mnie w tej samej firmie w której on pracuje traktuje jako szanse od losu. Echhh to była zwykła sprzeczka nastolatków. Typu , czemu nie reagujesz kiedy ona się do Ciebie łasi , czemu poszłeś na impreze beze mnie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość delicja***
nie niszcz komus zycia,prosze cie. miałas juz swoje 5 min. wyrzadzisz ogromna tragedie jesli rozbijesz ta todzine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość delicja***
rodzine*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
Ja mam 31 on 33 , nie puszczaliśmy się żadnym kantem czy czym tam chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prawda jest taka ze bylas zazdrosna, wrecz chorobliwie. nie dawalas mu swobody i poszedl..... sina dal... dziewczyno. pomysl tylko, jak ty sie bedziesz czula jak on cie walnie prosto z mostu ze nie dla psa kielbasa??? nie rob z siebie posmiewiska!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna2121
Boję się tego , jest możliwość ,że nie będzie mnie chciał , ale doszłam do tego momentu ,że jesli nie teraz to kiedy ? Wiem ,że zabrzmi to może głupio ,ale czuję się atrakcyjniejsza od jego żony i naprawde wiem to napewno ,że ze mną byłby szczęśliwszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×