Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość epizod

czy moja terapeutka jest normalna?

Polecane posty

Gość epizod

chodze od jakiegos czasu na terapie do pewnej babki. niby super specjalistka, ale teraz to sie zastanawiam czy aby ona przypadkiem nie potrzebuje pomocy. otóż opowiadalam jej moje spotkanie z ojcem no i ona sobie wychaczyla i wyrwala z kontekstu moj sposob dojazdu do ojca i strasznie sie zbulwersowała. mianowicie. ja mieszkam na jednym koncu miasta, a moi rodzice nawet nie na drugim, a jeszcze dalej, bo pod miastem. no i jak sie mam spotkac z ojcem to wiadomo, ze on sie do mnie nie przebija przez cale miasto bo by w korkach zginął. tylko ja najpierw jade autobusem do metra,jade metrem, a potem wysiadam na drugim koncu nitki i stamtad odbiera mnie ojciec i dopiero jedziemy do domu czy gdzies tam. no i generalnie sprawy tak sie maja, ze jak mam cos do zalatwienia w okolicach, gdzie mieszkaja moi rodzice, bo to moj rodzinny dom, to tata mnie w ten sposob odbiera. oczywiscie nie zawsze, czasami musze sie tluc te 30 min autobusem dodatkowo. no a na dodatek moj tata ma takie stanowisko ze ma do dyspozycji kierowocow i czasami jak nie moze mnie sam odebrac spod metra to wysyla po mnie swojego kierowce. ja nie widze w tym nic jakiegos drastycznego. nie jezdze do nich przeciez codziennie, nawet rzadziej niz raz na miesiac. a moja terapeutka sie wielce zbulwersowala, ze nie potrafie sama sprawy zalatwic od poczatku do konca tylko musze w to angazowac ojca i jeszcze tych nieszczesnych kierowcow. no i mi tak pierdszyła na ten temat dobre 40 min i widziala w tym straszny problem, a ja go kurde dalej nie widze. naprawde cos w tym jest nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość namior
Może źle zadałaś pytanie, to że terapeutka przyczepiła się do jednej rzeczy nie musi oznaczać że jest nienormalna. Ale fakt, to troche bez sensu, tym bardzije że pscholodzy, terapeuci itp. wyłapują takie rzeczy, i wnioskują z nich dużo innych (czasem bzdurnych ) rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na jaką terapię chodzisz i ile masz lat jesli mogę wiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak jest bardzo nie tak z toba
terapeutka chce cie zmusic do samodzielnych działan a nie jak dotychczas wiszeniu na innych masz byc samodzielna a nie pizda zalezna od wszystkich tylko nie od siebie bardzo dobry terapeuta ci sie trafił ale ty nie grzeszysz inteligencja i nie rozumiesz działan wiec po co tam chodzisz ? czyzby tatus wysłał na terapie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rfgwfe
topik sprzed dwóch lat 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×