Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość xx22xx22

internetowe znajomości :-(

Polecane posty

Gość xx22xx22

Wytłumaczcie mi czemu tak jest? Często poznaje kogoś w necie, lubię zawierać nowe znajomości, mimo że jestem w związku i mam znajomych.Chodzi mi raczej o przyjaźń z kimś, kogo się nie zna, o możliwość powiedzenia rzeczy o ktorych nie powie się koleżance, o poradę kogoś bezstronnego. W ten sposob poznałam już kilku facetow i scenariusz jest zawsze taki sam...:-( Po kilku mailach jeśli ktoś mnie zainteresuje, nie robi podtekstow, zaczynamy się bliżej poznawać. Najpierw jest szał pisania, bardzo bardzo dużo z obydwu stron,po kilku miesiącach wymiana zdjęć i nadal bardzo fajnie, zaczynam wierzyć...mam kogoś zaufanego. A potem nagle koniec, z początku maile rzadsze a potem nagle cisza. Ja nie zabiegam, nie odzywam się no i jest koniec znajomości. Czemu??? Też tak macie? Do tej pory spotkałam tylko jednego faceta ktory sie tak nie zachował, dlaczego???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xx22xx22
Czy tylko mnie to spotyka? To w sumie bardzo przykre jest:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mbnyast
Może obdarzasz zaufaniem nieodpowiednich mężczyzn, a może oni tak naprawdę szukają czegoś innego i jak się orientują, że nic z tego to się wycofują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdgfgdhd
Spytaj sie swojego faceta, moze ci doradzi... żal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xx22xx22
Moj facet wie, ze czasem z kimś piszę, przecież ja się nigdy nie umawiam na spotkania, to tylko rozmowa. Czemu żal, nie rozumiem:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xx22xx22
28, ale nie zaprzyjaźniam sie z nastolatkami, to przeważnie starsi ode mnie ludzie lub w podobnym wieku:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xx22xx22
Na początku napisałam po co to robię, można sobie przeczytać. Przez te miesiace korespondencji z nimi nigdy nie było miedzy nami nic niestosownego, myślę, że moj facet mogłby to bez problemu przeczytać. To było taki wzajemne zwierzenia o życiu... Właśnie tego potrzebowałam i oni podobno też...tylko nie rozumiem czemu to tak sie kończy:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mbnyast
Może tylko ci się wydawało, że chcieli tego samego.Oni byli samotni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xx22xx22
2 było w związkach, jeden był sam... Ja niczego nie ukrywałam, pisałam czego oczekuję:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak się zorientowali, że nie wskórają u Ciebie nic i że Ty naprawdę chcesz tylko pogadać, to pewnie tak to się kończy.. chyba, że zdjęcia weryfikują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xx22xx22
Myślę, że zdjęcia nie miały z tym wiele wspolnego, bo po wymianie korespondencja jeszcze trwała dość długo. Dla mnie w każdym razie niewielkie znaczenie miało jak oni wyglądają, tylko ciekawość co najwyżej. Ten ostatni był naprawdę super, taki mądry mi sie wydawał, znajomość trwała 8 miesiecy...i znowu taki finał:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobre dobre dobre
moze temat sie wyczerpal i sie im znudzilo pisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulkaaaa*
Mnie sie wydaje, ze w ten sposob nie można poznać nikogo na dłuzej. Jeśli nie ma fizycznej obecności to sie staje bez sensu, a juz napewno dla facetow.No bo ile mozna pisac w przestrzeń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×