Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alenkaau

Nie rozumiem go..

Polecane posty

Gość alenkaau

Wczoraj był u Mnie chlopak, widujemy sie dosc czesto, znamy dlugo i wczoraj zaniepokoilo mnie jego zachowanie. Zawsze był wesoły, usmiechniety, zartowal, nawet jak nie mial humoru to staral sie ego nie okazywac. Zapytałam go wiec czy cos sie stalo a on na to, ze nic...pytam czy napewno a on znowu ze nic, to dalam mu spokój, lezelismy i milczelismy ogladajac tv, w ktorym leciała reklama za reklama..w koncu po 15 min pytam czy chce mi cos powiedziec, bo wzychal caly czas... on do mnie, ze nie. Mowie wiec do Niego, ze dziwnie sie czuje dzisiaj w jego towarzystwie, ze jakis inny jest, milczy a on na to, ze zle sie czuje i chyba sie przeziebil i dlatego moge miec takie wrazenie. Zawsze siedzimy u mnie do późa, nawet o 2 w nocy zdarza mu sie wychodzic choc 18 przychodzi...a wczoraj poszedl juz o 21, bo stwierdzil ze musi sie wylezec to mu przejdzie i dzis sie zobaczymy. Dzis rano wczesnie wstal, ale do mnienie napisal...wiec sama to zrobilam i po 12 napialam czy sie dobrze czuje. Odpisal, z dorze, wymienil ze mna jeszcze 2 sms i powiedzial ze napisze pozniej. Napisal po 4 godz co robie ciekaweg, to odpisalam, ze wlasciwie nic, rozmawial ze mna prez sile, tak mi sie wydaalo. W koncu mu to powiedzialam i stwierdzil ze nie pisal bo byl ne w humorze i nie chcial wlasie tak "bezplciowo" pisac. Wyslalam mu smsa ze czuje ze cos sie stalo i nawet jesli robi t nieswiadomie to ja tak to odbieram. Nie chcial mi powiedziec czemu byl zly, odpisal po prostu "nie bedziemy o tym rozmawiac", ytalam czy o mnie chodzi aon znowu "przeciez powiedzialem ze nie bedziemy o tym rozmawiac" i to z usmiechem na koncu. Wkurylam sie i napisalam "ok" i nic wiecej. Zachowuje sie jak dziecko, nie wiem o co chodzi, napisac mu cos czy dac spokój? Jestesmy razem 1,5 roku i zawsze sie dzielilismy problemai a ta sytucja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po co Ty na niego naciskasz, dziewczyno? Faceci nie są tak skorzy do rozmów, jak kobiety, a im bardziej na niego naciskasz, tym mniejsze szanse, że on to Ci powie. Powiedział, że nie? To nie, jak będzie chciał to sam powie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewella2
daj spokój , aleś Ty ciekawska, jak będzie mial ochotę to Ci powie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×