Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Julia188

Czy on mnie zdradza? Mówi prawdę?

Polecane posty

Gość Julia188

Cześć dziewczyny mam poważny problem. Jestem z moim chłopakiem już ponad 2 lata, odkąd poszedł na studia wszystko się pozmieniało. Nie jest już taki szczery wobec mnie, kiedy sprawdzam jego telefon dostaje niebywałego szału. Dowiedziałam się całkiem przypadkowo, że był kilka razy na dyskotece bez mojej wiedzy okłamując mnie zupełnie, że idzie grzecznie spać abym nic nie podejrzewała. Był też tam kilka razy ze wzgledu na swoje nowe kolezanki z wydzialu ktorymi byl oczarowany. Kiedy ''wygarnełam'' mu to wszystko wyskoczyl na mnie ze nie mam prawa grzebac w jego prywatnych sprawach i go ciagle kontrolowac bo tego nie wytrzyma. Pomóżcie co ja mam zrobić z tym faktem, jestem załamana totalnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kremooowka
To chyba on powinien się martwić w tym momencie co zrobić, bo Ty powinnaś właśnie w tej chwili przestać się do niego zupełnie odzywać i czekać aż wróci i przeprosi za wszystkie kłamstwa i obieca poprawę. Bo jak chcesz dalej być okłamywana i go sprawdzać, to powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość croissant
tak to jest, poszedł chłopczyk na studia i ohujał będąc pod wrażeniem studenckiego życia.. Są dwa wyjścia- jakoś się wyszumi, Ty przeczekasz i będzie w miarę, albo drugie wyjście- będzie Cię okłamywal coraz częściej, coraz więcej klótni podejrzeń i w końcu on Cie rzuci, bo będzie przekonany, że nie robi nic złego a Ty jakaś nawiedzona jesteś i poszaleje z koleżankami z wydziału.. Ty się zastanów która wersja jest bardziej prawdopodobna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdka z nieba :)
he najlepszą obroną ATAK :D skąd ja to znam olej go jest niezdecydowany :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 7846389034690424204
moze jestes taka ze niechce cimwoic zeby w spokoju isc? u mnie na studiach tez mieismy takiego kumpla ktrory nigdzie nie mogl wychodzic;p wiec jak ona dzownila wychodził na zewnatrz z pubu i mwil ze wlasnie idzie do domu spac;p rzucił ja po 2 miesiacu na studiach:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Julia188
Ehh to jest najgorsze, że ciągle mi powtarza, że nie zdradził jest uczciwy i w ogóle... Ale ja mu już od pół roku nie potrafię zaufać, stąd go sprawdzam. Ja jestem uczciwa wobec niego w 100% i to jest najgorsze czuć się oszukiwaną. Poza tym on robi straszne awantury kiedy ja wychodzę na imprezy. Jest więc między nami duże zamieszanie, bo nie chce abym zaduszała mu wolnośći, ale też mnie kocha więc nie wiem co jest lepsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Julia188
Raz wyszłam na 1h o wszystkim wiedział i miał jeszcze pretensję. Nie wiem czy w tym przypadku robienie sobie na złość będzie dobrym sposobem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiem też .......
przestań go kontrolować i żyj własnym życiem miej swoich znajomych wychodź z nimi a jak facet zacznie się czepiać powiedz mu wprost że skoro on wychodzi na dyskoteki z koleżankami to dlaczego Ty nie możesz ?....wszytko jest kwestią zaufania a jak jej nie będzie to szkoda czasu ciągnąć taki związek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pies ogrodnika z niego
dziewczyno, weź go na pare dni olej, zobaczymy co zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Julia188
To jest chyba prawidłowy krok. Jednak ciężko tak, zawsze byłam lojalna i opiekuńcza ''jednak w kasze nie pozwalałam sobie dmuchać'', teraz widzę, że dla facetów to nie warto być za dobrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj nie ładnie
Autorko...tak jak napisal wyżej "opowiem też" z tym się zgadzam, on Tobie zabrania, a on może wszystko? To nie jest przyszłosciowe dla związku Najważniejsze zaufanie, rozumię jest na studiach no nie bedzie od razu po zajeciach szedł do akademika, ale gdzies wyjdzie to jest ok nie mozna uwiązać człowieka , musi miec też swoją "przestrzeń" ale nie powinien Cie oszukiwać-powinien byc szczery i mówić o wyjsciu ze znajomymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że powinnaś mu się 'odwdzięczyć'. Poszalej sobie ze swoimi znajomymi, niech facet zobaczy jak to jest. Zaufanie - zaufaniem, ale przecież nie możesz siedzieć jak w klatce, bo on ma do Ciebie wąty o jakiekolwiek wyjście z domu, a on tymczasem baluje sobie na całego z koleżankami z wydziału. Paranoja. Zacznij żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×