Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zuzanaaaa

Niski facet...

Polecane posty

Gość zuzanaaaa

To nie kolejna prowokacja. Podoba mi sie pewnien facetet. Wszystko ma idealne, wygląda jak grecki bóg, ale właśnie wzrost... jest niższy ode mnie o 4 cm. On sie tym bardzo przejmuje, chociaż zapewniłam go, ze nie przeszkadza mi to, tak naprawde przeszkadza, tym bardziej, że uwielbiam nosic wysokie buty. Jest sesn rezygnować z niego tylko ze wzgledu na wzrost?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka jebanka
zostaw kurdupla i znajdź sobie herosa 190 cm wzrostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaa:))))))))))))))
Jeśli oprócz wyglądu(poza wzrostem) pasuje Ci także jego charakter to czemu masz rezygnować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
charakter ma w porzadku, jeszcze dobrze nie poznałam, zawsze umawiałam się z wysokimi męzczynami, w nim przyciągneła mnie jego twarz, jest nieziemsko przystojny, ciało tez ma boskie, ma wszytsko co facet musi miec, wszytsko tylko nie wzrost...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
niby nic... ale jeszcze tego nie przezwyciezyłam jakoś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaa:))))))))))))))
A ile on ma wzrostu ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
169... jezu, az mam wyrzuty sumiena ze tak mysle o nim, chociaz lubie go strasznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trommeriiik
to nie wypali kochana, mam 170cm wzrostu, byłam w związku z 7cm niższym ode mnie facetem, to była kompletna porażka, no bo oon w ogole świetny facet, po prostu czarujący, ale poszło o wzrost, on niby chciał być ze mną ale non stop narzekał ze jest tyle niższy ode mnei i że ja zasluguję na lepszego(wyższego), a ja wymiękłam bo lubię nosić szpilki i to bynajmniej nie niskie wiec sie niedobraliśmy :( chociaz wielka szkoda, świetny facet z niego był......ale cóż i tak w życiu bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trommeriiik
i w sume żałuję, bo on był naprawdę fajny, ale niestety wzrost nas rozdzielił :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabytkowa książka
przecież tyle się mówi, że ilość centymetrów nie ma znaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
tego sie boje... w tej chwili chiałabym miec te 4 cm mniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trommeriiik
niby ilość centymetrów nie ma znaczenia ale w praktyce ma i to duże :( on się źle czuł bo i bez obcasów 7cm wyższa od niego byłam, a ja się źle czułam bo założenie szpilek oznaczało zdołowanie go wiec taka sytuacja bez wyjścia :( żebyśmy chociaż równi byli, zeby chociaz te 170cm mial : (

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
ale znacie jakies zwiazki co wypaliło? matkoo jakby mial on przynajmniej tyle co ja...to chodzącym ideałem by był...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro założyłaś ten temat i masz dylemat to znaczy, że Ci to nie odpowiada. A po drugie po co Ci zakompleksiony facet? Niech znajdzie niższa i skończy się przejmować. I oboje będziecie mieli problem z głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trommeriiik
przykro mi ale osobiście nie znam żadnego związku gdzie wypaliło, niestety, a 4cm to też sporo :( cóż, może ty będziesz wytrwalsza i zrezygnujesz ze szpilek??? może twojemu wybrankowi nie będzie aż tak przeszkadzało to ze jesteś od niego o 4cm wyższa......moze wam się uda, nie trać naadziei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalka lala
Hej tak sobie czytam i śmiać mi się chce. Po pierwsze jeśli masz poniżej 23 lat to napewno koleżanki będą się z Ciebie śmiać i mimo że może koles okazać się super to nie będziesz z nim bo opinia publiczna będzie wytykać was palcami. TYLKO W ZAŚCIANKOWYM KRAJU --> POLSCE Po drugie - 4 cm to nie problem i nie katastrofa. Po trzecie mam koleżankę która jest wyższa od swojego faceta o 12 cm, Przeżyli krytykę durnych osób i od kilku lat są najszczęśliwszą parą jaka znam. Więc sama zdecyduj oczywiście możesz czekać na pięknego wysokiego księcia z bajki ale jeśli on okażę się gorszy od obecnego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
o kolezanki sie nie martw, tu chodzi o mnie i tylko o mnie, jemu to nie przeszkadza, ale mi chyba tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
ktoś sie wypowie jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13246
Rzuć tą popierdółkę i znajdź sobie pełnowartosciowego MĘŻCZYZNE, minimum 190cm wzrostu. Przcież z kurduplem nie będziesz mogła nosić obcasów. A bez obcasów to wegetacja nie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanow sie
1. co sie moze stac jak z nim zostaniesz. co beda mowili inni ludzie, jakie komentarze uslyszycie, jak bedziecie na nie reagowac? Pomysl co sie moze stac w najgorszym, naprawde najgorszym razie. I co bys wtedy zrobila. 2. co sie moze stac jesli go z tego powodu zostawisz. jak sie bedziesz czuła? jak on sie bedzie czuł? czy bedzie Ci łatwo byc pozniej z kims innym? czy nie bedziesz myslala co by bylo gdyby? Pomysl o tym wszystkim i podejmij decyzje. Podejmiesz wlasciwa, bo najlepiej znasz siebie samą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
dajcie spokoj z tymi ludzi wogole, opinie innych mam w dupie to chodzi tylko o mnie i moje poglądy, zreszta mieszkamy w wielkim miesicie, nie potrafie zdecydwac, jestesmy na etapie poznawania sie dopiero, wiec zostawic go moge z byle przyczyny... ja mu sie strasznie podobam, on mi tez, tylko ten wzrost...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
IMO właśnie chodzi o to, ze ja uwielbiam facetów wysokich takich 190, wtedy moge ubrac najwyzsze szpili i dalej jestem niższa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trommeriiik
to znowu ja :) zgadzam się z IMO w jednej sprawie, 'bez obcasów to wgetacja nie życie' święte słowa, aczkolwiek życzę wam szczęścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale tu rzuciło kretynkami
prezentujecie poziom infantylnej krowy,na wysokim obcasie,hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13246
No to w czym kurwa problem? Za bramką nr1 czeka: kurdupla, nieudacznika, nosiciela felernych genów, facecika co bedzie sie wlukł za toba jak kula u nogi obnizajac jakośc Twojego życia. Za bramką nr2 czeka: PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA, wysoki czyli automatycznie przystojny, rozbudzajacy Twoje zmysły i wywołujacy pożądanie u tych wrednych suk...znaczy Twoich koleżanek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość likkksuudidd
pamiętaj, niski facet to i dzieci wysokie nie będą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
jakie dzieci? o moj boze, ja nie szukam ojca swoich dzieci, jestem za młoda, własnie ten niski ma idealna i twarz i ciało :( wysokiego jeszcze tak dobrze wygladajacego nie widziałam, chociaz jest jeden któremu sie podobam i jest wysoki i tez przystojny ale starszy i nie tak miły jak ten pierwszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzanaaaa
nie przesadzajmy nie wszyscy nisky sa mili a wysocy to kuwiarze... ja jestem rózwien miłosniczką szpilek, koturnów itd,ale zobaczymy, jesli nie ten to tamten, na powodzenie nie narzekam, tylko wybrzydzam juz tak od dawna i caly czas jestem sama...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13246
Daj sobie spokój. Niby jak niższy facet ma Ciebie obronic w razie czego? Ba! To raczej Ty musiała będziesz bronić jego! A chyba nie chcesz w związku być silniejsza fizycznie - przecież to niekobiece.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×