Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Black hearted love_

Wyjazd na studia do innego miasta

Polecane posty

Gość Black hearted love_

Dobry pomysł na rozpoczęcie nowego życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo.
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Właśnie się nad tym zastanawiam. Jestem dopiero na II roku studiów na Uniwersytecie Śląskim, ale nie powiem, żebym była zadowolona. Kierunek niby ciekawy, radzę sobie w miarę, ale z drugiej stronie studia niewiele zmieniły w moim życiu. Nadal choruję na depresję, mieszkam z rodzicami, widuję te same twarze, a miejsca, które do tej pory trzymały mnie tutaj, nagle stały się dziwnie obce i jakby "nie dla mnie". Jeśli dodam, że popsuły mi się stosunki z ludźmi (w tym z moim ukochanym), to wszystko składa się na moją decyzję o wyjeździe. Ale czy to dobry pomysł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z katowic jestes ??
j.w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Jestem nieco aspołeczna, nieśmiała i zastanawiam się, czy poradziłabym sobie w nowym świecie? Do tej pory w końcu nigdzie nie byłam sama na dłużej, a gdybym się przeniosła, musiałabym mieszkać w akademiku tudzież na stancji, musiałabym liczyć sama na siebie. Poza tym denerwują mnie rodzice. Czepiają się, że chcę wyjeżdzać, a przecież studiuję na dobrej uczelni i nie ma potrzeby niczego zmieniać. Czepiają się też kosztów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Tak. Jestem z Katowic (niestety).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Co prawda planowałam poczekać do licencjata, ale chyba nie wytrzymam aż tak długo. Potrzebuję zmiany miejsca, otoczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z katowic jestes ??
kurde ja troche nie na temat, ale tam mieszka facet w ktorym sie zakochalam i widujemy sie na kilka dni co 2 miesiace..kur** jak Ci zazdroszcze, ze tam mieszkasz bo ja 230 km od niego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszty kosztami, ale na studiach lepiej z daleka od rodziców, trzeba zobaczyć jak to wygląda z tej perspektywy, a to że jesteś aspołeczna nie będzie miało nic do rzeczy, poznasz na pewno wielu ciekawych ludzi i moze ci to tylko pomóc w twojej nieśmiałości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Heh, trzeba przyznać, że chłopaków to mamy fajnych na tym Śląsku, ale samo miasto beznadziejne, kulturalnie wyżej stoi Kraków czy Wrocław. Ogólnie lubię stare miasta, o średniowiecznym rodowodzie, takie, które mają studentowi wiele do zaoferowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Liliput - czegoś takiego mi właśnie potrzeba. Przez tyle lat mieszkałam w tym samym miejscu, z tymi samymi ludźmi, więc teraz czuję się tak jakby mi ciało i dusza przyrosły do ziemi. A że w moim życiu osobistym wszystko układa się inaczej niż bym chciała, myślę, żeby znaleźć miejsce, w którym mogłabym rozpocząć życie z czystą kartą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asefthijokzxcvb
to zalezy na jakie studia i do ktorego miasta dla mnie studia to nuda szkola mnie zawsze nudzila wiekszosc czasu odokad pamietam omijalam i omijam jakiekolwiek lekcje http://www.youtube.com/watch?v=HdBwoCAqu-A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Boję się tylko tego, czy będę w stanie się otworzyć, no i kosztów życia na własną rękę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Najbardziej interesuje mnie Kraków. Chcę tam studiować historię lub kulturoznawstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fan myslovitz i lemmyego
ja bym proponował dociągnięcie do licencjatu na tej uczelni i tym kierunku. ale jednocześnie możesz się przenieść gdzieś na stancję, by odseparować się nieco od rodziców... może będzie z początku ciężko finasnowo i psychicznie, ale w szerszej perspektywie czasowej to przyniesie wyraźne plusy. a po licencjacie możesz ruszać do innego miasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black hearted love_
Tak też do tej pory zamierzałam, ale widzisz, to w moim przypadku tak silny ból egzystencjalny, że nie wiem, czy wytrzymam kolejne półtora roku w Katowicach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×