Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ghmn gj, hiukui

MATEMATYKA JEST KRÓLOWĄ NAUK - DLATEGO INŻYNIERZY TO INTELIGENCI W PORÓWNANIU Z

Polecane posty

tak zżera mnie zazdrość, bo jestem nędzną humanistką, która nieźle zarabia i musi w towarzystwie udawać inżyniera, żeby się nie dziwili że tyle zarabia jako humanista :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghmn gj, hiukui
mysle,że inzynieria biomedyczna i nanotechnologia pomoga sie rozwinąc medycynie na tyle,że bedzie lepiej, a t chorych ludzi w to nie mieszaj, bo to coteraz mówisz,jest chamskie. Wystarczy nam zarzadzanie takimi jak Ty:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Większość kierunków na
Nie wierzę,żeby większość ludzi,którzy te studia politechniczne jakoś zaliczają,pchnęła technikę na nowe tory rozwoju.Filozofom nie studiowałem,ale na prawie miałem Historię Doktryn Polityczno Prawnych takie elementy filozofii i nie było tego mało do nauczenia się.Może tak porozmawiajmy bardziej przyziemnie o współczesnych Politechnikach i ich absolwentach,a nie nowych technologiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
horror - masz rację. Mam kontakt zawodowy z takimi pedagogami. Nie wiem, dlaczego jest na nich nagonka. Oni naprawdę mają ciężki kawałek chleba. A najgorsze i najbardziej frustrujące jest to, że cały ten wysiłek nie przynosi bo i przynieść nie może, efektów. Inżynier postawi most, most stoi i cieszy, a dziecka z downem nigdy nie wyleczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghmn gj, hiukui
Każdy ma powołanie do czegos innego, ale nie zaprzeczycie,że na rynku prac jest za duzo humanistów, wiec ludzie sami sie skazuja na bezrobocie. Dobre zarobki humanistów to albo 1- historie wyssane z palca, albo 2- łut szczescie i przypadku, zdarzaja sie przeciez wyjatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghmn gj, hiukui
Potrzebni sa humanisci, ale nie w takiej ilosci, o to mi chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SRSATATATAT PRAWO
taaa prawo to kucie na pamiec moja siostra skończyła robi aplikaje wiecej szumu koło tego kierunku niz nauki, na politechnikach masz odjebane zadania po kilka stron i musisz je potrafic rozwiazac a na prawie zakujesz zaliczysz zapomniesz i narka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkiiikkkaaa
Zresztą mam wrażenie, że autor najchętniej zamieszkałby w świecie rodem z filmów science-fiction. Sama nowoczesna technika, statki kosmiczne, gadające komputery w domach, podwodne miasta i zero jakiejkolwiek kultury, bo po co? Po co, skoro w nowym techno-świecie wystarczy interaktywna gra komputerowa albo durnowaty film 5D:) Historię mozna zapomnieć, literaturę spalić lub zakopać (bo po co ma się kurzyć), artystów gdzies wywieźć. I oczywiście zlikwidowac wszelkie kierunki humanistyczne, bo po co one? Uczmy dzieci tylko matematyki i fizyki, bo kto wie, może zbudują miasto na marsie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lampucera?
powiedzcie mi jeszcze pochodna od f(x) = x+2 to ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Większość kierunków na
A ja wcale nie mówię,że prawo to jest wypasiony kierunek,prestiż prawa wynikał,z nepotyzmu korporacyjnego,który został mocno ograniczony,wprowadzeniem państwowych egzaminów na aplikacje. Ktoś to teraz idzie na prawo to jakby poszedł na zarządzanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosy3rossy
Kika, śwetnie mówisz. :) Pozdrawiam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Większość kierunków na
Nauka rozwiązywania zadań polega na uczeniu się pewnych schematów rodzajów określonych zadań,więc ma wiele wspólnego z kuciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Większość kierunków na
Magia,która przyciągała ludzi do prawa wynikała z nepotyzmu w korporacjach,co sprawiało,że adwokatów i radców było mało.Nawet ci,którzy nie mieli znajomości,szli na aplikacje sądową lub prokuratorską,pracowali kilka lat jako sędzia lub prokurator wpisywali się na listę i zostawali wypasionymi mecenasami.Niemniej jednak od czasu wprowadzenia państwowego egzaminu na aplikacje w 2005r. to się skończyło i aplikacje są równie masowe co wyszydzane kierunki humanistyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkiiikkkaaa
A w Polsce problemem jest to, że nikt tak naprawdę nie robi badań dotyczących rynku pracy i nie wprowadza ich w życie. Absolwenci kierunków humanistycznych sa potrzebni, ale jest ich zdecydowanie za dużo. Każdy to wie, a co się robi w Polsce? Zamiast ograniczyć przyjęcia na wyżej wymienionych, otwiera się ich więcej na prywatnych uczelniach. I trudno wymagac od dziewiętnastolatka świeżo po maturze, aby myślał perspektywicznie i nie szedł na kulturoznawzstwo czy historię, skoro tam się własnie dostał. Profil klasy w LO wybiera się już w wieku 15 lat, a ten wybór jednak w dużej mierze waży o przyszłej maturze i przyszłych studiach. Co powinno się robić, to ograniczyć liczbe miejsc na kierunkach humanistycznych, co nie przejdzie oczywiście, bo uczelnie stracą kasę. Ale tak być powinno. Powinno się kształcić tylu absolwentów, ilu jest w stanie przyjąc rynek pracy. Wtedy jak ktoś nie dostanie się na studia, pójdzie do szkoły policealnej i znajdzie pracę w zawodzie np. sprzedawcy, bo nie będzie patologicznej sytuacji, że jako sprzedawca pracuje absolwent studiów wyższych. Ale z tym kraju to utopia niestety:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×