Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

CocCa cola

Jak to rozegrać ?

Polecane posty

Na wstępie:p Nie gańcie mnie za to, że nie mam +30 jak większość na tym forum.. Oczekuje wsparcia w takiej sprawie ;) Do rzeczy więc. Mam 18 lat. Mam koleżanki w tym samym wieku, niektóre młodsze.. Zdarza się,że umawiamy się gdzieś a na miejsce któraś przychodzi z młodszą siostrą. Najczęściej mają około 10 lat.Są irytujące, jedną co znam to taka spokojna, ale weź człowieku coś powiedz przy niej... Jest też jedna kumpela z którą często sie spotykam a ona mnie po prostu stawia przed faktem dokonanym np przychodzi ze swoją siostrą( ona jest akurat starsza o rok) , jak gdyby nigdy nic, mówi " to zaraz będe z Kasią" albo umawiamy się, i dopiero na miejscu sie orientuję że przyszła z siostrą. Nie życzę sobie ich obecności , po prostu. Nie mam zamiaru użerać się z 10 letnim dzieckiem,które sie popisuje, wstydu na mieście robi, opowiada żałosne "żarty" albo słucha co mówimy, wtrąca się itd. Z kolei ta starsza jest strasznie irytująca :o plecie trzy po trzy, potem rozpowiada ploty, obgaduje. Ale jej siostra ( moja kol.-Ola) nie widzi problemu. Bo to siostra... Nie wypada mówić, nie bierz, chce byc sama z Toba, bo zaraz będzie " a co,masz jakies tajemnice" albo cos w tym stylu. Denerwuje mnie to wszystko, trace checi na cokolwiek. Co mam robic? Jak delikatnie to załatwić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhe
zrob sobie podwojna lewatywe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnnnnnnnnooooooo
zmień kolezankę na taką co nie ma młodszedgo rodzeństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie dużo osób ma rodzeństwo,praktycznie wszyscy znajomi, paru jedynaków.. A nie mam zamiaru z kogoś rezygnować tylko dlatego że ma rodzenstwo, chodzi o to zeby po prostu nie brali na spotkania, nie denerwowałoby Was to? Ja tez mam brata młodszego,ale nigdzie go nie ciągam, nawet by nie chciał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiedziałam, jak 18 lat to nikt sie nie udziela a starszej by się na pomoc pół kafe rzucilo :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam za to starszą siostrę i ona też mnie często zabierała. Jej znajomi potrafili sie zachować, a jak ja coś palnęłam to dostawałam ochrzan w domu i dalej ok, ale pamiętam jedną jej kolezankę, której nie cierpiałam. była chamska i często traktowała mnie jak coś gorszego. Ona była jedynaczką i to chyba przez to. Między mną i siostrą różnica wieku jest spora, a mimo to jej znajomi sa moimi znajomymi i odwrotnie. Może to z toba jest cos nie tak? Wszyscy mają jakies zobowiązania,a ty nie masz? Żyjesz tylko dla spotkań towarzyskich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuje ;) kilka razy delikatnie dawałam do zrozumienia,ale to na nic.. z kolei wprost nie chcę, żeby sie nie obrazili. Wiem,że nie muszą,przeciez mogą siedzieć w domu. Młodsze ryczy że chce isć, to zamiast odmówić bierze. Druga nie ma kolezanek, tez bierze-bo co bedzie sama w domu siedziec.:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozwódkaaa - rozumiem gdyby musieli.Ale NIE MUSZĄ.Zabierają z własnej woli... Nie wiem jaka Ty byłaś, ale z tego co widze to na pewno nie taka jak te rozpieszczone dzieciaki... się zachowują jakby uciekli już nie powiem skąd.. Jedna jest spokojna, to nie przeszkadza az tak bardzo.. Ale reszta,brak słów. poza tym mam ochotę pobyć z samą koleżanką,w koncu spotykamy się żeby "poplotkować". Mam obowiazki, ale dziele je tak, zeby starczylo czasu na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze ci powiem, że teraz mam małe dziecko z nadmiarem energii i jak nie mam ochoty na czyjes towarzystwo, a nie mogę odmówić to zabieram syna. Potrafi zrobić niezłą rozpierduchę :D Ale mam nadzieje, że u ciebie jest inaczej :) Radzę jednak nauczyć znajdować się w takiej sytuacji, bo twoi znajomi niedługo będą mieli własne dzieci i jak im okażesz dezabrobatę to możesz zostać bardzo samotna. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale co ja moge im powiedziec? to sie nie zdarza raz na jakis czas, dosc czesto mozliwe ze by ktos nie chcial mojego towarzystwa to wtedy kogos by wzial, ale najczesciej sami proponuja, na ogol jestem lubiana wiec nie sadze zeby to cos ze mna bylo.co innego dziecko, co innego rodzenstwo.... delikatnie nie dociera, jak to kulturalnie zalatwic ? i dobitnie zeby im sie odechcialo zabierac ''siostrzyczki''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×