Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

a g n i e s z k a _

cholerna niszczaca zazdrosc

Polecane posty

witam wiele razy zakladalam tutaj tematy ze moj facet mnie zdradza, flirtuje itp znalazlam zdjecie jednej dziewcyzny na jego poczcie, itp kazda dziewczyna ktora sie wokol niego kreci, dla mnie to juz oznacza ze maja romans, ktory przede mna ukrywaja :O ze on mnie ciagle zdradza, ze oszukuje klamie:( nie, tak nie ejst, ma kolezanki z ktorymi ma cieple stosunki i tyle, a mi ciezko to zaakceptowac:( jak mam sie zmieic zeby nie byc taka nienormalna?:( bo to nie jest normalne:( kocham go cholernie i boje sie ze przez to zachowanie wszystko zniszcze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ma kolezanki z ktorymi ma cieple stosunki no wiesz stosunków lepiej nie akceptować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chodzi mi o to ze po prostu sa dla niego kolezakami ale mi trudno zakaceptowac ze ich rozmowy koncza sie na buziak, albo mowi do nich kochana itp ja wiem jak on traktuje swoje kolezanki, nawet jego mama mowila ze on ma te kolezanki od malego, bo z jednego podworka ale mi ciezko to zaakceptowac:( dzisiaj znowu byla klotnia i uslyszalam ze woli ze mna pogadac na gadu, bo moze mnie oklamac ze musi cos zrobic i wtedy znika, a jak bysmy sie widzieli to by nie mogl tak po prostu wyjsc jakbym zaczela swoje gadanie ja nie chce tego zepsuc:( naprawde jestem z nim szczesliwa arobie wszystko zeby to zepsuc:( jestem dziwna, wiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Renatka22222233
Nie jestes dziwna! To zrozumiale dlaczego tak sie zachowujesz. On widocznie nie jest w porzadku wobec ciebie. Skoro woli rozmawiac ze swoimi kolezankami to niech rozmawia widocznie one sa dla niego wazniejsze a ty miedzy czasie zajmij sie swoimi sprawami, traktuj go obojetnie i zapoznawaj kolegow z ktorymi bedziesz miala "cieple : stosunki ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale to nie jest to ze on nie ma dla mnie czasu albo woli z nimi rozmawiac a nie ze mna:( on ma dla mnie czas, z nimi bardzo rzadko rozmawia ale jak juz rozmawia to mnie strzela mimo ze to nie sa powody do zazdrosci bo to sa normalne rozmowy kolega-kolezanka ja pytam jak mam przestac byc taka zazdrosna:( jak mam przestac sie tak zachowywac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dede1
to jakiś nowy , bo chyba z tym starym się rozstałaś ? , czy coś mi się pomyliło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie nie rozstalam sie:( wlasnie pisze ze zakladalam tematy ze mnie oklamywal ale wszystko robilam w nerwach, wszystkie decyzje podejmowalam w nerwach usiadlam niedawno na spokojnie, przeanalizowalam wszytsko zdjecie na poczcie? ok normalne bo kolezanka robi sesje profesjonalne i wyslala mu zdjecie (twarzy), nie zachwycal sie jakos nim ani nic, po prostu mu zdjecie wyslala rozmowy z kolezankami na pierdoly a nie tematy zdrady ani spotkan ja sama dopisywalam mu zdrady, sama dopisywalam mu oszustwa przypisuje mu flirt kiedy nawet jego mama mowila ze on ma kolezanki z ktorymi daje sobie buziaki ale tak jak pisalam to sa kolezanki ktore zna od malego, bo z jednego osiedla cholera sama ie wiem jak mam sie inaczej zachowywac ja wiem ze to nigdy wina nie jest po jednej stronie, ale ja chce sie zmienic, on tez ale ja ie wiem jak mam to zrobic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nowego nie chce jestem przekonana ze ten jest tym jedynym sa czasami male klotnie, jak to w kazdym zwiazku ale wystarczy ze go zobacze i wszystkie problemy znikaja, jest mi lzej na sercu ale po dwoch dniach znowu zaczynam swoja spiewke i zaczynam mu gadac zeby mi sie tlumaczyc z kazdej minuty to jest chore:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dede1
kojarzę jakąs agnieszkę z poznania , która rozstałą się z kimś i przeprowadziła , a to zdjęcie cos nie chce się wgrać to ty ? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bureckiburek
jak on cie traktuje? Widzisz ze mu na tobie zalezy? Daje ci jakies powody do zazdrosci? Jestes dla niego atrakcyjna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dede - ja jestem agnieszka z poznania ale ta przeprowadzka nie wiem czy pasuje, ale wczesniej mieszkalam zagranica a teraz od pazdziernika w poznaniu nie wiem czy o mnie mowisz:( jezu wszystko bym dala zebym przestala byc taka zazdrosna:( ja rowniez spotykam sie ze swoimi kolegami zawsze jest buziak na powitanie i pozeganie i nie robie z tego problemu ale jak widze ze on jakiejs dziewczynie daje buziaka w polik to mnie strzela! dlaczego? skoro ja to samo robie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze mnie traktuje, jak ma cos zrobic to zawsze najpierw o mnie mysli, pyta o zdanie, jestem w jego planach na przyszlosc, wiem o jego problemach, planujemy wspolna przyszlosc itp widze ze mu zalezy, w zachowaniu, potrafi zrobic duzo zeby mi zaimponowac, nie mowi mi kocham, ale pokazuje ze nie ma wazniejszej w jego zyciu powody do zazdrosci? zadnych, normalnie rozmawia ze swoimi kolezankami, na normalne tematy jestem dla niego atrakcyjna, bo to widac i czuc:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dede1
taaak, to chyba ty pamiętam jeszcze że straszna gaduła ... :p :) to chyba brak pewności siebie , nie sądzisz ? wymyślasz sobie jakieś sytuacje bo nie wierzysz ,że on cię kocha tak jak ty jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brak pewnosci siebie - na pewno, strzal w dziesiatke niby przekonuje siebe ze sobie poradze bez iego, ciagle tez mu powtarzam ze sobie bez niego poradze ze nic nie wnosi do mojego zycia bzdura! wnosi wiele! najwiecej:( on moze siedziec obok mnie, nie musi nic mowic, moze tylko siedziec, a i tak ejstem najszczesliwsza osoba na swiecie wystarczy jego usmiech, jego slowa ze bedzie dobrze, i wiem ze tak ebdzie nie wyobrazam sobie zeby go nie bylo, i nie wiem czemu ale na kazdym kroku chcialabym zeby mnie uswiadamial ze mnie nie zostawi a doprowadze do tego wlasnie ze mnie zostawi :o dziwie sie jeszcze ze dalej daje mi szanse ze chce mi pomoc, ze zmienia tematy zebym tylko o tym nie myslala, caly czas probuje rozmieszac itp:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dede1
zupełnie normalna to ty nie jesteś , to fakt :o :) , zacznij ,żyć swoim życiem , , to chyba cud , że cię jeszcze nie zostawił , bo nikt nie lubi takiej zaborczości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dede1
trzeba uwierzyć , że jest się warrtościowym człowiekiem , bez względu na to co pomyślą czy powiedzą o nas inni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja chyba za bardzo chce ja o niego walczylam dosyc dlugo bo najpierw on mnie w ogole nie chcial, traktowal jak dzieciaka ja mam 22, on 28lat najchetniej bym z siebie wyszla i zaczela wszystko od nowa ale juz troche nawalilam ale nic facet jeszcze ma troche nerwow i cierpliwosci do mnie wiec nie jest tak zle:P wiem wiem jestem beznadziejna ale chce to zmienic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czemu nazywasz mnie kretynka? i czemu mnie zdradza? jakby mu bylo ze mna tak ze musialby sypiac z innymi, to dlaczego mnie nie zostawi? ie mieszkamy narazie razem wiec ani skarpetek ani gaci mu nie piore wiec po co mialby byc ze ma skoro mnie zdradzA?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dede1
dzizas , dobrze ,że nie jestem twoim przyjacielem bo byś mnie zagadała na śmierć , idę uzupełnić zapasy alkoholu , czego i wam życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagadalabym ale jemu to sie pdooba bo on malo gada to ja ejstem gadula straszna, to ja ciagle go rozmieszam, to ja ciagle gadam jak sie poklocimy czasami to on mi mowi - ale to nie znaczy ze nie nusisz sie odzywac:P :(:(:( smutno mi:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dede1
nadal nie wiem czemu jesteś smutna , myślę , że powinnaś się cieszyć , obcujesz ze świętym człowiekiem , jak go wyniosą na ołtarze będziesz mogła mówić , że trochę tej świętości przelało się i na ciebie :p :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dede dzieki za mile slowa:P wiem o tym ze ten czlowiek ma mase cierpliwosci:( dzisiaj to juz w ogole chcielismy zakonczyc to i sie pytal czy ja chce, mowie ze tak bo to bez sensu a on mowi ze zakonczy tylko i wylacznie jak ja bede chciec:( nie chce go stracic bo naprawde odzylam przy nim, ale jestem dla niego straszna:( wiedzma normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przede wszystkim chłopak, który kocha swoją kobietę, nie da jej podstaw do zazdrości, a Ty jakieś tam masz, zdjęcia, wymiana meili, ucinanie sobie pogawędek. Myślę, że t chłopak sam z siebie powinien ograniczyć do minimum i hasła buziak itp. dla mnie nie pojęte chocby nawet to była koleżanka z podwórka. Po drugie myślę, że masz kompleksy i stąd ta zazdrość, uwierz w siebie i przede wszystkim nawet jak szlak Cie trafia nie daj po sobie poznać, nie rób wyrzutów facetowi, bo to na dłuższą metę męczące jest. Pomyśl, że facet jest teraz z Tobą i to Ty dla niego jesteś najważniejsza. Ja byłam zazdrosna o ex laski mojego faceta, ale z drugiej strony sobie myslałam, co mnie łączy z moimi eks i mi przeszło takie nakręcanie sie na siłe. A pozatym chyba bardzo mnie musi kochać skoro ze mną bierze ślub i planuje rodzinke:) Więc tamte mi do pięt nie dorastają:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ze mna jest to samo:( bylismy ostatnio u naszych znajomych ktorzy maja 5miesieczna dziewczynke, on caly czas ja nosil i aga aga kiery robimy swoje caly czas mnie obserwowal jak ja nosilam, ja mowilam do niej, karmilam itp rozmawiamy na tematy slubu, mieszkania razem znaczy my mieszkalismy razem ze soba ponad rok, ale ja wrocilam do polski na studia on ma wrocic w wakacje razem planujemy wakacje, jego rodzice mnie znaja i moi znaja jego wiedza jakie plany mamy wobec siebie wiem ze to bez sensu ta cala zazdrosc bo ja tez buziak buziak z kolegami bo to jest po prostu takie mile i sa moimi kolegami i tyle ale jak widze ze on to robi to mnie strzela:( on tez jest o mnie zazdrosny bo widze to ale nie robi mi takich scen i awantur jak ja jemu:o nie wierze w siebie, mysle ze on jest ze mna z nudow, a tak na pewno nie jest musze w siebie uwierzyc, musze uwierzyc ze no cos jednak jest dlaczego on chce ze mna byc czyli problem siedzi u mnie w glowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najśmieszniejsze jest to ,że ty lubisz jednak takiego flirciarza ;] i z nim jesteś oraz starasz się znaleźć za wszelką cenę winę w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×