Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Żona hazardzisty

Szkoda życia

Polecane posty

Mój maż uzalerznił się od hazardu.Prosiłam,błagałam żeby poszedł się leczyć,ale zawsze było coś ważniejszego.Nawet sprawa o separacje nim nie wstrząsneła(no może na 2 tyg.bo nie wierzył że to zrobię).Dziś nie mam nic,cały dorobek życia poszedł na długi,nawet godności nie ma(zbyt częste proszenie na chleb).Nie mogę znieść tylko jak dzieci płaczą za ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hm kurde nie wiem co ci powiedziec tzreba gp jakos do tego psychologa poproos ksiedza tez or zmowe by go namowil i wgl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On twierdzil ze da sobie rade sam,niestety nie dal.Bylam u psyhiatry i powiedziala mi ze dla niego to najlepsze jest leczenie zamkniete(on osiagnol juzostatnia faze czyli zaliczyl dno).Ale on nie chce sie leczyc twierdzi ze pojdzie jak pospalaca wszystkie dlugi a to za pare lat :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×