Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Varieman

Walczyć czy zniknąć?

Polecane posty

Gość Varieman

Witajcie kobiety. Pisze płeć męska, lecz wychowywały mnie kobiety, więc czasami potrafię rozumieć je. Mam pewien problem, a dokładnie to opiszę o co chodzi: Byłem z dziewczyną 1,5 roku. Wyszło jak wyszło, zerwałem z nią. Fakt, miałem problemy ze swoją psychiką, bo się leczyłem(uszkodzone nerwy w mózgu) przez co byłem zbyt nerwowy, agresywny, nie zastanawiałem się nad czynami itp. W sumie zerwałem z nią po bezsensownej kłótni, lecz jednak trochę mi nerwy się popsuły przy niej... Minęły prawie 3 lata od naszego rozstania. W sobotę zerwałem z dziewczyną, z którą też byłem długo, ale jej w ogóle nie kochałem. Wczoraj, kiedy spotkałem się na piwie z dobrym kumplem, jego kuzynką i moją byłą to uświadomiłem sobie, że dalej do niej coś czuję... Dziwne, bo to już 3 lata mijają od rozstania, a we mnie dalej coś siedzi. Nie wiem co mam robić. Powiedziałem jej moje uczucia, co myślę i w ogóle. Ona ma chłopaka, już dłuższy czas i jest zaręczona:( Nie wiem właśnie czy mam walczyć czy zniknąć z jej życia. Jeszcze dzisiaj chcę jej napisać czy zniknę czy będę czekał. Pomoże ktoś? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odlott
2 x sie nie wchodzi do tej samej rzeki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
No niby tak, ale jednak mnie do niej ciągnie i jak dobrze odczuwam to i ją do mnie i nie wiem co z tym zrobić, Sam wyznaję tą zasadę, ale w tym przypadku nie ma dla mnie znaczenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalunia 152
lae po 3 latach rzeka juz nie ta sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalunia 152
a co ona ci powiedziala, gdy wyznales jej uczucie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Matka Boska od Aniołów
A moim zdaniem to daj jej spokój, ona już sobie ułożyła życie a Tobie wiadomo- może coś znowu po czasie odwali i znowu ją rzucisz. No chyba,że ona w tym związku nie jest spełniona, wtedy możesz działać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Wczoraj powiedziała, że to była moja decyzja i ona już ma ułożone życie, a dzisiaj powiedziała, że nie chce pogorszyć stosunków ze swoim, jednak nie było żadnej wzmianki o tym czy kocha czy nie(mnie bądź jego). Na pewno w tym związku szczęśliwa nie jest, bo jest przepełnione kłamstwem, chamstwem itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feministkajuzteraznapewnoo
daj jej spokój, masz zryty beret i to sie nie zmieni, nie bedziecie razem szczesliwi. potrzebujesz kobiety mniej wrazliwej, ktora bedzie mogla wytrzymac twoje cyrki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Odwalić mi nie odwali, bo się już dawno się wyleczyłem z choroby, a po za tym wiele w życiu przeżyłem(chociażby śmierć ojca, a wcześniejsze wychowywanie się bez niego). W życiu nie jest lekko, zależy mi na niej i na jej szczęściu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Nie jestem chory psychicznie tylko miałem dwa razy lekki wstrząs mózgu, raz przez pobicie, a raz przez to, że spadłem ze schodów jak byłem mały. Teraz pracuję i się uczę jednocześnie pomagając mojej mamie, więc jak ktoś mnie nie zna to nie chcę komentarzy typu "zryty beret" itp. Chcę po prostu jakąś pomoc, a i tak podejmę sam decyzję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feministkajuzteraznapewnoo
no moze to troche brutalnie zabrzmialo, ale najpierw upewnij się że twoje problemy psychiczne to już przeszłość. napisz do niej na jakims portalu spolecznosciowym i zobacz reakcję. wybadaj czy ona zyczy sobie twojej obecnosci w swoim zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalunia 152
a skad wnioski, ze jej zwiazek jest przepelniony klamstwem i chamstwem i ze nie jest szczesliwa? podaj jakies konkretne przyklady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Będąc na imprezie mojego dobrego kumpla była też i ona ze swoim. Jej chłopak wkładał rękę pod spódnicę znajomej - pierwsze, drugie - wyzywali się od k...., dz....., ch.... itp, a trzecie - ona np.: kłamie go że jest u koleżanki, a siedzi gdzieś na imprezie, on to samo. Coś jeszcze? Wszystkiego byłem świadkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Moje problemy to już daleko przeszłość, sprawdziłem to chociażby w tym związku co byłem, a po za tym leków nie biorę już ponad 2 lata i wszystko ok, jestem teraz bardzo spokojnym człowiekiem, na prawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Dla osób, które nie przeczytały dokładnie: już z nią o tym rozmawiałem. Nie powiedziała mi, że nie chce mnie znać czy żebym zniknął... Napisała mi nawet, że chce, aby łączyły nas normalne koleżeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .....,...,,,
No to....zawalcz może o nią...chociaż to ciężki temat.....bo wiesz, jeśli faktycznie jej tak źle w związku czemu sie nie wycofa?...chociaż teżwiem,że czasami jest sie zbyt słabym na ten krok i ciężko podjąć jakąś decyzje...może poproś ją żeby przemyslała wszystko...żeby zastanowiła sie czy chce być ze swoim facetem...czy może warto dać szanse tobie lub komuś innemu....wytłumacz że twoje wczesniejsze zachowanie brało sie własnie z problemów zdrowotnych. Ciężko tak coś powiedzieć.Bo też nie jesteś do końca obiektywnym obserwatorem. hmmm...może własnie poproś ją o spokojne przemyślenie wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna_9
powiedz jej że ją kochasz, że jeżeli jest nieszczęśliwa to żeby do Ciebie wróciła a Ty uczynisz ją najszczęśliwszą kobietą na świecie. jeżeli będzie chciała to do Ciebie wróci - jeżeli powie, że jest szczęśliwa i że chce żebyś był jej kolegą - znajdź sobie inną pannę i już się nie wpier....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Trudno jest mi powiedzieć, żeby przemyślała to, nie potrafię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Temat zamknięty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varieman
Natrafiłem na ten temat przez przypadek... Przypomniałem sobie o tym, że próbowałem znaleźć pomocy na jakimś forum i powiem Wam szczerze, że nie można znaleźć pomocy w Internecie... Każdy człowiek to inna osoba i nie jest w stanie nikt powiedzieć jakie kroki trzeba postawić, aby kogoś zdobyć i inne bla bla bla... Nawiązując do tego tematu: piszę dalej z moją byłą dziewczyną, praktycznie codziennie, ona wie co czuję, a co ona czuje to nie powie... Powiem szczerze, że może i w przyszłości się coś ułoży, ale to jest tylko gdybanie;) Życzę wszystkim wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×