Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ewelka 28

Staramy się o maleństwo- kto jeszcze?

Polecane posty

Gość Baba z mazur
A co do upragnionego bobaska 192837465 ..eh zeby to wszytko takie łatwe bylo ... hihihi nic innego jak tylko zacytować mi się Ciebie chciało :D Jak to mówią co ma być to będzie. Jeżeli mam mieć dziecko to będę je miala a jeżeli mam zyć bez dzieci... trudno jakoś będę musiała dać rade tak czy siak... walczę o moje małe wielkie marzenie ;) Czego i wam babeczki życzę... sił do walki. Ja uciekam już w końcu przydałoby sie do M. poprzytulać hihihi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! Zerknęłam w Wasz topik i doczytałam się, że Martaw1 dostała rigevidon. Jeśli mogę coś doradzić- zmień lekarza i nie bierz tych tabsów. To są stare tabletki- też je kiedyś dostałam i zdążyłam wziąć tylko dwie. Miałam straszną depreche od nich. Wiem, że teoretycznie tabletki na każdą dziewczynę działają inaczej, ale jakoś mi się nie widzi to co robi Twój lekarz. Życzę powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marta dzieki nie bede ich brala faszerowac sie czyms czego sie nie chce nie jest zbyt dobre.do lekarza jeszcze 2 tyg musze czekac jakos dam rade niestety teraz przez brak@ nawet nie wiem kiedt sa jakies dni plodne.powodzenia dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie dostalam @ ale mnie brzuch boli masakra ale sie ciesze ze przyszla@

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja powinnam dostać na weekend, już lekko boli brzuch na @... ciekawe czy przyjdzie:-) jeśli tak to się jeszcze nie załamię-dopiero 2 miesiąc próby:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martaw1 a po/w trakcie brania luteiny bolał Cie brzuch?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Martaw1 ja na Twoim miejscu zrobiłam bym teraz badania. Też miałam kiedyś regularny cykl a jakiś czas temu wszystko się posypało. Moje ostatnie cykle miały długość ok 57 49 40 dni. W badaniach wyszło, że mam hiperprolaktynemie czynnościową i na dodatek za mało progesteronu. Dostałam leki na wyregulowanie i obniżenie prolaktyny. I nie są to tabletki anty, tylko takie przy których można zajść w ciąże. A i pamiętaj- jak najmniej stresu (wiem, że czasem to trudne ;) ) ale tak to jest- u mnie prolaktyna podskoczyła właśnie przez stres. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 192837465
witam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki marata no wlasnie sie zastanawiam nad tym wszystkim a ile te badania kosztuja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania29-2011
Witam dziewczyny ja tez sie staram o drugiego bobasa teraz bedzie juz 10 cykl.i chyba tez nic z tego nie bedzie :(bo rzadnych oznak owulacji znowu nie mam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny a co jeżeli miałam za wysoką prolaktyne(niczym jej nie leczyłam)a teraz mam za niska? ja staram się o dzidzię od roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu mama:)
Witajcie kobietki!!! Marta1901 ja też mam długie cykle i wysoka prolaktynę, jakie dostałaś tabletki bo ja Dostinex Paris nic Ci lekarz nie dał na zbicie, dziwne a teraz robiłaś badanie że jest za niska?? coś mówił lekarz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baba z mazur
Dobry wieczór kobietki! Mnie dzisiaj osa ugryzła i dzisiaj jakiś taki nerwowy dzień. Nie wiem dlaczego, może to przez głupi sen? Śnił mi sie mój ex. Nawet o nim nie myślałam dość długo. Chyba stresuje się tym calym cyklem, żeby to wszystko było takie łatwe. Co do prolaktyny to jeżeli jest niska to nie ma co się przejmować. Wręcz jest to bardzo dobrze. Za wysoką przeważnie zbija się bromergonem (jeżeli nazwy nie pomyliłam). Taka myśl mi przyszła do głowy dla Was mamusie, przyczyny niepowodzeń moga też być w zrostach po cc czy łyżeczkowaniu jest całkiem prawdopodobne. Ale jak donoszą wszelkie dokumenty. Mamy rok... pełne 12 cykli dopiero po tym czasie warto wybrać się do lekarza. Ja postanowiłam sobie, że jeżeli w tym cyklu mi nie wyjdzie to następny zaczne sobie z testami owulacyjnymi i termometrem. Przy synku ładnie mi się sprawdził ten zestaw ;) Na razie nie mam chęci tym się zajmować. Chciałabym ot tak po prostu wpaść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 192837465
witaj baba z mazur:) ja tez mam dzis nerwowy dzien ale to pewnie przez @ jutros ie zapewne pojawi... ja kupilam testy owulacyjne teraz zobaczymy moze to cos da...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenkaa
witam ja sie staram juz dwa lata o pierwszą dzidzie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baba z mazur
Wiosenko trzymam kciuki oby to był ostatni cykl starań i obyś zobaczyła swoje upragnione 2 kreseczki. Zresztą wszystkim nam tego życzę ;) Wisenko... ja tak z ciekawości jeżeli nie chcesz to nie odpowiadaj... jaką diagnoze postawił Twój lekarz? Co do tabletek antykoncepcyjnych przepisywanych nam przez ginekologów to naprawde czasami mnie zastanawia dlaczego oni to robią :/ Jeżeli ktoś mówi, że stara sie o dziecko to chyba naturalne, że tabletek nie będzie brał. A jak tam Wam minął dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenkaa
Baba z mazur slaba ruchliowsc plemnikow maz przechodz 3 miesaczna kuracje do maja no jak sie nic nie poprawi inseminacja ,albo i n vitro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu mama:)
Baba z mazur same nudy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezeli kobitka ma problem z owulacja to wiekszosc ginekologow na poczatku leczenia przepisuja tabsy na min 3 miesiace aby odciazyc jajniki. U wiekszosci kobitek po odstawieniu tabsow jajniki zaczynaja "pracowac" i wystepuje naturalna owulacja. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Martaw1 ja płaciłam za prolaktyne z obciążeniem 80 zł progesteron 35 i estradiol 35. Ja też się staram o maluszka. U mnie to będzie pierwsze. I niby mam końcówkę 3 cyklu staramy się od połowy listopada. Tylko własnie przez długie cykle mam dopiero trzeci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baba z mazur
Wiosenko to plan jest a to najważniejsze. Wiesz na czym stoisz a to naprawde połowa sukcesu. Trzymamy kciuki. Marto1901 oby ten cykl był tym szczęsliwym :D Przed snem jako tako nerwy odpusciły... pora iść pod prysznic i troszkę odpocząć. Pozdrawiam babeczki i owocnych starań życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baba z mazur- dzięki, a czy się udało okaże się za ok tydzień Po prostu mama:) właśnie zobaczyłam, że pytałaś mnie o tabletki na prolaktyne. Ja dostałam chyba najbardziej standardowo- Bromergon. I ponieważ mam lekko podwyższoną to też małą dawkę. A Ty miałaś dużo przekroczoną narmę? Bo u mnie bez obciążenia było dobrze ale z obciążeniem wzrosło trochę za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu mama:)
dobranoc babo z mazur:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu mama:)
prolaktyna przed tabletką 10,8 czyli norma ale po obciążeniu (z tabletką) to już 260,3 i dostałam dostinex ponieważ po nim nie ma skutków ubocznych i szybko obniżają prolaktynę i wywołują owulację i reguluja cykl bo ja mam długie cykle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baba z mazur
Witajcie w tłusty czwartek :) Jak tam u Was dzień minął? Pączki zaliczone? Nie wiem co ze mną pije kawę i ziewam... ciśnienie chyba leci w dół. U mnie wlaśnie koniec miesiączki :D w końcu więc nic innego jak do pracy się brać nie zostaje ;) A jak tam u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu mama:)
Witaj babo z mazur!! Pewnie, ze zaliczone :) nawet faworki upiekłam :D no trochę śpiący ten dzień, owocnej pracy oby się tym razem udało i wszystko szczęśliwie skończyło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baba z mazur
Uuu.... faworki :D Ja to aż tak dobrą gospodynią to nie jestem ;) Ale z miłą chęcią skosztowałabym hihihih A jak robisz te faworki. Bo słyszałam o różnych przepisach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×