Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie wiederrrr

I co teraz zrobić.

Polecane posty

Gość nie wiederrrr

Straciłam pracę, moja mama również pracuje w firmie która jest przeznaczona do likwidacji, nie wiadomo czy dostanie odprawę.. Niby mam rozmowę jutro kwalifikacyjną, pewnie nic z tego..ale pójdę.. Myślimy o własnym biznesie, może jakiś handel.. Z czegoś żyć trzeba.. Może produkcja, mamy budynki.. Jest jeszcze pomysł z wyjazdem za granicę, spakować 4 osoby i dwa psy + kota łatwo nie będzie. Język u mnie średni(zarówno ang jak i deutsch). Na poczatek praca w sprzątaniu.. Niby tyle perspektyw, a jednak sama nie wiem. Zawsze jest ryzyko. Co zrobilibyście na moim miejscu? Dodam, że moja mama szybko pracy nie znajdzie.. tu w Polsce.. (51 lat ma)..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
doradzi mi ktoś coś może?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
Nie szukam nawet porady. Tylko kogoś kto też jest w takiej sytuacji, .. sama nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
Myslałam o Anglii, moze Holandii. Może lepiej założę wątek na temacie o pracy za granicą..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może lepiej załóż.. W Polsce i tak nie rozkręcicie biznesu a jeśli nawet, to kokosów nie zbijecie na nim. Jak masz możliwość wyjazdu to się nie zastanawiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
Każdy ma możliwość. Znam osoby, które sprzątają za granicą, odkładają kasę i dobrze sobie żyją. W związku ze stratą pracy pojawiłą się myśl o wyjeździe.. W Polsce jest ciężko..wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
a czym się zajmowaliście na poczatku, jak długo jesteście za granicą, zostajecie? :) taki zestaw podstawowych pytań.. Myślę, że ta decyzja niesie za sobą wiele plusów, moja siostra nauczy się porządnie angielskiego, moja mama tak samo, umie niewiele ale podstawy ma, wujek brat mojej mamy zna bardzo dobrze angielski, jest rencistą .. pomoże nam tam bardzo dużo w urzędach. Ja nie znam angielskiego jakoś super, jednak do sprzątania powinno wystarczyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja studiowałam a mąż pracował jako agent ubezpieczeniowy, spakowaliśmy manatki, ja studa przerwałam i wyjechaliśmy. Jak naraze nie mamy zamiaru wracać, mąż podpisał umowę o pracę, więc już nie będze robił na czarno. Wynajmujemy mieszkanie ale chcemy wziąć hipotekę i coś kupić, tutaj ludzie nie robią problemów jak w Polsce. Kiedy mąż zakładał konto w banku, kobieta powiedziała, że jak tylko będzie miał stałą pracę to może brać kredyt na dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba chodziło ci czym tutaj się zajmowaliśmy? Mąż pracuje od początku w firmie budowlanej. Ja jeszcze nie pracuję ale już załatwiam pracę u gościa w firmie, na czarno ale zawsze troche grosza będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do tych przerwanych studiów, to nie do końca tak, bo i tak mnie wywalili za niezdanie indeksu a mi się nie chciało powtarzać... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
hehe:) Tak czy inaczej z czasem podziękujesz za to, że Cię oblali:) To będzie wielka decyzja u nas z tym wyjazdem, pojadę pierwsza i zobaczę:) Jak myślisz, ile można na sprzątaniu zarobić? powodzenia Wam życze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na sprzątaniu.. zależy pewnie u kogo sprzątasz, czy za godzinę czy nie. Znajoma jest sprzątaczką (ma platne za godzine, ale ne wiem ile) a jej mąż robotnikem (pracuje przy asfalcie) pracuja za granica, kupili dom, spłacają jakiegoś nowego jeepa, żyją sobie jak pączki w maśle a do Polski na wakacje jeżdżą. Wiem, że po tych studiach i tak bym nic nie miała, wcale nie żałuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
ja znam małżeństwo pracujące w Holandii, byli tam 5 lat.. wracają remontują dom i kto wie, może znów wyjada, a jak nie wszyscy razem to tylko jej mąż. A wracają dlatego, że ich synek idzie do szkoły.. Mam dośc tej Polski;/ .. A jak rysują się ceny nieruchomości? Jasne, nie ma czego żałować.. :) Podobno sprzątanie jest bardzo dobrze opłacane. .. Gdybym miała jechać sama, czy tylko z mamą to nie byłaby to taka wielka rewolucja, ale już szkoła mojej sis, wujek.. zwierzakI:p hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
ja też miałam już iśc, jeść obiad..jeszcze mam co jeść, pewnie już nie długo:P hi hi chory kraj..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiederrrr
ktoś dołączy do dyskusji?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×