Gość henk1 Napisano Marzec 21, 2011 O jakże poczułem się dziś wspaniale mogąc powitać WIOSNĘ .Słuchając po ciemku radia z komórki zobaczyłem nagle w odległym pokoju trzy chichoczące dziewczyny,pomyślałem co to?Zorientowały sie natychmiast ,że je zauważyłem wiec dwie odeszły niepostrzeżenie i została ta JEDNA .Włosy przycięte na meszek, bez zastanowienia podbiegłem do Niej i zaczęła sie wascynacja tym co jest piękne.Moje oczy przejrzały jej oczy,zszedłen do ust kierując się ku lewej części szyi.Wspaniałe zaokrąglenia ramion zafascynowały mnie i doprowadziły nas do momentu dygotu naszych ciał.Widziałem jak pokryła sie nieco poranną rosą,spuszczajac swój wzrok ku dołowi odwróciła sie plecami.Podniosłem jej cudowne ramiona nieco ku górze podszedłem do jej szyi,zaczeła dygotać a ja razem z nią ,po chwili chwyciła narzute i zarzucając ją na poranną rosę wybiegła z pokoju !!. Stałem jak wryty Imbecyl,że nie zrobiłem tak naprawdę NIC.Ale otworzyłem oczy i zobaczyłem w moim blaszanym suficie 2 czerwone lampki ( ach to grzejnik).Rano zrzuciłem koc z okna ,ryknąłem ja LEW i zobaczyłem goniące się króliki no i wrony zbierające kawałeczki z natury na swoje gniazdo.No cóż rano zrozumiałem,że nie jestem IMBECYLEM i muszę się pogodzić ztym,że wiosna przyszła nie tylko do MNIE lecz do wszystkich. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach