Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bo ja tak

Pytanie do Kafeterian. Czy też się boicie...

Polecane posty

Gość bo ja tak
heheh, no po tych wydarzeniach mnie tak "popieprzyło" ze niedługo nie będe musiała nic udawac :D wroci czy nie wroci, oto jest pytanie :) ja niby mieszkam z facetem, ale on wiecej siedzi u siebie w domu (300km dalej) niz u mnie, wiec sredni z niego pozytek. a na wyprowadzke czekam... na razie nie ma mozliwosci, ale cos rodzice mowili ze beda chcieli sprzedac to mieszkanie za jakis czas, pewnie rok, dwa i zamienic na jakies inne. moze akurat sie uda, byle jak najdalej stad (drzewa, drzewa, przejscie podziemnie, drzewa, drzewa, krzaki, dom!, drzewa....)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja tak
ale mam samochod, pisałam przeciez na poczatku... ze boje sie pokonac 10m odcinek drzwi-auto :D auto własnie z tego wzgledu główniej szybciej niz planowałam nabyłam... zeby omijac przejscie podziemne. ja mam juz paranoje poprostu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bgtbegbbrtbwtb
bo ja tak: 1) po wieczorze w knajpie mialas swietna okazje, zeby go wysledzic, potem nastraszyc- idziecie za nim ze znajomymi, ew. koledzy biora go za wszarz i spuszczaja dyskretnie lomot, obszukuja sprawdzajc tozsamosc, strasza policja, udaja sami policjantow... spierdolilas! 2) zawsze mozna wynajac dom, w ktorym obecnie mieszkasz. dobrze byloby, jesli nie wyniesc sie (lepiej sie wyniesc!) to dokoptowac jakichs lokatorow, czyli odnajac czesc. leki by sie zmniejszyly, zawsze ktos bylby z toba, wiecej bezpieczenstwa. kombinuj dziewczyno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja tak
hm, teraz tak mi zaswitało. nie widziałam go od wrzesnia czy sierpnia zeszłego roku (czyli jakies 7-8 miesiecy). dokładnie w tym czasie wprowadził sie do mnie moj facet (wprawdzie wiecej go nie ma niz jest... ale zawsze). teraz sie zastanawiam czy to moze miec jakis zwiazek... kombinuje :) na razie wykombiniowałam: 1) auto 2) faceta 3) nie wyłaze w nocy bez potrzeby 4) ogladam sie, obracam, patrze przez okna, obserwuje... chciałabym zeby on przyszedł pewnego dnia i powiedział "juz wiecej nie przyjde!" :D to jest najgorsze, ze ja nie wiem czy to tymczasowa nieobecnosc, czy moze moge sobie juz odpuscic strachy... wiem ze duzo rzeczy zle zrobiłam, ale wtedy to były najlepsze wyjscia z sytuacji w moim mniemaniu. uwazam ze i tak zachowałam duzo ostroznosci, ze kilka rzeczy było dobrych... niektóre bym zmieniła, tzn poszłabym na policje po 1 razie, a potem jak stał pod oknem zadzwoniła zeby go spisali (zeby mieli jego dane...). no ale teraz jest po ptakach, i nic juz nie zmienie. pozostaje byc ostrozna i miec nadzieje :) tudziez dbac o swoje zdrowie psychiczne pijac melise i masujac skronie :) ;) dziekuje wam za wsparcie, serio, dawno sie z tego nie wygadałam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja tak
PS miałam tez duuuuuuuuuuuuuuuzo szczescia, i duzo intuicji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja tak
az mi po tym wygadaniu tak lepiej i mniej strasznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radadlaautorki
Autorko, to o czym piszesz to po prostu stalking. Kiedyś takie nękanie uchodziło stręczycielom na sucho, obecnie (niedawno) kodeks karny się zmienił i jest to już przestępstwo - grozi za to więzienie od 3 lat do 10/12...poszukaj informacji w necie. Z pewnością policja nie może zbagatelizować takiego zachowania, nawet jeśli ten świr ogranicza sie wyłącznie do śledzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bgtbegbbrtbwtb
powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bgtbegbbrtbwtb
rada- poszukaj slowniku, co znaczy streczycielstwo:) blednie stosujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radadlaautorki
może i błędnie, ale juz późno ;). W każdym bądź razie - nękani jest karalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mnie neka, i to dobry znajomy, nie mam serca wzywac pal,bo w sumie radze sobie spokojnie i bardziej mnie to drazni,niz powoduje jakies strachy. szkoda,bo kiedys sie przyjaznilismy,ale aktualnie przegina, z tym,ze mam to gdzies,wczesniej nie mialam,bo myslalam,ze to chwilowe, no i zalezalo mi na kumplu, ale teraz skutecznie mnie do siebie zrazil,totalnie zdystansowalam i olewam najciemniej pod latarnia czy jakos tak :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BOI SIE BOI
a ja tez jestem kobietą i też atrakcyjną, a jadę sobie sama do TESCO o 12 w nocy, jak wracam to jest ok.2. sama idę przez parking do bloku i nie ma ani zywej duszy, czasem jakis pijak tylko przejdzie i coś tam sie wydrze. nie wiem czego ty sie tak boisz... zgwałcił cie listonosz, albo cię sąsiadka molestuje... śmieszą mnie takie osoby:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wcześniej się nigdy nie balam aż kiedyś pewnego wieczory albo lepiej mówiąc o drugiej w nocy wracalam od koleżanki do domu. Mieszkalam w bloku i pare metrów od klatki wyciągalam już klucze i nagle uslyszalam za sobą czyjeś kroki. Odwrócilam się a to jakiś starszy ode mnie facet, coś okolo 35 lat podchodzi do mnie i mówi ''jesteś prześliczna, cudowna, mam ochotę cię pieprzyć'' :o kurva jak ja się wystraszylam luuudzie... zamiast kluczy w torebce chwycilam za telefon i wyciągnęlam mówie mu, że jest nienormalny i ma odejść a on się mnie pyta dlaczego :o ja na to że ma spieprzać i już wykręcalam numer do brata on odszedl kawalek i stanąl w krzakach brat po niecalej minucie zbiegl na dól na krótkich spodenkach a byl listopad :D szukal go po calym osiedlu ale gościu się zmyl. Od tamtej pory nigdzie sama nie chodzę po ciemku, boję się jedynie z moim psem wychodzę wtedy mam tych wszytskich zboków w dupie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja tak
Fajne mam te auto, normalnie zajebiste, ma różne bajery i w ogóle:) ale serio fajnie sie tak wygadać. Kiedyś miałam malucha, teraz mam cinquecento, normalny bajer :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja tak
najgorszy podszyw jaki w zyciu czytałam :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja tak
sorry -tico mam tico full wypas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ljfdjfjjjj
Ja sie wszystkiego boje i wole nie naduzywac swojego szczescia, dlatego sama nigdy nie wychodze, gdy jest pozno. Ja nawet boje sie zostawac sama w domu w nocy. Gdy maz wyjezdza w sprawach sluzbowych, to spie przy zapalonej lampce i nawet pozwalam wtedy spac psu w naszym lozku tak sie boje. Taka juz moja bojazliwa natura, tez sie czasami zastanawiam dlaczego tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Berenka już nie musisz sie obawiać mojego nekania. Dla mnie jestes powietrzem teraz. A i trzeba było dodać, że przez nekanie masz na myśli to, że czytam twoje posty na forum z którego kożystam dłużej od Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyuyuyuy
uff,myslałam,że jestem sama...ja to ostatnio boje sie sama iść o jakiejkolwiek porze w jakies odludne miejsce,nad czym bardzo ubolewam,bo ja kocham sama przebywać na łonie natury,gdyby nie ten lęk .. :( a z kolei wyjsc z kim to mam rzadko kiedy okazje mam jeszcze tak,ze boje sie wpuszczac obcego faceta do domu jak jestem w nim sama,oczywiscie nie z ulicy,tylko np. kominiarza,listonosza,hydraulika itp. ale ja to juz mam chyba paranoje ale ostroznosci nigdy za wiele w domu to bezpiecznie wole tu niz gdzies tam zeby sie narazać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyuyuyuy
a duchow sie nie boje,duchy nic nie zrobią,i tak nie żyją lek przed duchami jest irracjonalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×