Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mrs. Way

Pomocy?

Polecane posty

Gość ...;;;;....
u mnie to samo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem........,
ja tez siedze sama :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O, fajnie, nie sądziłam, że ktoś odpisze ;). A ile macie lat? Ja 13 i wiem, że w moim wieku to raczej normalne. Ale z drugiej strony jestem wrażliwa i samotność mnie męczy ;(;(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...;;;;....
ja nie mam praktycznie żadnej koleżanki, z którą mogłabym wyjść, porozmawiać itp... przyjaciółka mnie olała już dawno:( to porozmwiajmy sobie same... co tam u Was? ja nie moge sie zebrac do formatowania pracy licencjackiej i zastanawiam się co zrobić z tym sianem co mam na głowie;p(robiłam trwałą)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...;;;;....
Mrs. Way - to spora różnica wieku;p ja mam 22 lata a prawie w Twoim wieku mam siostrę(ma 11lat;p) ale chętnie z Tobą porozmawiam, doradzę itp:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem........,
ja mam 25 ale też chętnie porozmawiam. Powiem Ci, że w twoim wieku to wszędzie mnie było pełno i miałam masę znajomych a im jestem starsza tym jakoś gorzej to wygląda, znajomych prawie nie mam :( tylko mąż i 1 koleżanka która mieszka daaaaleko, nie mam na nic ochoty i tak siedzę w domu i nudzę się :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki ;). Nie no, nie jestem jakoś szczególnie załamana, bo mi już trochę przeszedł 'szok', kiedy nagle moje dwie kumpele zerwały praktycznie ze mną kontakt. W szkole jeszcze łaskawie pozwalają się ze sobą trzymać, ale pokazują, że im nie jestem ani trochę do szczęścia potrzebna. A jeśli chodzi o popołudnia, to wychodzą sobie razem ;(;(. Smutno, bo to były przyjaciółki... Kiedyś ;(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wy przynajmniej mężów macie. Ale ja się w ogóle nie czuję jak trzynastolatka! Jestem zbyt dla tych wszystkich dzieFFcynek poważna, chociaż wg. moich kryterii za bardzo poważną się nie uważam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...;;;;....
moim zdaniem-> ja mam identycznie, tylko zamiast męża chłopak;p w wieku 13 lat to zawsze sie coś znalazło do zrobienia, wyjść z kimś i tak dalej...ale teraz jaka ta młodzież jest to w sumie nie wiem;p chociaż patrząc na to jak wyglądają niektóre jeszcze dzieci z gimnazjum to widać że czasy się zmieniły.. Mrs. Way-> nie przejmuj sie:) pogadaj z nami staruszkami;p (moja 11-letnia siostra uwaza ze juz stara jestem;p)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja bardzo chętnie pogadam z wami, staruszkami ;). Chyba wolałabym być nawet z waszego pokolenia.. Często nie rozumiem swoich koleżanek. Jak było, kiedy wy chodziłyście do gimnazjum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...;;;;....
Mrs. Way-> no nie powiem, z tego co widzę to jak ja chodziłam do gimnazjum to było zupełnie inaczej...owszem dziewczyny jak to dziewczyny miały jakies tam kłotnie, sprzeczki o chłopaków itp...ale ja przez całe gimnazjum miałam przy sobie 2-3 kolezanki, zawsze było z kim porozmawiac przed lekcjami, po lekcjach, nie było takiej złości i zawiści jak chyba teraz jest...żadna z dziewczyn nie malowała się też tak ani nie ubierała jak większosc teraz...no i nie było nk, nikt się nie przechwalał na nk itd, nie było głupich zdjęć itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
faktycznie - kiedyś było lepiej :) teraz to jest jakaś porażka wśród niektórych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech... Fajnie miałaś. U mnie wszyscy się poschodzili w grupki kilkuosobowe, a mi została przyjaciółka z podstawówki. Tylko, że ona mnie nie lubi. Nie wiem czemu. Jestem trochę nieciekawa, czasem nie ma ze mną o czym gadać, ale nie jestem znowu jakaś wredna albo taka, że bym ją zostawiła... A ona mnie poniża, daje do zrozumienia, że ja jestem " ta gorsza"... ;( Sory za takie marudzenie, ale musiałam się trochę wygadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...;;;;....
nie przejmuj się:) jeśli koleżanka Cię poniża to daj sobie spokój z taką koleżanką, wiem że samej w klasie może być trudniej ale spójrz na sprawę z innej strony-to tylko klasa, za jakiś czas pójdziesz do liceum-tam już troche sposob myslenia się zmienia u co niektórych, naprawde nie przejmuj sie:) ja Cię rozumiem chociaz jestem o troche starsza;p i zobaczysz-przyjdzie kiedys taki dzien że te Twoje "kolezanki" przypomną sobie o Tobie ale wtedy mam nadzieje ze wiesz jak się zachowac:) wiem, że dziewczyny w Twoim wieku teraz sobie doradzają w różnych sprawach jak to dziewczyny-jeśli byś potrzebowała jakiejs rady-pisz śmiało-az tak stara nie jestem;p :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki bardzo naprawdę ;););). Za pocieszenie i w ogole ;) Tylko, że ja tak do końca nie mam jak sobie dać z nią spokoju.. Bo na lekcjach siedzimy już wszyscy na 'swoich' miejscach, a na przerwach to już wolę z nimi niż sama.. także już nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...;;;;....
no to siedź z nią i bądź z nimi na przerwach tylko nie pozwól żeby Cię obrażały czy coś, a nie mogłabyś się bardziej zaprzyjaźnić z jakąs dziewczyną z równoległej klasy? i przede wszystkim nie przejmuj się tym tak, za jakiś czas spojrzysz na to z innej perspektywy, nie warto smucić się z takich powodów, przecież masz oprócz nich, klasy, szkoły swoje życie-rodzine, kogos na kim Ci zalezy, jakies zajęcia:) głowa do góry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No bo to jest właśnie tak, że mam jedną przyjaciółkę w swojej klasie i trzy w równoległej. My jesteśmy w "c", one w "a". Na przerwach jesteśmy z nimi. Nie wiem, trochę to by było dziwne, jakbym się zaprzyjaźniła nagle z kimś innym, one chyba uważają, że mnie się podoba tak jak jest i już automacznie zawsze na przerwach idziemy do nich. Tjaaa spojrzę z innej perspektywy, bedą wakacje i znowu się będę nudzić. Musiałoby się coś niesamowitego w moim życiu wydarzyć. Nawet bym w sumie chciała, bo jest tak rutynowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...;;;;....
cóż...powiem Ci tak...po prostu trzeba to przetrzymać...problem samotności jest nie tylko w wieku 13 lat:) jak Ci juz pisalam ja mam chłopaka, ale nie mam żadnej kolezanki. I co tu ukrywać-kobieta potrzebuje drugiej kobiety po prostu do rozmów, plotek, wspólnych herbatek, kaw itp. Faceci takiego problemu nie rozumieją. Jak ja nie raz żalę się mojemu chłopakowi, że nie mam żadnej takiej koleżanki dla siebie, to słyszę:"masz mnie:)" I dobrze, że go mam:) koleżanka, z którą mogłabym pogadać studiuje kilkaset km dalej ode mnie i rozmawiamy bardzo rzadko na gadu... ja już się powoli do tego stanu przyzwyczaiłam...wakacje też zazwyczaj spędzałam sama, teraz mi się odmieniło bo studiuję i mogę we wakacje odbyć staż więc się nie będę tak nudzić;) tak więc kochana-kiedys i Tobie się odmieni, a są rzeczy, których po prostu się nie zmieni niestety, a przyjaciół na siłę też niewarto mieć... ehh przepraszam, że się tak rozpisałam;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra, czyli nastawiam się na tryb przeczekujący ;). Mam nadzieję, że w liceum mi się odmieni, tam już chyba powinni być trochę inni ludzie. Teraz od koleżanek i kolegów czuć tylko zawiść, jakieś takie dziwne spojrzenia... Dziewczyny dosyć puste, gadają cały czas o ciuchach i pytają się, czy im się włosy nie spuszyły. A chłopaki patrzą tylko na te najładniejsze, zresztą nie są zbyt rozmowni... Myślałam, żeby się z jakimś chłopakiem zakumplować, no ale po prostu.. nie ma z kim.. trudno. Ale to fajnie, że się rozpisałaś, wreszcie ktoś mi poświęcił trochę czasu ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...;;;;....
cieszę się, że mogłam jakoś pomóc:) mi też jest trochę cięzko, siedzenie samej jest dobijające ale cóż zrobić...życie;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
noo ;/. Jeszcze z trzy lata temu byłam stałą częścią placu zabaw ;]. A teraz kiepsko. Jakbym miała chociaż jakieś zainteresowania..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×