Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość planująca życie w Polsce

pytanie do mam z dużych miast, pracujacych - jak się żyje?

Polecane posty

Gość polskie biadolenie
ja faktycznie mam sporo znajomych, którzy pracuja w duzych korporacjach i miedzynarodowych firmach i duzo zarabiaja - ale tez napocic sie musza duzo. wyjazdy zagraniczne, szkolenia, kursy, nadgodziny, projekty, ewaluacje... to wszystko kosztuje stres i wysilek umyslowy, no ale sa owoce takiej pracy. faktycznie sprzedawczyni w sklepie odziezowym chyba nie powinna oczekiwac kokosow, prawda? wypłata adekwatna do kwalifikacji i wysilku umyslowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem taka osoba:) mieszkamy w dyzym miescie, mamy 1 dziecko. Nie mamy dziadkow i splacamy kredyt na 2 pokojowe mieszkanie W sumie mamy ok 6 tys na ręke. Na zycie ze wszystkim idzie nam ok 5tys, czasem wiecej jak sa swieta, czy jakis wyjazd. Kredyt 1200zl czynsz i oplaty 600zl opiekunka 1000zl i zarcie +ubrania i chemiczne artykuly, jakies zabawki dla dziecka, czasem lekarz Dodam ze nie mamy wlasnego auta bo do pracy autobusami mamy bardzo dobry dojazd. jeseśmy w sumie jeszcze mlodzi, ja mam 25, maz 26. Jak byś chciala cos wiedziec to pisz:) ps moj tez jest informatykiem i zaraia 4tys. Jak informatyk zarabia 1800zl to albo swiezo po studiach albo jakis nieuk:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zarobki casto
mój mąż na śląsku zarabia w castoramie 2 000 czasem więcej, jako zwykły sprzedawca. ja jako nauczyciel 1800 max. i to z nadgodzinami, mieszkamy w katowicach, to jedno z większych miast, więc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem w takiej sytuacji
o jakiej piszesz autorko. Oboje z mężem pracujemy, mieszkamy w Krakowie. Naszym synkiem zajmuje się moja mama, podczas naszej nieobecności w domu. Mamy spłanoce mieszkanie 66 m. Obecnie mamy kredyt, ponieważ kupiliśmy działkę. Ja zarabiam 3500 na rękę, a mój mąż 2600. Odpukać, nie narzekamy. Owszem w Polsce jest drogo, ceny są niewspółmierne do jakości rzeczy, ale nie żyje się nam źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kornelkoa Mama
no w sklepie odziezowym to rzeczywsicie umyslowo sie napracuje. musi dobrze przeliczyc reszty czywydała zgodnie z tym co jej kasa pokazala i na tym sie koncza horyzonty takiej sprzedawczyni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moj maz zarabia....
Ja z Trojmiasta. Mieszkanie wynajmujemy na razie-1200 plus oplaty-ok 200/m-c. Wiec mojej wyplaty juz nie ma... Mamy jedno dziecko-ktore chodzi do przedszkola-odbiera je moja mama i maz jak wraca z pracy, to zabiera je ze soba... Na jedzenie ok. 1100 wydaje, plus karty do telefonow , bilety komunikacji miejskiej... I z reguly jestem w stanie z 400-700 zl miesiecznie odlozyc....-to zalezy, bo czasem niespodziewana choroba i leki trzeba kupic, ciuchy tez.... Miesiecznie mamy 3800-4100 zl razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość scarlet jones
Wszystko zalezy od miasta i specyfiki danej firmy. Ja jestem z mniejszego miasta niż Warszawa czy Kraków,ale pracuje w firmie,która dobrze płaci: informatycy mają u nas 4000-7000 netto, podobnie inżynierowie telekomunikacji, ja w administracji 3000 netto, mój mąż w spedycji 3200 netto, przyjaciółka jako doradca klienta/sprzedawca 2100 netto plus premia,więc potrafi zarobić do 4000 netto. Ale mam też znajomych, którzy pracują za 1500-2000..Naprawdę nie ma reguły.Kafelkarz, który robił nam łazienkę wziął 3500 za 2 tyg pracy, chyba nieźle jak na gościa po zawodówce,ale takiego, który potrafi zrobić w domu wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rucjana tzn richana
500zl odlozyc jezu... :( koszmarne relania. my z mezem bedac w anglii odkladamy 2tys funtów czyli niecale 10 tysiecy zlotych.. tragedia w polsce, a my odkladamy zeby tam wrocic i kuoic mieszkanie, slabo mi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rucjana tzn richana
jako kierowca 3200? niezle zarabia twoj maz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my nie mamy kredytu
i zarabiamy chyba jak na warunki polskie dobrze;) Zarobkow meza nie bede brac pod uwage, gdyz ma wlasna dzialalnosc gospodarcza, ale jeszcze 3 lata temu pracowal w informatycznej i wyciagal juz wtedy spokojnie okolo 4000zl takze nie wiem co za ciemnota- informatyk zarabia 1800zl:D Ja pracuje w firmie architektonicznej i zarabiam dokladnie 3800zl na reke (a pracuje krotko). Na zycie wydajemy niestety sporo, ale nie mamy co narzekac, bo zyjemy na dobrym poziomie i co najwazniejsze bez kredytow i placenia za wynajem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
Dzieki za wpisy, bardzo pomocne:) Interesuja mnie zwlaszcza wpisy tych, którzy nie maja kredytu hipotecznego, bo wiadomo, ze to duze obciazenie, i nie musza brac opiekunki do dziecka (ewentualnie placa za przedszkole panstwowe, ale to sa grosze). Chcialabym porownac, bo niedlugo wracamy do PL - mamy wlasne splacone mieszkanie (nowe), prace pewna w granicach 5-6 tys zl na poczatek na cala rodzine, i bedzie nas 3 osoby, ale dzieckiem bedzie sie mial kto zajac i przedszkole tez juz jest nagrane jakby co. Jestem ciekawa, czy mozna cos jeszcze z takich wyplat odlozyc i jak sie zyje takim ludziom jak my.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruanda
Jakie ma znaczenie ile ja zarabiam i ile wydaję? patrz jakie TY masz możliwości, skąd mam wiedzieć jakie macie wykształcenie i w jakich firmach znajdziecie pracę? Zarabiam dość, żeby mi wystarczyło na wszystko i jeszcze sporo zostało. Koszty życia znacznie się różnią między miastami, podobnie zarobki, nawet czynsz w mniejszym mieście może być 2 razy niższy. Duże miasto innemu miastu nierówne. Na tej samej posadzie w Trójmieście zarobisz 2 tysiące, w Krakowie 3, w Warszawie 5. Z moich znajomych w prywatnych firmach nikt nie zarabia mniej niż 3,5 tysiąca. I mówię o młodych ludziach kolo 30tki. na zwykłych biurowych stołkach, nie żadnych dyrektorach. Handlowiec w dużej korporacji to ma 10 tys., podobnie specjalista, informatycy tez 8-10 tys (mówię o ludziach z doświadczeniem, nie po studiach), księgowa (glówna) - 15 lekkim twistem. W korpo malo kto zarabia mniej niż 5 tys. netto. Czy można godnie żyć - to też zależy co rozumiesz pod pojęciem godne:P Czy poślesz dzieci do państwowego przedszkola (nie wszędzie są miejsca), czy prywatnego, czy potrzebujesz niani, czy chcesz jeździć na wypasione wakacje, czy macie 2 samochody itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moj maz zarabia....
Dlaczego ublizasz sprzedawczyniom? Gdyby kazda tak myslala, to kto by w sklepach sprzedawal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rucjana tzn richana
autorko a skad wracasz.i czmeu dziecko nagrane przedszkole? panstwowe? ja tez jestem w uk za granica ty tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
No my tez w tej chwili po przeliczeniu zarabiamy okolo 16-17 tys zlotych na miesiac, ale zycie jest drozsze i wynajem dużo pożera. bedziemy miec oszczednosci, plus rozne inne dodatki, no i nagrana prace jedno z nas już na pewno. Ale stres i tak jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rucjana tzn richana
ile funtow mies odkladacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
Jedno z naszych bliskich jest wlascicielem przedszkola, dlatego nagrane jakby co:) Ale sa też dziadkowie chetni i gotowi, a ja przez pierwsze 10 miesiecy bede pracować tylko z domu. Wracamy z UK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co? jak czytam te teksty wasze ile kto zarabia to mi sie slabo robi:( nie wiem czy sie smiac czy plakac, odnosze wrazenie ze na kafe to tylko super goscie z extra pensjami siedza :D:D:D smieszne zastanawia mnie tylko po co to piszecie? mieszkam w katowicach, mam znajomych z katowic i okolic i kurna jakby nie patzrec wszyscy mamy studia takie czy owakie ale goscie po studiach, a zarobki s atragicznie marne przy tych waszych sumach ajkie podajecie, na to wychodzi ze wszystkich ktorych znam to sa niezaradni zyciowo i ludzie do bani :D:d dzis zeby spotkac kogos kto ma wiecej nzi 2 tysiaki to zradkosc w okolicy, no moze poza adwokatami, notariuszami, radcami, lekarzami informatykami itp ale ludzie pracujacy w urzedach, ksiegowosci czy logistyce to nie przesadzajmya le nie zarabiaja wiecej niz max 2500 tys a jesli jzu to haruja w 2-3 firmach dorabiaja jak moga, pracuja po 20 godzin itp. pracowalam jzu w nastu firmach maz podobnie i juz nieistotne ile my zarabialismy ale mamy rozeznanie ile inni w tychze firmach zarabiali jakos kuzwa nie widac by mieli powyzej 3 tys a pzreciez srednia krajowa to cos kolo 3 tysiakow ja osobiscie nie mam syt takiej ajk autorka pyta ale wydaje mi sie ze nawet majac 5tys w dwojke to nic poza normalnycm zyciem ja tu nie czeka, zero oszczednosci i przyjemnosci, zarcie jest tak cholernie drogie ze na 4 osoby zeby dobzrez drowo zjesc to tzreba liczyc spokojnie z 2-3tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
Nie odkladamy teraz, tylko inwestujemy. Okolo 1400 funtow miesiecznie sie udaje. Ja nikomu nie ubliżałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonim@?
W JAKI SPosób odłożyć z wypłaty 4100? Ja mam 4400 własny dom 2dzieci i mi ciezko wyżyć a nie wiem jak robicie to ze jeszcze odkładacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość scarlet jones
rucjana-spedycja to szerokie pojęcie,nie tylko kierowcy tirów:D Mój mąż jest kierownikiem oddziału firmy spedycyjnej. planująca-my też wróciliśmy z UK jakis czas temu i radzimy sobie dobrze, mimo ze kredyt hipoteczny mamy,ale na szczęście splata kończy się za 8 i pół roku,więc myslę,że damy radę. Z takimi perspektywami jakie macie,nie masz sie czego bać. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
Nie planujemy 2 dziecka poki co, moze za 5 lat. Wiec bedzie nas 3. Nie chce odkladac kokosow, wystarczy te 500 na czarna godzine, zwlaszcza ze bedziemy miec pewny staly,ale maly dodatkowy dochod zapewniony przez nastepne naście lat (okolo 1000 zl na lokate). Mieszkanie z rachunkami bedzie nas kosztowac 400-500 zl, bo czynsz bardzo niski. Wiec tak licze, ze w 5 tys. w 3 osoby sie wyrobimy i jeszcze gdzies na wakacje pojedziemy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
scarlet- dzieki:) Chcialabym popytac Cie jeszcze o to i owo, jesli można;) moj maz tez pracuje i bedzie pracował w spedycji miedzynarodowej, tym bardziej jestem ciekawa Twoich doswiadczen w Polsce. Czy dziecko urodzilo sie Wam jeszcze w UK?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rucjana tzn richana
planujaca powiedz cos wiecej o tych lkokatach my odkladamy funty miesiecznie, jaka lokate zalozyliscie, w polsce czy w uk ze tysiac zl bedzie co miesiac przezz nascie lat? te nascie lat to wiem ze tyle ile oczywiscie lokate bedziecie trzymac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
rucjata - ten dochod to z czego innego, lokate wyczyscimy bo bedzie nam potrzebna gotowka:) Moge Ci powiedziec tak, ze w sumie przez pare lat udalo nam sie odlozyc na czysto jakies 230 tys zl, z tego nieduzy zysk z lokaty. Najlepiej idz do swojego banku i zapytaj, my mamy Lloydsa i HSBC, teraz bardzo popularna jest ISA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
Prosze jeszcze o wpisy,moze ktos jeszcze wrocil do Polski po 5 latach w podobnej sytuacji finansowej i bytowej jak my i sobie dobrze radzi? Mieszkanie kupilismy za swoje oszczednosci, cieszy. A rodzice nam wykonczyli za swoje bo dostali zastrzyk gotowki. I tak to wyglada:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rucjana tzn richana
ale isa to jakas smieszna kwota jest wolna od podatku , do 7 tysiecy tylko czy jakos tak.. my odkladamy pieniadze w domu a potem wywozimy do polski i tam na lokaty bez ryzyka na maly procent, ale zawsze rosnie. tu w uk wolimy nie miec tyle kasy na kontach bo procenty by nas zjadly, bez sensu po co dorabiac lloydsca czy hsbs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rucjana tzn richana
nie boisz sie tej polskiej rzeczywisctosci po 5 ltach, ?? ja jak latam do polski to juz na lotsnisku jak widze nte napucone poilskie geby to mi nie dobrze, w slpeie na poczcie, wszedzie te zawistne spojrzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość planująca życie w Polsce
Wiesz, mysmy w Polsce tez troche pracowali i mamy dobre wspomnienia. W sumie wyjechalismy żeby podszkolić sie w zawodach i zdobyc dodatkowe kwalifikacje i nauczyc perfekt jezyka. Jestem z duzego miasta na poludniu, mamy sporo znajomych ktorzy swietnie sobie radzą w biznesach roznych i chca nawet w spolki z nami wchodzić:) Dlatego widzę to raczej w jasnych barwach, zwlaszcza ze nie ciąży nad nami to widmo kredytu. Bardzo tesknimy i mamy dość UK, jakkolwiek jest dobrze i wygodnie, to jednak nie u siebie. Mam dosc tez ładowania co miesiac 800 funtów w sam wynajem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rucjana tzn richana
no racja, my mamy mieszkanie z cancilu i placimy tylko 42 funty tygodniowo stad udaje nam sie odkladac tyle funcików... no jak wynajmujecie to beznadzieja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×