Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Rozgniecione_truskawki

Staramy sie po raz pierwszy :)

Polecane posty

eowin tylko że moja teściowa obgaduje mnie na każdym kroku, uważa że jestem taka nieporadna że nie podołam organizacji urodzin, tak samo jak nie potrafię ugotować jajek, umyć okien i nakarmić jej syna. Tymona porównuje ciągle z innymi dziećmi jak to wszystko wolniej robi. Ach, szkoda gadać. Monidka, mam nadzieję że u Was Bartuś chwilowo cierpi przez dziąsełka. U nas jak zaczęło się w czwartym miesiącu, to teraz jest tylko gorzej :( ślicznego masz chłopczyka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny. Jestem jestem, czytam Was ale nie udzielam się za bardzo bo nie jestem w temacie. Sytuacja u mnie wygląda następująco. Byłam w maju u mojego ginka. Zgodnie z ustaleniami nie brałąm przez kwiecień tabletek zeby sobie jeszcze raz zrobic badania na hormonki. Zrobił mi usg, badanie ginekologiczne bo chciałam cytologie zrobic, no i bez zmian. Dalej nie ma owulacji. Powiedział mi, żebysmy jeszcze się starali do wakacji a później już klinika( nadmienie, że ostatnio kazał się starać do wiosny:/) Znowu gadał o mojej wadze, czy cos spadło itp. Przepisał mi żebym zrobiła sobie test obciążony glukozą i za 3 miesiące do kontroli. A i dał mi znowu CLO i kazał brać. Dał mi tez ulotke z kliniki INVIMED we Wrocku, kazał poczytać itp. Pytam go więc co z tymi badaniami a On że jak za jakis czas pojdziemy do kliniki to oni beda chcieli nowe badania i ze bym musiała zrobić jeszcze raz. Wyszłam od niego kompletnie zamieszana. Trochę mnie wkurzył bo po jaką cholere kazal odstawiac tabletki skoro i tak nie robimy badan, po drugie jak mozna kazac zrobic glukoze i kazac przyjsc za 3 miesiace bezsensu. Równie dobrze po 3 miesiacach mogłabym ją zrobic. Pogadałam z moim M i powiedziałąm, że ja nie bede tracic kolejnych 3 miesiecy z CLO, umówie Nas na wizyte do INVIMEDU i zobacze co tam mi powiedzą. Zastanawiam się czy robić sobie hormonki wczesniej czy juz poczekac co oni mi kaza robic?? Poradzcie jak Wy byscie zrobiły?? No i umówiłam mojego M żeby zrobil sobie badanie nasienia znowu, we wtorek jedzie. Moje wyniki ok glukoza w normie. Na początku czerwca będzie rejestracja do dr Gizlera bo On ma najlepsze opinie i do niego chcemy iść. Może Wy coś wiecie na temat INVIMEDU?? Poradźcie proszę, myslicie że dobrze robię??? Biorę sprawy w swoje ręcę, nie mam zamiaru czekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justynka jak ja sie ciesze, ze Cie widze! :) Powiem Ci szczerze,ze troche nie rozumiem Twojego gina. Uwazam, ze to swietnie, ze bierzesz sprawy w swoje rece. Ja bym z hormonami poczekala i ewentualnie je zbadala, jesli zostaloby to w invimedzie zalecone. Niestety nie wiem nic o Invimedzie, ale z ciekawosci zajrzalam w google i klinika ma bardzo dobre opinie no i szeroki pakiet dzialan. Myslisz, ze bedziecie sie decydowac na inseminacje lub in vitro? I blagam Cie pisz do nas,o czymkolwiek, o pracy, obiedzie, ciuchach , czymkolwiek, ale nie zostawiaj nas ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justinka, cudownie że jesteś :) kochana, idź od razu do kliniki, pewnie, tam sie Tobą zajmą, co za lekarz, nie ma owulacji to trzeba ją wywołać, a nie kazać przyjść za 3 miesiące. Skoro nie ma owulacji to zleca starania do wiosny czy lata? Kochana, nie wiem czy dobrze kojarzę, ale zanim spotkałam Was to byłam na innym forum, i tam dziewczyna robiła in vitro chyba właśnie w tej klinice, ale jak piszę, nie wiem czy dobrze kojarzę i nie mylę klinik. Z tym że u niej in vitro było, bo mąż w zasadzie nie miał plemników, tylko tyle, co można było pobrać do zabiegu. Kochana, brak owulacji to chyba najbardziej standardowe schorzenie dla lekarzy w takich klinikach, oni Cię najszybciej "naprostują", badania bym chyba zrobiła już jak tam pójdę, bo pewnie i tak zlecą coś dodatkowego, więc za jednym zamachem byś wszystko załatwiła. Kochana ale się cieszę, bo coś czuję, że ta klinika to będzie super decyzja :D I zostań z nami, koniecznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyinka!!!!! kochana nasza jesteś!!!!!!1 I nie odchodź więcej !!!!!!!!!Żeby mi to było ostatni raz!!! Kochana moja, ja ci się dowiem o tym Gizlerze, mieszkałam we Wrocku 9 lat. Znam osobę która u Gizlera robiła nawet in vitro. Obiecuję że wszystkeigoo ci się dowiem jak to wygląda. Dziś już późno ale postaram się jutro pogadać z koleżanką, bo to z jej rodziny laska. Nie znam jej dobrze osobiście więc wiadomo, nie bedę pytać o takie sprawy ale powiem mojej Ani żeby ją o wszystko wypytała, a może coś sama wie.To jest babeczka po 40-tce, miała kilka podejśc inseminacji i in vitro ale podkreślam, to jest osoba po 40!!! I dodam że ma dziś śliczną córkę :) uciekam teraz bo prasowanie czeka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justinka strasznie się ciesze że jesteś. Również uważam, że czym prędzej powinnaś iść do tej Kliniki. Dla nich to typowy problem i zapewne zaradzą coś na niego w chwilę. Zlecą potrzebne badania ustawią leczenie i będzie wszystko w porządku:) Jestem pewna że tak będzie. Ja w każdym bądź razię mocno w trzymam za Ciebie kciuki. A pytaniami o wagę się nie przejmuj. Mnie też moja Gin pytałą cały czas i w tym uznawała przyczynę, a się okazało że przyczyna była w głowie a nie w kg. Za bardzo chciałam . Jak mi powiedziała, że ja to nie mam szans i przepisała CLO i kazała wziąść ale dopiero za 2 miesiące to stres puścił i w pierwszym miesiącu bez żadnego liczenia dni płodnyc ani starania się udało. Ale to mój przypadek. Ciebie mimo wszystko wysyłam do Kliniki. A Gina zmień koniecznie. I kochana myśl pozytywnie, to najważniejsze. Ściskam Cię bardzo mpcno. Szarlotka nie przypuszczałam że twoja teściowa jest aż tak wredna. Jak tak jest to jej pokaż, że potrafisz zrobić takie przyjęcie o jakim ona nawet nie marzy. Koniecznie z kolorowymi czapeczkami (nie ma że goście nie chcą siedzieć w czapeczkach- to goście Tymonka a on napewno sobie życzy czapeczek) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justinka strasznie się ciesze że jesteś. Również uważam, że czym prędzej powinnaś iść do tej Kliniki. Dla nich to typowy problem i zapewne zaradzą coś na niego w chwilę. Zlecą potrzebne badania ustawią leczenie i będzie wszystko w porządku:) Jestem pewna że tak będzie. Ja w każdym bądź razię mocno w trzymam za Ciebie kciuki. A pytaniami o wagę się nie przejmuj. Mnie też moja Gin pytałą cały czas i w tym uznawała przyczynę, a się okazało że przyczyna była w głowie a nie w kg. Za bardzo chciałam . Jak mi powiedziała, że ja to nie mam szans i przepisała CLO i kazała wziąść ale dopiero za 2 miesiące to stres puścił i w pierwszym miesiącu bez żadnego liczenia dni płodnyc ani starania się udało. Ale to mój przypadek. Ciebie mimo wszystko wysyłam do Kliniki. A Gina zmień koniecznie. I kochana myśl pozytywnie, to najważniejsze. Ściskam Cię bardzo mpcno. Szarlotka nie przypuszczałam że twoja teściowa jest aż tak wredna. Jak tak jest to jej pokaż, że potrafisz zrobić takie przyjęcie o jakim ona nawet nie marzy. Koniecznie z kolorowymi czapeczkami (nie ma że goście nie chcą siedzieć w czapeczkach- to goście Tymonka a on napewno sobie życzy czapeczek) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justinka tak na szybkiego to co na dzień dobry http://www.invimed.pl/invimed-wroclaw.html tu masz stronkę. Pierwsza wizyta jest taka powiedzmy oględzinowa. Musisz wziać wszystkie badania. Na bank coś bedzie trzeba dorobić. Ale nei musisz tego robić u nich na miejscu (mają tam laboratorium) , możesz gdzies u siebie( pewnie bezie taniej). Na stronei masz cenniki, ale podejrzewam że wszystko to sa ceny "około" bo cały projekt leczenia to pewnie nie sztywne reguły. Jeśli chodzi o tego Gizlera to ta laska była bardzo zadowolona, podobno nie wyciąga kasy neipotrzebnie, no wydaje mi się ze to już dużo.Dowiedziałam się o jeszcze jednej lasce, która się u niego leczyła i też dał radę, kobita jest w połowie ciaży. Opinie w necie są różne, może lepiej nie czytać zeby nei mieszać sobei w głowie, ale oczywiscie wszystko co mówi bierz z dystansem, to lekarz, to człowiek, wiec wiadomo. Jak masz wątpliwości, skonsultuj! I pytaj o wszystko!!! Jedź na wizytę z milionem pytań, spisz sobei wszystkie wątpliwości. Oni są tam nastawieni na zapłodnienei i kropka. I dojdzie do niego na pewno i to szybko bo za to tam płacisz. No kasa to jedyny problem. Tylko i aż. Ta laska na dzien dobry miała hsg ale ty jak nei masz owulki to pewnie beziesz miała inny tok leczenia. Reasumując: warto i jedź!!!!! Postaram sie jeszcze czegoś dowiedzieć. Ale jak coś to pytaj, bo nei wiem o co sama mam pytać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Dziewczyny jesteście kochane, po prostu zawsze można na Was liczyć:)Nie sądziłam, że tak się za mną stęskniłyście:) Dziękuję za wszystko co napisałyście:) Widzę, że jesteście jednogłośne, fajnie, że się ze mną zgadzacie:) Magdulek jesteś wielka, dziękuję Ci za informacje. Jeśli chodzi o stronkę invimedu to już ją przewertowałam wzdłuż i wszerz;)ale cieszę się że akurat dr Gizler ma dobre opinie. Pod koniec maja mam zadzwonic i powiedza mi kiedy będą rejestrować do niego, więc jeszcze muszę poczekać ale chce iśc do niego więc wytrzymam:)Wstrzymam się z badaniami hormonów, zrobimy tylko nasienie chociaz na stronce invimedu jest informacja o darmowym badaniu nasienia do któregoś czerwca i niewiem czy nie warto skorzystać. Jesli chodzi o in vitro to najpierw chyba chciałabym spróbowac farmakologicznie tą owulację wywołac, czytałam o innych róznych lekach i zastrzykach, np femare i ma duzo opini pozytywnych w takim sensie ze kobiety po nim zaciążyły. Jest też leczenie gonadotropinami czy jakos tak ale zobaczymy. Przeciez CLO nie jest jedynym lekiem do stymulacji. Zobaczymy ale jesli będzie trzeba to zdecydujemy się na in vitro. Zrobimy wszystko żeby się udało:)Jestem jakoś pozytywnie nastawione, cieszę się że próbujemy gdzie indziej. Dziewczyny powiedzcie mi czy mam poprosic gina o jakąs dokumentacje. W sumie znam leki jakie brałam i mniej więcej jak to pokolei wyglądało ale bez szczegółów, miesięcy itp sama niewiem poradźcie. Jeszcze raz dziękuje Wam bardzo. Odezwe się w niedziele wieczorkiem bo jutro jedziemy z mężem do mojego braciszka na urodzinki:) Swoją drogą piekłam dziś torta. Jak będzie dobry to podrzuce Wam przepis;) trzymajcie się buziaczki miłego weekendu i buzi buzi dla waszych pociech:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justynka, chyba żadna z nas nie ma w sobie tyle optymizmu co Ty kochana :) Jak mogłaś myśleć że Cię tu nie pamiętamy :) Zresztą teraz, po tak mądrej decyzji jaką jest ta klinika musisz tu z nami zostać, bo coraz bliżej, coraz bliżej... :) Zwłaszcza, że u Was to po prostu brak owulacji, ja wiem że dla Ciebie to aż brak owulacji, ale w takiej klinice to najbardziej powszechny problem :) Poproś gina o dokumentację, pewnie, myślę że poważniej na Ciebie spojrzą jak przyniesiesz papier, niż jak sama zaczniesz opowiadać co się z Tobą działo. Ja bym poprosiła. Mam koleżankę w identycznej sytuacji, miała laparo, potem ją trochę olali, też nie ma owulacji, też każą jej schudnąć (powiedziała że absolutnie, nie schudnie, lubi jeść i tyle :) ) i teraz wzięła sprawy w swoje ręce. Wynalazła super babkę i jest już jakiś plan działania. Ja wiem, że się uda :) Kochana, tort, jak tort, ja piec nie umiem kompletnie, ale jakiś przepisik na sałatkę??? Szukam czegoś nowego, co by mą teściową wbiło w fotel :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justinka cieszę się że się odezwałaś i nie znikaj nam już tylko pisz jak najczęściej. Podjęłaś jedyną słuszną decyzję, nikt tak o ciebie nie zadba jak ty sama. Nie ma co trzymać się lekarza, który ewidentnie cię zwodzi. Ja żadnych ciast nie piekę bo mi zawsze zakalce wychodzą ale chętnie wcinam :-D Mój Bartunio od czwartku jest dumnym posiadaczem dwóch dolnych jedynek:-) Chyba dltego tak strasznie marudzi bo dwa ząbki wychodzą jednocześnie. Kurcze ale ten weekend krutki jutro już do pracy:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szarlotko, mój ostatni hit: połowki czerwronych winogron, płatki migdałow, kurczak wędzony pokrojony w drobną kostkę, natka pietruszki i majonez. Migdaly mogą być wcześniej uprazone na patelni. Nie doprawiaj nawet solą :) nie ma takiej potrzeby. Niby nic wielkiego ale ostatnio u znajomych wciagnelam tego całą miche he he. Mam jeszcze przepis na taką z brokulem ale to ci napisze jak bede na kompie bo muszę na mailu sprawdzić :) Monida gratulacje dla Bartusia :) i dla was, bo wytrzymać pewnie nie było łatwo ;) justinka pamiętaj ze in vitro to zawsze ostateczność, a jeśli nawet to przecież i tak muszą ci jajek naprodukowac bo póki co mówimy o waszym materiale. Więc tak czy inaczej najpierw muszą do owulki doprowadzic. Oni sa tam nastawieni na pozytywny test ciazowy więc uważam ze jesteście w dobrych rękach. I masz rację, leków jest masa, mamy XXI wiek, wszystko się da :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i wogóle to przecież jesteście młodzi i zdrowi!!!!! A to tak wiele! Te laseczki znane mi jako pacjentki Invimedu to jedna ma prawei 40 lat a druga jak zaszła w ciaze miała 41. Więc o czym my mówimy :) Nie mogę sie doczekać waszej pierwszej wizyty! :) Jak coś chcesz wiedzieć konkretnego to mów, ja będę pytać. Czuję że Justinkowa fasolka bedzie tu naszym oczkiem w głowie :) Nie umniejszajac żadnym naszym dzidziom tym w brzuchu i tym poza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka:) Dzwoniłam dzisiaj do mojego ginka, wynik cytologi ok. Powiedziałam mu, że zdecydowaliśmy się na klinike i czy On jakąs dokumentacje przekaże. Powiedział,że nie i wystarczy, że powiem jakie tabletki brałam, powiedział żebym mu dała znać jak sprawy wyglądają i że trzyma kciuki za sukces:) W sumie miło mi się zrobiło:) Mój M jedzie jutro na badanie. Ogólnie jestesmy pozytywnie nastawieni. Dzisiaj bylismy oboje u dentysty, mojemu wyrwał zęba a mi plombował i coś mi się ukruszyło jak jadłam tak się zdenerwowałam. Dobrze ze za tydzień znowu idziemy to wytrzymam. Tacy biedni jesteśmy heheh. Co do sałatek to troche ich jest. Z tortelini, brokułowa, gyros. Powiedz czy imprezka będzie w domku czy przy grillku?? Bo do grilla to takie raczej bez mięska już:)Magdulek dzięki ale narazie niewiem o co pytać:) Na poczatku czerwca mam dostać @ jesli przyjdzie normalnie i tak planuje w połowie czerwca się umówić na wizyte żeby być tak mniej więcej w połowie cyklu, wtedy zobaczy jak u mnie wygląda sytuacja:) Torcik wyszedł dobry:) wszystkim smakował i przetrwał droge:) całuje Was mocno:* Magdulek sliczna Niunia:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka:) Dzwoniłam dzisiaj do mojego ginka, wynik cytologi ok. Powiedziałam mu, że zdecydowaliśmy się na klinike i czy On jakąs dokumentacje przekaże. Powiedział,że nie i wystarczy, że powiem jakie tabletki brałam, powiedział żebym mu dała znać jak sprawy wyglądają i że trzyma kciuki za sukces:) W sumie miło mi się zrobiło:) Mój M jedzie jutro na badanie. Ogólnie jestesmy pozytywnie nastawieni. Dzisiaj bylismy oboje u dentysty, mojemu wyrwał zęba a mi plombował i coś mi się ukruszyło jak jadłam tak się zdenerwowałam. Dobrze ze za tydzień znowu idziemy to wytrzymam. Tacy biedni jesteśmy heheh. Co do sałatek to troche ich jest. Z tortelini, brokułowa, gyros. Powiedz czy imprezka będzie w domku czy przy grillku?? Bo do grilla to takie raczej bez mięska już:)Magdulek dzięki ale narazie niewiem o co pytać:) Na poczatku czerwca mam dostać @ jesli przyjdzie normalnie i tak planuje w połowie czerwca się umówić na wizyte żeby być tak mniej więcej w połowie cyklu, wtedy zobaczy jak u mnie wygląda sytuacja:) Torcik wyszedł dobry:) wszystkim smakował i przetrwał droge:) całuje Was mocno:* Magdulek sliczna Niunia:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justinka, kochana, daj znac jak wyniki męża, ale na spokojnie, bo na pewno ok, skoro ostatnio też były ok. Prawie pewne :) Podekscytowałam się tą Waszą kliniką :) Imprezka w domu, ale może być i z mięskiem i bez mięska. Kochane, dawajcie przepisy bo polegnę przed teściową :D Gyrosa znam, z brokułami też kilka, ale dawajcie Wasze, może tych wersji nie jadłam. Madzia, ta Twoja kusząca, chyba wypróbuję na dniach :) Amelia nasza jak zwykle słodka, nic po niej nie widać że twarda babka z niej :D Tymon mój spaceruje przy meblach. Zębów trójek nadal nie widać, a ślina po kostki mu wisi od miesiąca. Gryzie wszystko, raz nawet trafiło na mój palec u nogi :D Czekamy nadal. Czasem ibum podaję, żeby mu ulżyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze mam (znaczy mojemu M wyznaczyli) urlop w środku sierpnia. Jak myślicie nie będzie za późno żeby jechać nad morze? Tak mi się marzy zobaczyć morze:) to bedzie 28tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Dziewczynki! Wczoraj byłam na wizycie u lekarza no i lekarz stwierdził że niema do czego się przyczepić ze wszystko jest oki i wyniki też dobre wszystko idzie książkowo :-) No i dowiedziałam się jaka będzie płeć :-) będzie chłopiec :-) Tatuś dumny :-) Justynka super że się odezwałaś,fajnie że wzięłaś sprawy w swoje ręce bo wydaje mi się,że ten twój lekarz jakiś taki nie poważny jest.Daj znać jak tam wyniki męża,ale na pewno są dobre jak i wcześniej. Eowin ja szczerze to mieszcze się w swoje spodnie,ale za bardzo ściska mi brzuch i nie chodze już w nich.Teraz przeważnie to leginsy,właśnie wczoraj siedziałam na allegro i się rozglądałam bo coś trzeba by sobie kupić już bo nie mam nic innego prócz leginsów :-) Właśnie wynalazłlam sobie spódniczkę,rybaczki i poszukuje jeszcze jakiś eleganckich spodni i sukienke no i jak narazie starczy mi. Ja mam spoko teściówke bo nie wpiernicza się w nasze sprawy,jak ma coś tam powiedzieć to powie,ale mnie i tak jednym uchem wleci drugim wyleci i nie zwracam na to uwagi :-) A za dużo się nie odzywa bo wie,że to taka żmija :-) że mogę powiedzieć co myśle :-) no i w taki sposób żyjemy w zgodzie ze sobą ,a dodam że moja teściowa ma 66 lat to już ma takie swoje widzi mi się :-):-)Ale jak na ten wiek to jest oki. Monidka no to gratuluje ząbków Bartusiowi! Madzia jaka fajna ta twoja landrynka:-) Zmykam dziewuszki bo musze sobie wsadzić kwiatki przed domem bo wreszcie sobie dzisiaj kupiłam,a zbierałam się już z 3 tygodnie do kupna i nie było nigdy czasu :-) buziaczki dla was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szarlotko- ja kiedys jadlam pyszna salatke - z ryzu, kurczaka, rodzynek,ananasa z majonezem :D Niecodziennie polaczenie, ale jest niesamowita :) Pyszna jest tez warstwowa- z szynki, kukurydzy, oliwek i czego dusza zapragnie :) Jestem pewna, ze wyprawisz takie urodziny Tymonkowi, ze tesciowa chocby chciala, nie bedzie sie miala do czego przyczepic :) Monidka-Bartus najmlodszy a z zebami moja ubiegl :P Zaraz blizniaki i tylko moja zostanie gumiakiem :D Eowin- w sierpniu bedzie na pewno jeszcze piekna pogoda, wiec mozna smialo jechac :) 28 tydzien to spokojnie-3 miesiace do konca :) Bigosik- gratuluje synusia :D Mowilam, ze bedzie chlopiec :* Skoro Madzia sie tu chwali Kluska, to ja swoja tez! A co ! :D http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/39ab65531591b209.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boziu jaka ta Lilka cudna no! Ona taka prawdziwa dziewczynka :) cudowna jest :* Bigosik, nakręciłas mi wała tymi kwiatkami, my już się chyba ze dwa miesiace do kupna zbieramy. W zeszłym roku miałam tak zajebiste pelargonie na balkonie że po prostu masakra! Te skrzynki to była moja duma i chwała. W tym roku postanowiłam że też tak bedzie :D Zaczyna nam się tu mocno facetowo robić :D Eowin wypadałoby, żeby twoja dzidzia była babą :P Ja tez uważam że to super czas na wakacje, 28 tydz. Brzuch jest super widoczny i można się niim pochwalić a jednocześnie nei jest jeszzce tak duży żeby było z nim ciężko. Odpoczynek się przyda, w końcu poród to nie wakacje na majorce haha :D Szarlotko ja tez jadłam taką sałatkę co Get pisze, jest pyszna!!!!!! Osobiście polecam tamtą z winogronem, też właśnei jest dość nietypowa a jest pycha :) Idę robić weidera :D dzień 8 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wogóle Get, ty tu marudzisz na zęby Lilki a lada chwila się okaże, ze u nas wszystkie jak kasowniki z dwiema jedynkami na przodzie a Lilcia dostanie cały warsztat z przodu co by jej wynagrodzić swędzące dziąsła przez tyle miesięcy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobra . Byłąm wczoraj na wizycie. Będzie chłopak:) Ja kupiłam sobie 2 pary spodni ciążowych, bo normalne za barzo mnie sciskały w brzuchu. Muszę póki co uciekać . Papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ha! Jednak facet :P Get, ty czarownico :P Zatem mamy niedostatek kobiet w naszym gronie, Justinka tu ukłon w Twoją strone kochana :D W Tobie nadzieja ha ha! A Get ma dzisiaj urodziny :P :P kolejne osiemnaste :D STO LAT Get!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heja! Eowin gratulacje no to się chlopiska sypnęły :-) Justynka zgadzam się z Madzią teraz kolej na ciebie i na dziewuszyko! :-) Get Wszystkiego Najlepszego 100 Latek!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć kobietki. Wyników narazie nie mam bo mój M nie ma kiedy po nie jechać a ja już się denerwuję bo ciekawa jestem jak wyszły. Robił je w innym mieście i tak po pracy ciężko pojechać:/ Bigosik Eowin gratulacje:) Ja najpierw chce zaciążyć i jak się uda to płeć mi będzie obojętna chociaż chyba chciałabym jednak dziewczynkę:):p Ja dziś wpadłam w szał sprzątania bo już miałam bajzel a nie lubię tego:) 3 czerwca od 7:30 będę dzwoniła, żeby się umówić do Gizlera, mam nadzieję, że się uda:)Szarlotko a co powiedzieli tej Twojej koleżance , która powiedziała, że nie schudnie bo lubi jeść?? Ok zmykam troche na orbitreku pośmigać , bo na rower na powietrzu troche zimno:) buziaki słodziaki:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justinka, nic nie powiedzieli. Ona powiedziała, że nie, że żadną siłą nie schudnie, bo nie będzie się katować i ona siebie lubi. Zatem zajęli się prawdziwym problemem, czyli brakiem owulacji :) Matko, jak ja nie znoszę zmian na stronach, do których jestem przyzwyczajona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie mamusie w dniu naszego święta, najlepszego dla WAS:)... oj trochę mnie nie było, Justinka kochanie cieszę się, że jesteś z nami i z całego serca trzymam za Ciebie kciuki i wierze, że w końcu sie uda i dołączysz do grona szczęśliwych mam, a za rok będziemy świętować ten dzień już wszystkie razem:).. Eowin, Bigosik gratuluje synków, tak z doświadczenia powiem, że chłopcy są dużo grzeczniejsi od dziewczynek, przynajmniej u mnie tak jest heh. Chciałam się pochwalić, że mój synek od tygodnia raczkuje no i mówi "mama", tak mu to ładnie wychodzi a najfajniejsze jest to, że rozumie słowo mama, bo woła za mną albo jak chce na rączki, cudownie słyszeć to słowo, jestem w szoku, że tak szybko:), Lenka niestety jeszcze nie, trochę się martwie o nią bo strasznie sztywni jej rączki i nóżki, dalej ma napięcie mięśniowe:(, w ogóle taki mały nerwusek z niej, a od 3 dni to pół godz.przed snem płacze, marudzi, stawiam, że to przez ząbki. Moje niedługo 9 miesięcy a jeszcze ani jednego ząbka, no masakra:/.. buziolki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
he he! Tak włąśnie, wszytskiego naj naj wszystkim mamusiom i przyszłym mamusiom, i tym z brzuszkiem i tym jeszcze bez :) Mika jak ja Ci zazdroszczę tego "mama"!!!!!!!!! No po prostu aż mnie ściska! :D Ja mojej już suszę głowę tyle czasu i jak mówię "powiedz mama" to ona dostaje ataku śmiechu :) już nie wiem jak mam ją przekonać! Choć podejrzewam, że tak nic nie gada teraz, a jak zacznie nadawać to będę marzyć żeby choć na chwilę była cicho :P może i wygląda jak mój m ale charakterek to cała mamusia więc na bank tak bedzie :D Nie martw się o Lenkę, jestem pewna że i ona ma swój czas, przeciez dzieci są tak różne, nie ma co jej oceniać wzgędem Adrianka. Moja mała to z kolei turla się jak mały wariat teraz, jak narzekałam że mało robi takich akrobacji to teraz jest aż nad he he :) siedzi ładnie sama i zaczyna się dżwigać do siadania, więc łóżeczko w końcu poszło niżej z chwilą gdy zobaczyłam jak się po szczebelkach wspina dziś rano. D*pkę podnosi i stoi na czworaka ale nie wie dlaczego włąściwie :) więc do raczkowania troche jej brakuje, za to jak opadnie na brzuch to sruu od razu na plecy i tak się turla he he:) a już jak zobaczy coś co chce a czego nie może (!) to już wogóle, dostaje takiego przyspieszenia. I też się włąsnie zastanawiam jakz tymi zębami. Ona wcześnie dostała i teraz to jakby się zatrzymało wszystko. Miała 5,5 miesiaca jak dostała te oba na dole a teraz d**a. Czekam i czekam, boję się jedynek u góry, słyszałam ze przy tym straszny katar :/ szarlotka jak było u Tymka, też z katarem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×