Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Alkopoligamia

Kosciol,wiara,swieta. Pytanie do ateistow!

Polecane posty

Gość Alkopoligamia

Coraz wiecej polakow nasmiewa sie z wiary chrzescijanskiej. Taka moda , rozumiem. Mam pytanie do ateistow i wszelkiej masci szydercow kosciola.(Nie jest katolem , pytam z czystej ciekawosci). Czy macie szacunek do symboli wiary chrzescijanskiej(Krzyz,obrazki Jezusa itp.). Czy te rekwizyty maja dla was jakas wartosc?? Odczuwacie strach powiedzmy przed ich zniszczeniem?? Pytam teoretycznie. Czy potrafilbyscie zniszczyc obrazek z Jezusem ,czy innym przedstawicielem wiary albo krzyz??.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie odczuwam żadnego strachu
Zniszczenie obrazka z Jezusem oznacza dla mnie to samo co zniszczenie obrazka z Dodą albo z Teletubisiami. Nie robię tego, jeśli wiem, że mogę komuś zrobić w ten sposób przykrość - ze względu na szacunek dla ludzi a nie dla ich bogów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
Tak myslalem ,tacy z was ateisci ,jak z koziej dupy trabka. Sralibyscie po nocach za takie zbeszczeszczenie symboli wiary ,ktora tak wyszydzacie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że w modzie jest uważanie, że ateiści to szydercy Mam większy szacunek do religi katolickiej i lepiej znam jej zasady niż niejeden pieprzony hipokryta Mam szacunek do wszystkich religii (nie sekt) bo uważam, że ludzie mają wolną wolę i należy tolerować poglądy które wyznają Nie, nie zniszczyłabym nic celowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
Nie zniszczylabys ze strachu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi najbliżej do ateizmu a nie do bycia anty czymkolwiek Niektórzy kochają kwiaty i co zniszczysz je bo Ty ich nie lubisz? Osoby które szanuje wyznają katolicyzm i one nie dewastują rzeczy ważnych dla mnie. Ja odwdzięczam się im tym samym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
Kultura ,zadalem kokretne pytanie.Jesli chodzi o kwiaty ,to bez zadnych zahamowan moge je rozszrpac i zjesc. Nie powtorzylbym tego z symbolami religii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratarakla
nie lubię kiczowatych obrazków z jezuskami itp, więc takie wyrzucam. Wartościowej sztuki bym nie zniszczyła, ale przede wszystkim dlatego, że ktoś włozył serce i nieraz wiarę w stworzenie tego. A szacunek mam dla każdej religii, sama nie chodzę do kościoła ale wierzę w Boga, a wlaściwie bardzo chcę. Chciałabym żeby to wszystko miało sens. Szacunku nie mam dla hipokrytów, którzy chodzą do kościoła żeby zobaczyć kto jak się ubrał i potem poplotkować kogo to nie było. Dla wielu księży także szacunku nie mam, bo nie dane mi było spotkać porządnego. Ze szczerej wiary i dobrych intencji nigdy się nie wyśmiewam ani źle nie patrzę. Wprost przeciwnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
wasze chuuje w moich ustach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
Kultura, nie rozumiem ,po jakiego chuja odpowiadasz na moje pytanie , skoro nic nie wnosisz , a potem jeszcze oburzasz ,ze Ci pytania zadaje. Nie chcesz to nie odpowiadaj ,ale nie siedz w tym temacie i mnie nie wkurwiaj,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
.......Nie niszczysz ,bo nie widzisz sensu w ich niszczeniue ,ale gdyby ktos zaplacil Ci kase ,zebys zniszczyla bukiet roz ,to zrobilabys to. A powtorzylabys to z krzyzem katolickim, na ktorym spoczywa jezus??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesus tod forever and ever
dla mnie zniszczyć symbol waszego kultu religijnego to jak splunąć, ale po co mam czynić coś, co pozwoli wam uważać się na prześladowanych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie niszczyłabym ale to
kwestaia raczej kultury i zasad dobrego wspolzycia niz swiatopogladu. Jesli cos jest dla kogos bardzo wazne, nie wypada, przez szacunek dla tej osoby , czy chec niezrobienia jej przykrosci tego niszczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
ALE CO was obchodzi ,czy druga osoba ,kultywujaca dany symbol poczuje sie przez to zle?? Zadalem konkretne pytanie. Na ktore oczekuje odp. twierdzacej badz przeczacej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie niszczyłabym nic dla kasy co jest dla kogoś ważne. Kwiaty podałam dla przykładu (ukochane hobby mojej matki). Dlaczego mam sprawiać komuś przykrość tylko dlatego, że to dla mnie nie ma znaczenia? Oburzam się na to, że sam sobie dopowiadasz. Ja pisze o szacunku a Ty "bo byś się bała" co sugeruje, że wiesz lepiej ode mnie więc pytanie się o to jest bezsensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest cos takiego, co sie nazywa szacunkiem do innych ludzi, ich pogladow i przekonan. Mozesz sprawdzic na necie, co to takiego, albo jesli jestes hardcorem, w ksiazce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratarakla
a ile możesz mi zaplacić za zniszczenie czegos takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
Dobra kultura za fajna jestes dla mnie. Nie bede z toba rozmawiaj ,bo nie potrafisz odpowiedzeic na glupie pytanie. Z takimi wywyodami mozesz sie podzielisc z znajomkami na fejsie ,ktorzy zapewne sa rownie fajni co i ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ateista**
Dla mnie symbole jakiejkolwiek religii nie mają żadnej wartości,chyba że chodzi o wartość pieniężna a z tym strachem to mnie rozbawiałeś i jednocześnie zaskoczyłeś,nigdy nawet bym nie pomyślał że ktoś się może tego bać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ateista**
i za kasę bym to zrobił a nawet za darmo,gdyby ktoś mnie poprosił,chyba że to by była jakaś własność to wtedy nie,tak samo jakbym nie zniszczył komuś samochodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
Moze podam konkretny przyklad ,bo wasze mozgi sa na poziomie ,nie pozwalajacym poslugiwac sie abstrakcja. Kupujecie na bazarku krzyz z wiszacym panem Jezusem.Siedzice w swoim m2 , samotnie . Nie ma przy was osob ,ktore poczulby sie urazone. Potrafilibyscie to zrobic?? Tak albo Nie! Nie przyjmuje tlumaczen ,ze nie niszczycie przedmiotow ,bo tak i juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alkopoligamia
Ateista, dziekuje . Takich odpowiedzi oczekiwalem. A nie pierdolenie o Chopinnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filozoficzniefilozoficznie
wszędzie na świecie i tak religia górą i o czym tu gadka. Mnie raz w życiu zniszczył ateista, ale że w życiu sobie jechał na reli to nie zauważył wiecie - przykre jest też to , że w jego bajeczkę uwierzyłam. No ale Chiny są ateistyczne i też jadą. Zdziwiłam się tylko, że USA tak upadło. I tyle. Miałam ich za religijne państwo. Okazało się, że nie. Oczywiście była to bajeczka dla mnie. No ale z tego wynikło dużo złych rzeczy i odtąd ateizm to coś co mnie naprawdę wkurza. Bo ja np. miałam trudności wiele z zaakceptowaniem Boga Człowieka, ale Boga Ducha akceptowałam. Nie rozumiem jak można dojść do punktu, że się w nic nie wierzy. Wtedy wierzysz w śmierć. Jeśli nie wierzysz w zmartwychwstanie to wierzysz w śmierć. Ja miałam tylko taki problem w życiu, że Bóg MOŻE I BYŁ człowiekiem, ale czemu to pojęcia nia miałam BO uważałam, że powinien być duchem. PO prostu nie to, że odrzuciłam Jezusa Chrystusa jako Boga tylko nie rozumiałam czemu On jest człowiekiem i czemu to niby jest takie ważne - czytałam Biblię i widziałam, że to jest ważne, ale w sumie czemu. Bo poniósł śmierć męczeńską - no ale to się zdarzało myślałam, przecież ludzie od początku się katowali za jakieś poglądy - poczytajcie sobie Biblię. I teraz miałam tylko problem czy słusznie on w ogóle umarł - nie. Czy on miał rację? Grzechy tam odpuszczał, acha KRÓLEM się nazwał i GŁOSNO te grzechy odpuszczał. No i tyle. I że czemu on w zasadzie był czy jest tym człowiekiem. Takie miałam problemy a męczeństwo to rozumiałam - przypiekanie na ogniu, wyrywanie języka, wypalanie oczu - krzyż - no przybity gwożdziami, ale nic mi to nie mówiło i w ogole po co straszył piekłem? Kazał mu ktoś? Takie dylematy miałam. I w ogóle co to za jeden i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne bez problemu
chociaż trochę szczeniackie mi sie to wydaje ("robienie na złość bozi") jak byłam mała to notorycznie psułam celowo różańce (chcialam miec koraliki), albo odczepiałam jezuska z krzyża, zeby się nim pobawić :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiadając na pytanie. Zaraz po "przejrzeniu" na oczy wywaliłam do spalenia wszystkie "znaki" jakie miałam w domu,obrazki,krzyżyki inne badziewia.(i szczerze powiedziawszy-czemu mam się bac zniszczenia,podeptania dwóch kawałków drewna czy jakiegoś obrazka?) Moda na szydzenie z sekt jest bardzo prawidłowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×