Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kamazelka

Problem - ile w kopercie na wesele?

Polecane posty

Gość wsefb
dawac prezenty to nieporozumienie bo bedziesz miala 7 czajnikow 3 mikrofale i bog wie co jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież ewidentnie
ta laska chce wykorzystać sytuację żeby wydoić ile się da, rodzice robią wesele to zaprasza jak najwięcej ludzi, im więcej ludzi tym więcej kasy która zostaje dla niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to rzeczywiscie pogadaj z nim raz jeszcze.pogadaj z nim,ze potem tez szykuja sie rozne koszty-zabawki dla dziecka na roczek itd...a moze kupcie jakis prezent i do tego 200zl? jak tacy mlodzi,to przeciez jeszcze czesc AGD im brakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem chrzestni powinni dać najwiekszy prezent, poza rodzicami, którzy w większym stopniu sponsoruja to wesele... No i moim zdaniem kwota 1000zł jest zarezerwowana własnie dla chrzestnych..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwala mnie . . .
dokladnie mlodzy wymagaja duzej kasy, ale za co ? bylam ostatnio na weselu znajomej dalam do koperty 400 zl i wynudzialam sie cholernie. ZEPSOL byl do kitu A zarcie zimne i przesolone ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tocomowiemysle
wiecie co ja dostalam 10 lat temu 1600 od rodzicow i od 2 zaprzyjaznionych rodzin po 1200 no ale sporo dalo ze po 200 i git pieniadze nie sa najwazniejsze, liczy sie zeby goscie milo zapamietali to wesele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie 1000 złotych to był taki przeciętny prezent. Wszystko zależy od tego ile w danej rodzinie daje się do koperty, najlepiej w miarę możliwości się zastosować i mieć spokój. Twój chłopak na pewno lepiej wie ile powinien dać w prezencie własnej siostrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem wam, że jestem zszokowana tym, co tu przeczytałam... Nie sadziłam, że aż tyle kasy można na głupim weselu zebrać... Nigdy mi to nawet do głowy nie przyszło..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zalezy jakich masz gosci.my wydalismy 32 tysiaki na wesele,a wrocilo 9tys w kasie...moja kumpela wydala 25tys na wesele,a wrocilo 21tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgsgsgsggsgsgs
Wlasciwie po przeczytaniu twojego posta nasuwa mi sie jedno pytanie. Czy Ty i Twoj chlopak mieszkacie razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eloeloa
co za durnowate czasy nastały ze czlowiek musi sie pytac ile inni dają zeby nie został obgadany przez rodzinkę:(( ludzie rpzestancie z tymi kosmicznymi prezentami na komunie bo nawet mlodzi ktorzy biora slub nie dostają tyle co te rozpuuszczone dzieciaki:( paranoja za ktora my odpowiadamy!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgsgsgsggsgsgs
tez uwazam ze to nienormalne, powinno sie dac tyle na ile kogos stac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamazelka
sgsgsgsggsgsgs - tak, mieskzamy od roku. 2 miesiące temu zrezygnowałam z pracy (napisałam o tym chyba w pierwszym poście) i W SUMIE mamy miesięcznie ok 2000-2500 zł (on zarabia 1400, bo też dopiero zaczyna w nowej firmie). Stąd moje obliczenia, że po odjęciu rachunków, opłat otd niewiele zostaje na życie, więc uważam, że nie stać nas na to, zeby na samą koperte weselną przeznaczac 1000 zł. Jakbyśmy zarabiali 5000 - nie byłoby problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakbyście zarabiali 5000 to byłoby to skąpstwo dać tylko 1000 :D Uważam że przy waszych obecnych dochodach 1000 jest akurat :) I nie mówię tego złośliwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jeśli po wyliczeniach twierdzisz że nie stać cię na taką kwotę to z jakiej racji twój chłopak chce dać 1000 zł ? skąd weźmie ? przecież to NIELOGICZNE on chce dać tysiaka a ty sie nie zgadzasz, po wyliczeniach nie macie prawda jest taka że twój chłopak ma tysiaka ale ty nie chcesz dać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anulaaa20
hm nie wiem ile bym dala ale pol roku temu mialam wlasne wesele i wlasnie od tak bliskiej rodziny jak rodzenstwo moje i meza dostalismy po 2 tys srednio a nie zarabiaja duzo,maja dochody zblizone do autorki.. a nawet od sasiadow c o to zadna rodzina dostalismy 1000 a 300-400 nikt nie dal:/ a byli tacy co nawet nie zarabiaja tylko ciagna na rentach zasilkach a dali wiecej;/ moze odkladali odkad dowiedzieli sie o weselu nie wiem sama jak bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anulaaa20
a zeby brat dal siostrze na wesele 500 zl i to razem z osoba towarzyszaca to moim zdaniem nie pasuje nawet i mi by bylo wstyd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko pomyśl sobie od kiedy wiesz o tym że będzie wydatek na wesele, potem policz ile zarobiliście od tego czasu i zobaczysz sama że 1000 zł spokojnie dałoby się zebrać. A Ty liczysz tak jakbyś miała tylko te jedne 2500 i z tego 1000 zl na prezent.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorka liczy zarobki,mnoży, dzieli przecież jeśli jakiś dziadek dał na weselu wnuczce 5 tys, to nie znaczy że zarabia 10 tys co za myślenie, chłopak chce dać siostrze kase a ta nie pozwala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfdssdssd
Jak dla mnie to rodzice sa tu glupi -ja bym dala jej wesele na 200 osob :O Na miejscu autorki max. 500zl w koperte... A co do tych zyskow z wesela to znajoma ktora miala ostatnio (chyba na 80 osob ) zalila sie ze wziela 30tysiecy kredytu a w kopertach bylo "tylko 12tys" ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgsgsgsggsgsgs
Do anulaaa20 przeciez autorka napisala ,ze dowiedzieli sie niedawno. Wiec niby jak maja do lipca odlozyc 1000 zl, skoro sami ledwo ciagna. Jesli z tych max 2,5 tys oplacaja mieszkanie, media, kupuja jedzenie to 1000 na wesele siostry to jest jednak przegiecie. Pamietajcie ,ze jeszcze trzeba sie na to wesele ubrac, bo jak panna mloda jest taka ksiezniczka to jeszcze obgada ich ze zle sie ubrali , na tak wspaniala uroczytosc. I fakt dziwie sie rodzicom ,ze to toleruja. Oj dala bym pannie wesele na 200 osob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anulaaa20
do tej wyzej;p ok ale co dla niej oznacza niedawno??? miesiac czy pol roku? a z reszta sama pomysl ze na pewno nie organizuja wesela na 200 osob w tydzien wiec niemozliwe ze niedawno sie dowiedziala.. teraz sale rezerwuje sie z duzym wyprzedzeniem , nie mowiac o zespole i reszcie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do aliksandra
taki z ciebie geniusz marketingowy jak dup@ zza krzaka! Bierz pod uwagę, że dziadki mają oszczędności życia. Poza tym - dziadki to dziadki. A ludzie, którzy nie zarabiają wiele i dają po kilka tysięcy w kopertach mogą mieć jakieś dodatkowe dochody z uj wie czego. Jak dziewczyna pisze, że o weselu dowiedziała się niedawno, to co? Przez 2 czy tam 3 miesiące ma uzbierać 1000 zł? Odkładać po 300 z budżetu i żyć na progu ubóstwa, żeby koperta była wypchana i krewni nie gadali? Sama przeżyj przez miesiąz z chłopakiem za 500 czy tam 600 zł i odkładaj na jakąś irracjonalną kopertę! Co będziesz żreć? 20 złoty dniówki na dwie osoby. Co za to kupisz? Suchary? Ziemniaki będziesz wpier... bo tanie? Tylko po to, żeby dać tysiaka na weselu jakiejśc panience, co się jej w główce poprzewracało? To po to się kufa robi wesele? Żeby napchać czyjś bandzioch? Jak się nie ma kasy, to się nie robi mega imprezy i nie sępi po rodzinie i znajomych! Daje się tyle, ile się ma i na ile kogoś stać. Jakby mi ktoś otwierał koperty przy wręczaniu i sprawdzał, ile kto daje to bym w pysk strzelił i poszedł w pidu! A jak kasa z wesela ma pokryć jego koszt to niech młodzi koperty rodzicom oddają skoro sami grosza nie chcą wyłożyć, tylko liczą na jakiś jeb@ny sponsoring. Chamstwo trzeba tępić w zarodku, bo potem jest jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KASKAIII
anulaaa20- następna mądra, zarozumiała 20 latka co to wpadła i mamusia zrobiła wesele na 200 osób :O Na twoim miejscu bym się nie udzielała pisząc takie mądrości :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamazelka
Dowiedzieliśmy się około 3 tygodni temu i z tego miesiąca już nic nie odłożymy, bo nie ma z czego. Nie bede sie stroic na to wesele bo tez mnie nie stac. A sala jest nowootwierana, to jakis nowy obiekt wiec nie bylo jeszcze rezerwacji. Wesele z czego wiem mialo byc we wrzesniu chyba, ale okazalo sie, ze jest termin na wczesniej, to jest na poczatek lipca i tak wyszlo. i prosze nie dywagujcie, czy siostra jest taka a taka, czy ja jestem skąpa. Chodzi mi o to, ile się daje, żeby ocenić ile powinniśmy dać w naszej sytuacji. Po prostu. Nie bywam na weselach, więc nie mam o tym zielonego pojęcia. Uznalam, że opis sytuacji będzie pomocny w poradzeniu mi i odpowiedzi na kluczowe pytanie tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgsgsgsggsgsgs
Do kamazelka. Szczerze mowiac dziwie Ci sie . Sama przedstawilas siostre swojego faceta jak pasozyta, zerujacego na rodzinie. Wiec nie spodziewaj sie ze ludzie nie beda jej oceniac. Pisza to dalas nam czyatajcym zwyczajnie prawo oceny sytuacji. Jak dla mnie koniec dyskusji. Zwyczajnie daj tyle na ile Cie stac, bez tlumaczenia sie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamazelka
Co do zespołu to jak tylko sie dowiedzialam o weselu to zaproponowałam mamie pomoc, bo moi znajomi mają takie zespoły i zrobiliby to za pol darmo. mama sie bardzo ucieszyla, ze zaoszczedzi, a ja pomyslalam, ze wesele pewnie bedzie skromne i ze skoro nie mozemy dac fortuny (kwoty jakie padaly w pooprzednich wypowiedziach czyli 2 tysiace, czy nawet 10 tys przyprawiają mnie o zawrót głowy prawdę mówiąc) to przynajmniej tak pomogę. Niestety siostra sie nie zgodzila, bo miala na oku inny zespół. I troche glupio wyszlo, bo z czego wiem to w sklad tego zespolu wchodza miedzy innymi tez moi znajomi, którzy mieli to zrobic za grosze, ale teraz jest juz po ptakach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgsgsgsggsgsgs
do Zaje...fajna I co z tego ze 7,5 tys. Tylko z tego trzeba jeszcze oplacic 3 razy wszystkie rachunki. Przez trzy miesiace trzeba sie wyzywic. Wiec jak widzisz i tak zostaje jedno wielkie nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×