Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nicjuzniewiem :)

zrozum faceta

Polecane posty

Gość nicjuzniewiem :)

Jakiś czas temu poznałam przez neta faceta. Pisaliśmy prawie codziennie. Czasami on z jakimś podtestem miłosnym (nie mylić z erotycznym), przysłał jakąś kartę. Dzieli nas prawie 1000km, bo nie mieszka w Polsce. Przyjechał załatwiać w Polsce jakieś sprawy, no i po dwóch miesiącach korespondencji doszło do spotkania. Okazał się fajnym facetem. Na drugim spotkaniu całowaliśmy. Trzecie było dzień przed jego wyjazdem i doszło do seksu. Za pierwszym razem był nie wypał, bo był tak podniecony, że długo nie wytrzymał. Drugi raz było super. Po tym dość długo się nie odzywał. W końcu napisał, że wstyd mu było za ten pierwszy raz i musiał dojść do siebie, ale myśli o mnie i takie tam Ja napisałam, że nie ma czy się przejmować, ja zapomniałam, cieszę się, że się odezwał, bo myślałam, że jest z grupy zzz. Zaprzeczył. Po jakimś czasie weszłam sobie na ogłoszenia skąd go poznałam (chyba intuicja), a tam ogłoszenie, że szuka kochanki. Imię to samo, tylko adres inny. No i założyłam sobie nowe konto i napisałam, że jestem zainteresowana. Odpisał. No i zaczęła się korespondencja na dwa fronty. Z tym ze ja nie pisałam, że chce być kochanką, tylko wyciągałam od niego po co to robi, jak długo, czy nie lepiej mieć jedną i ją kochać z wzajemnością itp. Odpisał, że tak naprawdę nie szuka, tylko dał ogłoszenie z ciekawości, ile kobiet będzie chętnych. Wtedy ja próbowałam wyciągnąć czy ma kogoś, czy się z kimś spotyka. W końcu napisał, że ma jakąś A. Że są razem, że jest zazdrosna, że jeżdżą sobie na wycieczki itp. W międzyczasie do mnie (jako ja) ciągle, że myśli o mnie, tęskni i marzy o spotkaniu. Właśnie dostałam na dwa adresy wiadomości od niego. Na fałszywe konto pisał, że był na święta w Polsce z A, trochę pojeździł po kraju Do mnie na prawdziwe, że nie odzywał się bo komputer się zepsuł, że myśli o mnie, tęskni, i jeszcze „wymyśliłem sobie i dla nas że to ja mam przyjechać do niego. Teraz nurtuje mnie pytanie, po co mnie zaprasza (przecież mogę pojechać, nie zna mnie na tyle i nie wie czy jestem do tego zdolna czy nie) skoro jest A. Nawet jak nie mieszkają razem, to prędzej czy później by się dowiedziała. Chciałabym poznać opinię co o nim, o tym sądzicie. Bo ja się pogubiłam. Tu niby pisze, że jest ta A i jest super, a do mnie, że tęskni i zaprasza. Może ktoś mi pomoże zrozumieć faceta. Tylko proszę nie oceniać mojej moralności. Jeżeli chodzi o seks to iskrzyło, nikogo nie skrzywdziłam i nie zdradziłam. Jeżeli chodzi o drugie konto, to wiem, że to nie fair, ale stało się. Dowiedziałam się co nieco tylko nic z tego nie rozumiem. Uprzedzam pytanie, tak to ten sam facet. To samo imię, styl pisania i ip. Więc raczej o pomylce nie ma mowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahaha znalam takiego pana
P. z anglii,scislej bradford,i tak sobie podrozowal po polsce,kazdej wciskal bajeczke tego typu co u ciebie,bzykal wiele kobiet,ale byl na tyle glupi,ze mial je na nk no i co?zgadaly sie i wyszlo:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nicjuzniewiem :)
ten na szczęscie nie jest z anglii, a co tak naprawdę mysli i robi? to tylko on sam wie, niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×