Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ollllllon

problem z mezem

Polecane posty

Gość ollllllon

witajcie, potrzebuje rady.jestem z mezem 5 lat, dwojka dzieci-on pracuje ,ja siedze z maluchami(nie mamy z kim ich zostawic,rodzina daleko,za male na przedszkole). przy dwojce dzieci jestem wykonczona wieczorami a maz non stop w pracy i w domu nic nie pomaga-wraca z pracy i chce seks codziennie!!ma wysokie libido,to od zawsze-ale ja jestem zmeczona i jesli nie ma tego seksu przez 2-3 dni to sa klotnie-i teraz jest kolejna-ja wiem, ze sie nie zmienie-on sie meczy, zrzuca na mnie wine za rozpad zwiazku-mam ochote sie rozstac ale tak latwo mozna podjac egoistyczna decyzje??co z dziecmi??beda bez ojca na codzien...pomocy,mam metlik w glowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak rozmów
ja tu widzę jedyny problem w braku rozmów, wyglada mi na to że obydwoje traktujecie siebie zbyt przedmiotowo , on cie utrzymuje i w zamian rzada seksu, ty utrzymujesz dom i wychowujesz dzieci i w zamian rzadasz spokoju, takie zycie na zasadzie razem ale osobno, brakuje rozmów,czulosci,ciepla zdrozumienia tylko sex i inne rzeczy w zamian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeceniacie seks
nie wyobrażam sobie być żoną faceta, dla którego seks jest priorytetem życiowym... nie łudź się! tu nie chodzi o wysokie libido! sama mam dość duży pociąg seksualny, ale przy dzieciach zwyczajnie nie masz na to siły... jeśli Twój mąż po 2-3 dniach się tak zachowuje, to jest zwykłym egoistycznych chamem.To zwierzę! dla którego liczy się tylko "włożyć", Ciebie natomiast traktuje jak wiadro do spuszczania, a nie jak kobietę, którą kocha! Jak mogłaś wyjść za kogoś takiego? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Najlepiej zasłonić się
dziećmi i wiecznym zmęczeniem.Umęczone Matki-Polki.A On to taki samiec nie wyżyty.I płacze taka jedna z drugą,że mąż ją zdradza i nie szanuje. Jestem kobietą,matką i żoną.I tak jak Ty autorko siedziałam w domu z dziećmi ale czwórką(w tym bliźnięta)a małżonek od świtu do nocy pracował na utrzymanie naszej rodziny.I to ja go ,,molestowałam,,prowokowałam seks.I pomimo nawału pracy w domu z czwórką maluchów. W innych tematach się wypowiadacie że 80% udanego małżeństwa to udane pożycie seksualne.Dlaczego nie mówicie tego autorce tematu tylko bidulce współczujecie,że ma niewyżytego samca w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeceniacie seks
Dla mnie 80% udanego małżeństwa to czułość, empatia + wspólne zainteresowania... seks jest na dużo niższej pozycji. Nie wiem gdzie wy tych swoich niewyżytych prostaków poznałyście... chyba na dyskotece :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×