Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klorti

ale palnełam...

Polecane posty

Gość klorti

gadalysmy w pracy z dziewczynami o seksie,az przyszedl fax,mialam dostarczyc go szefowi i zamiast powiedziec ze przyniosłam fax,to oznajmiłam ze przyniosłam sex. Strasznie mi glupio! co on sobie pomyslał! eh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknie00000
to fakt, dalas ciala ale moze pomyslal ze to taki zart chyba ze sztywniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klorti
to straszliwie powazny czlowiek,jakby zaczal sie smiac albo obrocil to w zart to bym sie tak nie zamartwiała...wystrzelilam z tym jak guma z majtek..to juz druga taka moja wtopa,kiedys zakmnelam go niechcacy na balkonie..cos czuje ze tam miejsca nie zagrzeje;( jestem na stazu zaznaczam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknie00000
dziewczyno glowa do gory, jak nie ta praca to inna, mylic sie jest rzecza ludzka, jesli mialby zarzucic tobie brak kompetencji to rozumiem ze sie martwisz, ale tylko takie cos za pare dni dziadek nie bedzie pamiatal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klorti
mam nadzieję swoją prace wykonuję dobrze ale jestem potrzepana i miewam takie wpadki,tylko ze on nie rozumie tego,ze to ludzka rzecz jest;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknie00000
to kij mu w plecy i znajdz taka prace na mysl ktorej nie bedziesz miala dreszczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klorti
kiedyś stał tyłem, a ja go pomyliłam z siwiejącym ochroniarzem, z którym flirtuję. Chwyciłam go energicznie za krocze, a on tylko jęknął i spalił buraka :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klorti
Jest strasznie poważny. Innym razem wylałam kawę na jego garnitur od Armaniego, a on zamiast obrócić to w żart popatrzył pogardliwie i odwrócił się na pięcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hart H.
eeee czasem tak bywa, ja w pierwszej pracy tez mialam kilka glupich wpadek-jakos tak wyszlo...i nie stracilam jej przez nie wiec luz :) ale w drugiej juz jest o niebo lepiej-kazdy uczy sie na bledach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acrophobia
heh, na pierwszym stażu dyrektorem był typ taki wtopowy, że trudno było przy nim nie mieć wpadki. też bez dystansu do siebie, więc to po części jego wina że ludzie się przy nim spinsli i wychodziło jak wychodziło ;D nos do góry... może nie zrozumiał po prostu pewnie nie ma seksu ;D nie wierzęw przypadki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łuki_kraków_1980
my z kumplami z nudów bawilismy sie w gierki slowne. jak dzieci-wiem, olac. on bez przerwy odpowiadał mi jajco. szef wparowal i cos zapytal, kolo odp a szef:coooo? a kolo:jajco!. miał przesrane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×