Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie rozumiem tego zjawiska

Dlaczego tak wiele matek oszczedza na dzieciach?

Polecane posty

Gość ja mam 24 lata bede miec 25
wlasnie mi takich dzieci z patologi zal :( (mysle o tychalkoholikach) ale sa rowniez tacy ludzie ktorzy sa skapi i przesadzaja (mam taka w rodzinie ) ze nie kupia nie pojda z dzieckiem nigdzie bo im szkoda i sepia w dodatku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do--ja mam 24 lata bede miec
A co to jest "kompiel", bo nie znalazłam w GOOGLE... Dobranocka była o 19:00...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOMPIEL :D:D
a ta jak to mowisz KOMPIEL grzyba czy innego wirusa nie zabije kretynko :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOMPIEL :D:D
aaa no tak pewnie szybko pisalas i dlatgeo zrobilas blad :D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychiczna jestes autorko
"polewanie sie woda, zakrecanie jej, mycie, a dopiero potem plukanie ciala" Ja tak robie. Oszczedzam wode. Bo wiele ludzi na ziemi umiera z pragnienia. A wkrotce i my bedziemy miec problem z czysta woda. Czy raczej z jej brakiem. Jesli to nie prowokacja to durna jestes, az przykro :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
o boze sorry za blad :O straszna mi to rzecz naprawde a co wy sie tak czepiacie boze swiety jestem normalnym czlowiekiem ktory zrobil blad nie , powiem tyle mieszkam zagranica 7 lat i widze jak tu dzieci spedzaja czas a jak w polsce poprostu rodzica jest zal wydac 15 zl na basen a do zoo - tam nie tylko malpy sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość halket
no wiesz jeżeli się tobie dobrze wiedzie jak zachodzisz w ciążę to nie znaczy, że będzie tyle samo kasy za kilka lat. Takie jest życie. Znam wiele przypadków kobiet, które miały sporo kasy jak zachodziły w ciążę a potem nadchodził kryzys i trzeba było oszczędzać. Zresztą ty podajesz skrajności. Ile jest takich matek jakie opisałaś? Ja nie znam ani jednej. Zazwyczaj to na czymś się oszczędza żeby móc sobie pozwolić na inne rzeczy a nie oszczędzanie na wszystkim. Jeśli ci chodzi o tą czekoladę to chcę się tobie zapytać czy ty zapychasz dziecko czekoladą? Potem to się wszyscy dziwią, że otyłość jest wśród dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgbvfdc
oszczędza się na wszystkim to i też na dzieciach. Jak się ma mało pieniędzy (nie mówię o skrajnej biedzie) to oszczędzać na pewnych rzeczach trzeba. Gdyby nie to w to miejsce nie mieliby może na podstawowe rzeczy. Poza tym nie wiem co się tak czepiliście tego basenu jakby to było nie wiadomo co :o wątpliwa przyjemność w sztucznym basenie, gdzie wszyscy szczają, fuj :o przesadzasz trochę autorko, każdy normalny człowiek trochę oszczędza. Mi nie brakuje pieniędzy ale nie lubię być rozrzutna. Wszędzie wskazany jest zdrowy rozsądek. Stać mnie na wiele rzeczy i czasem mamy wypad do kina, zoo, wycieczki, itp. Ale nie znowu wszystko bez przesady tylko dlatego, że mnie stać :o Dziwny tok myślenia i czepianie się. I nie mów że skoro się nie ma warunków to się nie powołuje dziecka na świat. Warunki mogą się zmienić po kilku latach raz na lepsze raz na gorsze i dzieci już są na świecie, a czasu się nie cofnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do--ja mam 24 lata bede miec
Cytuję Twoją wypowiedź: "tyle razy bylam na basenie i nic nigdy nie zlapalam". A skąd o tym wiesz? Wiele chorób nie daje objawów przez wiele lat, a Ty przecież bardzo młodziutka jeszcze jesteś...Chyba, że robiłaś badania na wszystkie możliwe choroby, którymi można zarazić się na basenie?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
a i sama jestes kretynka widac nie mozna z tutejszymi mamuskami popisac kulturalnie masz odmienne zdanie - to cie zmieszaja :D buahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego zjawiska
po pierwsze to moim rodzicom nie mam nic do zarzucenia. Nie byli bogaci, nie nosilam markowych ubran, ale stac ich bylo na ta glupia milke o ktorej pisalam, na kino, na basen, teatr, wycieczke. Nie mowila mi matka, ze oszczedza i dlatego nie da. Oszczedzac to znaczy miec, ale wolec odlozyc, kupic jak najtansze, byle tylko nie wydac. Biedni ludzie nie maja na czym oszczedzac, bo tej kasy nie maja. Pisze o ludziach, ktorych w sumie stac, ale oni oszczedzaja, najlepiej na dzieciach i wychodza z zalozenia, ze po co isc do kina, do teatru, lepiej zaoszczedzic. czy teraz wyrazilam sie jasno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOMPIEL :D:D
osz ty w morde kopana to po chuj sie wtracasz w polskie zycie??? nawet nie znasz realiow jak siedzisz gdzies w uk :D:D czy innej dupie :D:D nie wpierdalaj sie do polskich spraw i czasem nie glosuj w wyborach bo takie kretynki tylko potrafia zjebac sprawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
do--ja mam 24 lata bede miec Cytuję Twoją wypowiedź: "tyle razy bylam na basenie i nic nigdy nie zlapalam". A skąd o tym wiesz? Wiele chorób nie daje objawów przez wiele lat, a Ty przecież bardzo młodziutka jeszcze jesteś...Chyba, że robiłaś badania na wszystkie możliwe choroby, którymi można zarazić się na basenie?! A tu masz racje , nie robilam badan na wszystkie wirusy itp ale ok . wg twojego myslenia NIE KORZYSTAJMY Z BASENU :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOMPIEL :D:D
nie kupisz czekolady wcale-zle kupisz allegro z biedry tez zle :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdmldjopasdjkpa
a po co ty 25/26 Boga w to wszystko mieszasz?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego zjawiska
"nie moga dziecku kupic milki tylko jakas byle jaka czekolade " wyrob czekoladopodobny to nie byle jaka czekolada:O To w ogole nie jest czekolada:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdmldjopasdjkpa
miało być 24/25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka tutka
Wiesz powiem Ci z mojego punktu widzenia. Mam syna ma 3 latka, to że się oszczędza to akurat dobrze wpływa na psychikę dziecka, nie wspomnę o portfelu rodzicow :P dziecko uczy się oszczędzania, wydatkowania pieniędzy - i nie chodzi tylko o nastoletnie dzieci. Mój ma 3 latka jak wspomniałam i również wie że nie na wszystko można sobie pozwolić- głupi przykład gdy jedziemy na zakupy do większego marketu, nie rzuca się po podłodze, nie krzyczy - chce jedną rzecz, albo chrupki albo soczek do picia. To samo gdy idziemy do malutkiego sklepiku - wystarczy mu np. guma mamba. Rozpuszczone dziewczynki od kuzyna mają 8 i 6 lat nie znają umiaru. wstyd z nimi gdziekolwiek iść bo pakują do koszyka jak najęte. raz miałam nauczkę i powiedziałam dość :P my też oszczędzamy i z tych oszczędności mogę dziecku zafundować basen, kino, wypady do zoo, nad wodę. Jestem akurat zwolenniczką pokazywania różnych uroków tego świata :) dlatego właśnie z oszczędności jeźdźimy co roku na wczasy, a przez wakacje co tydzień na jednodniowe wypady :) jednak kryteria oszczędzania też mają u nas jakieś granice. Nie zarabiamy z mężem kokosów, mamy dom na kredyt, samochód, ale jesli chodzi np o ciuchy - uznaję tylko firmowe. Po prostu jak dla mnie lepiej się noszą, nie tracą kolorów- syn chodzi do przedszkola, ubrania po jednym dniu lądują w pralce, więc dla mnie jest to ważne aby nie traciły koloru. A poza tym uważam że w firmowych sklepach można znaleźć różne ciekawe i kolorystyczne zestawienia ciuszków niż te w zwykłych dziecięcych :P no ale każdy ma swoje zdanie... jeśli chodzi o żywność - produkty kupuję dobrych marek, nie zadnych tesco z dużą zawartością sztucznego. Żywność kupujemy oszczędnie, ale dobrych marek - u nas nic się nie zniszczy, nie przeterminuje. Więc na jedzeniu można oszczędzić, nawet wtedy gdy wybiera się dobre marki :) woda/prąd no cóż - nie cierpię oglądać TV przy zgaszonym świetle- ale stojącą lampa obok TV z energooszczędną żarówką- też zaoszczędzisz :) pralka- piorę 3 razy w tyg. w jeden dzień, załączam dopiero wtedy gdy jest pełna:) woda - mamy prysznic i wannę. Dziecku leję wodę do miski i myję go. czasami pod prysznicem gdy np. przyjdzie brudny z piasku :P Da sie oszczędzić nie koniecznie rezygnując z dobrych i sprawdzonych rzeczy :) trzeba tylko umieć :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
do kompiel - nie siedze w uk , ani na zadupiu ,a w polsce czesto jestem :P dla twojej wiadomosci i coraz bardziej uwtierdzam siebie w przekonaniu ze robicie tylko po to dzieci by je miec :O ale na basen nie bo zarazki , wode zakrecacie bo inni z pragnienia umieraja wiekszej naprawde glupoty to ja nie czytalam tak , oszczedzajcie ale moze zacznijcie na sobie a pozniej na dzieciach :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do --ja mam 24 lata bede miec
uuuuuuu, to widzę, że nauce się nie poświęciłaś, skoro masz 24 lata, a od 7 za granicą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego zjawiska
ja tam sobie urzadzam kapiele w wannie:P I mam gdzies oszczedznie wody, bo w Afryce jej nie maja:O Moze w ogole zdejme ciuchy, bo tam nie maja i zaprzestane uzywac srodkow antykoncepcyjnych bo oni biedni tez nie moga:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arya
Oczywiście, że wyrażasz się jasno. Tyle, że takich ludzi, o których piszesz, zwyczajnie nie ma. A nawet jeśli trafią się pojedynczy skąpcy, to na pewno nie jest to "tak wiele matek" - jak napisałaś w temacie. Owszem, wiele matek oszczędza - na sobie, na domu, na dzieciach także, ale to wynika po prostu z biedy. Mają taki, a nie inny budżet, a rodzina musi zjeść, ubrać się, korzystać z wody i prądu i mieć dach nad głową. Dostałaś od wielu osób identyczną odpowiedź na swoje pytanie. Może czas, żeby ta odpowiedź w końcu do Ciebie trafiła. Opisz choć jedną, konkretną osobę, która się w ten sposób zachowuje. Bo na razie tylko mgliście wspominasz, że "ciągle czytasz o kimś tam".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do --ja mam 24 lata bede miec
chyba na Twojej nauce nikt nie oszczędzał?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniiiiikkkaaa
Autorko, sama zastanawiam się nad postępowaniem niektórych matek.... kiedy widzę kobietę ładnie ubraną, na poziomie a obok niej drepczące dziecko w spodenkach które były naście razy łatane, w rozklekotanych butach i z paczką najtańszych chipsów w ręce, krew mnie zalewa. Nie jestem bogata, studiuje, pracuje, mam 4 letnią córeczkę którą wychowuję sama. Uważam że dziecko brudne to dziecko szczęśliwe, ale to odnosi się tylko i wyłącznie do dnia kiedy idziemy na plac, cały dzień poświęcamy sobie i nie latam za córcią non stop wycierając jej każdą plamkę. Od tego mam pralkę, by wyprać ciuszki, ale kiedy widzę dziecko na które nie warto wydawać pieniędzy bo: zaraz wyrośnie, i tak zepsuje, podrze, wybrudzi - nie rozumiem takiego postępowania w końcu dziecko też chce szacunku i też wstydzi się kiedy odbiega od innych . Kupowanie najtańszych produktów jest najprostsze: parówki ? oo.. to chyba codzienność polskich mam. ugotować parówkę i śniadanie gotowe :/ ja staram się córce dać jogurt z muesli, świeżą jajecznicę ze szczypiorkiem, oraz sok wyciśnięty z warzyw / owoców ( zainwestowałam w sokowirówkę ok 200 zł - a smak o niebo lepszy od zwykłych kartonowych soków) chipsy ? nie ma problemu! zapychajcie się paprykowymi! moja córka też poznała smak takowych dzięki wujkowi który ją poczęstował, zasmakowało i wcale się nie dziwię bo w końcu chipsy nie są najgorsze, ale zamiast smażonych na tłuszczu, dalam córce talarki marchewki posypane papryką - fakt, drogie bo 3,50zł za 25g ale za to smaczne i zdrowsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
7 [zgłoś do usunięcia] do --ja mam 24 lata bede miec uuuuuuu, to widzę, że nauce się nie poświęciłaś, skoro masz 24 lata, a od 7 za granicą.... uuuu kochana nauke to ja tu skonczylam , zapewniam cie ze zawod mam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego zjawiska
malutka tutka to co napisalas to akurat idealny przyklad wydawania z glowa i nie przeginania w zadna strone:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do --ja mam 24 lata bede miec
wiesz, tu w Polsce to zazwyczaj każdy jakiś zawód ma....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
tak zazwyczaj koncza pedagogike tez to wiem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOMPIEL :D:D
pewnie wyjechala za jakims ciapatym ktory ja rznie w dupsko ile wlezie :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniiiiikkkaaa
na placach zabaw można zauważyć mamusie które wciskają gotowe produkty dzieciom - od słodkich bułeczek, po czekoladki, słodkie napoje, chipsy etc. A nie prościej zrobić kanapkę z gotowanym kurczakiem, zabrać jabłko, banana, biszkopty i inne pyszności ? zdrowsze, lepsze i sycące. Swojego czasu właśnie z taką wałówą szłam na placyk, bo nie chciałam ulec komfortowi kupowania słodyczy. Moja córka zna umiar dzięki temu i jak zje czekoladkę i ma dość, to nie sięgnie po drugą choćby ją "wołała" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×