Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lokomotix

mój mężulek

Polecane posty

Gość lokomotix

witam Was bardzo serdecznie,i chcę się z Wami podzielić moim zmartwieniem,otóż mamy z mężem synka 2,5 roku ,a mój mąż nawet w niedziele nie wyjdzie z nim sie pobawić na dwór ,moim zdaniem zachowuje się tak jakby go wcale nie obchodził,i jeśli ja z nim nie wyjde to siedziało by dziecko cały dzień w domu.Nieraz mówie mężowi ,aby z nim poszedł na spacer , a on dobrze mówi że pójdzie ale jak skończy sie film,potem jest znów jakiś film i tak w kółko.Czasem mam wrażenie że jest szczęśliwy jak ja albo moi rodzice wyjdą z małym na spacer,wtedy ma wszystko z głowy ,,,Upokarzające to jest.DORADZCIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lokomotix
????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lokomotix
i co ulżylo Ci ze tak mi napisałeś,MÓGŁ nie robic BĘKARTA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musisz zadziałać bardziej stanowczo . Ustalcie jakąś godzinę o którj film , mecz czy inny sopot sie kończy i koniec . Mąz jak tak siebędize zachowywał to całe dzieciństwo waszego dizecka przejdzie mu obok i nigdy nie naiąże z nim żadnej więzi . Bo i w domu też do zabawy z dzieckiem sie nie wyrywa , prawda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem popelnilas blad
juz na poczatku. Kiedy sie dziecko urodzilo juz wtedy trzeb abylo nauczyc faceta opieki nad dzieckiem i uswiadomoic mu (co raczej on sam powinien wczesiej wiedziec) ze jego wiez z dzieckiem jest bbb wazna rzecza. a Ty tego chyba nie zrobilas i takie sa efekty... wylacz mu natep ym raze telewizor. wkurzy sie pewnie ale Ty go zapytaj co jest wazniejsze film czy jego czas z dzieckiem? zapytaj kiedy statnio sam z siebie zrobil cos przy dziecku? kiedy zabral na spacer, itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ty oczywiście przy majstrowaniu bękarta stałaś obok i nie miałaś nic z tym wspólnego :classic_cool: z lego ci go zmajstrował :D widziały gały komu dawały 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjj
wlasnie! badz bardziej stanowcza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Julka Ce
idz i dupy nie zawracaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 na 5 facetow ma takie podejscie do tacierzynstwa. ja trafilam na swietnego ojca, sam sie wyrywa po pracy zeby zabrac go do parku albo na plac zabaw albo popatrzec jak ludzie graja w tenisa. i sie zastanawiam czy mlody tatusia aby nie kocha bardziej:) ale ten opisany przez autorke przypadek to jest niestety normalka. nie tyle co go dzieciak nie obchodzi co mu sie po prostu nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ćwiartka plus -> zmuś mnie :classic_cool: zgodnie z twoją filozofią powinna facetowi też wyznaczyć restrykcyjne godziny defekowania :D takie idiotki za wszelką cenę chcą ustawić faceta , który jak w tym przypadku nie kwapi się do zabawy z obślinionym bękartem :classic_cool: bo cóż tu ciekawego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×