Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość globus

KOBIETY DOJRZAŁE - WSZYSTKO O ŻYCIU.

Polecane posty

Dzień dobry:) Przed chwilą wróciłam.Było super ! Pierwszy raz w życiu pływałam kajakiem. Idę pod prysznic, potem na mszę. Przeczytam wszystko i odezwę się wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O Marylka nam wróciła!!!! Pełna wrażeń i wypoczęta. Siadaj i opowiadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość globus
Wyobraźcie sobie, że po napisaniu listu do Was poszłam w ....KIMONO:)... spałam 3 godziny. Na pytanie , dlaczego mnie M nie obudził ??? usłyszałam ...a po co ???? no właściwie nie wiem po co:D tyle ,że noc przede mną:D najwyżej będę lunatyczką i trochę połażę. MADAM MARYLKO! Wróciłaś wypoczęta i zadowolona???? czekamy na relację. Pozdrawiam. MADAM LUNA! Wrzesień będzie miesiącem spokojniejszym co nie zmienia faktu,że trasę do przejechania masz sporą. Ponieważ pierwszy raz masz za sobą , wiesz co i jak , tym razem również będzie OK. Będę mocno trzymać kciuki. Pytasz gdzie tym razem lądował nasz syn? wyobraź sobie,że aż w Sao Paulo. Właśnie stoi przede mną globus i od rana podróżujemy razem z nim❤️ Miłego wieczoru hej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć kobietki. Przeczytałam co napisałyście. Luno spędziłaś wekend pracowicie.Myłaś okna! Spojrzałam na moje :D Też tego potrzebują.Do końca wakacji zdążę a co tam. Chyba , że przyjedziesz mi pomóc jak będziesz w Polsce:) 123 narobiłaś apetytu na pierogi :) Livio chciałabym zobaczyć Twój ogród. Kojarzy mi się z "Tajemniczym ogrodem".Jak miałam naście lat lubiłam tę książkę. Globus fajnie , że byliście na grillu.Miłe pożegnanie lata. I wiersz o drzewie piękny. Baskinko odezwij się:) cdn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sobotę przyjechaliśmy do Rybiny. To 5km do Stegny. Agroturystyka- dom nad rzeką Wisłą Królewiecką. Kajaki i łódki na brzegu.Siedzisz nad samą rzeczką , w starym ogrodzie na drewnianej ławce.Nad głową stara jabłoń, przy nogach 12 letnia suczka przygarnięta przez właścicieli ze schroniska. A przed sobą widok na kwitnące białe lilie wodne.Cudnie. Popłynęłam z siostrzeńcem i jego żoną na kajaku. W drodze powrotnej złapał nas deszcz , z włosów kapało ale było ciepło i wesoło. Wczoraj pojechaliśmy do Stegny na plażę.Trochę się opaliłam. Ludzi jak mrówek. Co chwilę ratownik wołał dzieci, które zgubiły się rodzicom. Jak można być tak nieodpowiedzialnym? To mnie zdenerwowało.. Kąpałam się w morzu ale woda nie jest za ciepła. Dzisiaj byliśmy jeszcze w Krynicy Morskiej na spacerze i lodach. I już padało.Wróciłam do domu pełna wrażeń . Przywitała mnie Kaja stęskniona za panią.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość globus
MARYLKO! Rzeczywiście udany wyjazd. O oknach na razie nie myśl:) Cały opis miejsca pobytu mam przed oczami , wszystko widzę, piękny krajobraz do tego wdzięczność przygarniętej suczki. Odpoczęłaś od codzienności. Wyobrażam sobie radość Kai:) z powrotu Pani. Podobnie jak ja odbierasz wiersze ❤️. Czuję się wyspana , pewnie zamienię noc na dzień. Dobrej nocy Ci życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej - Witajcie! Odpoczęłyście - fajnie. MARII - byłaś chyba w jakimś zakątku RAJU! Twój opis nad rzeką przypomina mi dom rodzinny,a na plaży zawieruszały się dzieci.. Pamiętam - lata 70-te, wtenczas dopiero nasze społeczeństwo zaczęło miec dostęp do morza i wczasów. Tego dnia tłum na plaży był niesaowity. Mój S ze mną,bawił się nad samą wodą. W pewnym momencie otoczyła nas chmara małych dzieci,wszystkie w samych majtkach, z przerażeniem wśród nich nie mogłam znależć mojej pociechy. Wpadłam w panikę - rozglądałam się gorączkowo wokół siebie, nie zerwałam się,ale z bijącym sercem rozglądałam się......... a on sobie spokojniutko siedział nadal obok mnie - A JA PRZEZ JAKIŚ CZAS GO NIE WIDZIAŁAM. Przypomniałaś mi ten moment z życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość globus
Ja też dołączam do Was i witam. Zasiadam do kawy. Mam dzisiaj początek następnej tury zabiegów. Wyjście to przerywnik w pracach domowych. Miłego dnia dla wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poszłam dzisiaj od razu do mojego ogrodu. Spokoju nie daje mi zupełnie gołąb,siedzący za płotem - od strony pola. Zupełnie nie wiem co zrobić. Miejsce znalazł idealnie bezpieczne w splątanych trawach... Nie mam odwagi go zabrać. Ptaki często są nosicielami wirusów. Sądziłam,że w dzień wychodzi z tych zarośli - bo widywałam go pod wieczór,ale rano jest tam nadal. Już tak 3-ci dzień..... Zły i tchórzliwy ze mnie człek:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WITAJ GLOBUS. PRACE DOMOWE - dobrze to określiłaś. Te prace domowe - zadawane w szkole,jakoś fajnie dla mnie,dawno się skończyły. A te drugie - .....kiedyś miną! Przydałaby mi się w domu,jakaś POMOC DOMOWA:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Wam! Poczytam was jak przyjadę z pracy,zaspałam. Miłego dnia pozdrawiam i całuski wam ślę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pięknie opisałaś Globusiku ogród Livi .Wyobrażnia mi się włączyła. Zazdroszczę Ci Livio tej pięknej przyrody. Marylko widzę , że Ty też miło spędziłaś czas . Ostatnie dni wakacji . Luna , zaspałaś ? Pozdrawiam . Pogoda paskudna.Ciemnica .Wierzyć się nie chce , jeszcze wczoraj ,pięknie ,słonecznie , upalnie , a tu maż ci.Lać zaczęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry. A mnie dziś powitało słonce i reklamówka na klamce z jedzeniem dla psa. Kaja tak linieje, muszę po powrocie odkurzyć dom. Nawet kanapy są w sierści- wykorzystała okazję- pani nie ma -śpię wszędzie. A potem kierunek poczta i rachunki.. Miłego dnia dziewczyny i spokojnej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
123 - Nieraz zastanawiam się,czy u nas jest już klimat tropikalny. Calą noc padało - teraz niebo błękitne,piękne słońce i cieplo. Musze w moim ogrodzie,na wiosnę zasadzić bananowce.. Przeplata się ..deszcz z pogodą ciepłą. A może zimy nie będzie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CHOLERA na taką pogodę. Globus,też mówię bezbłędzie:D inne też........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość globus
🌻 Każda z nas zaczyna dzień od zajęć. LIVIO! Gołąb morze być chory. Jeżeli jest to możliwe podrzucaj mu tylko jedzenie.To nie tchórzostwo z Twojej strony tylko ostrożność. A ja myślę jak myśliwy :D muszę pogodzić duuuuużo spraw jak na jeden dzień:D Pozdrowionka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pogoda piękna.Dom odkurzony , przydałoby się jeszcze umyć podłogi. Chyba krasnoludki nabrudziły jak mnie nie było :D.Wstawiłam pranie. Może najpierw pójdę zerwać śliwki, szkoda słońca na prace w domu a pocztę można załatwić popołudniu! Livio dziewczyny mają rację co do gołębia.Sypnij mu tylko jedzenie przez płot, chociaż jak chory to nie zje. Będziesz wiedziała. Na razie pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Livio przejrzałam bardzo ciekawy program , po pracy obejrzę więcej. Wczoraj też przeżyłam trudne i nerwowe chwile. Pisałam Wam , że mój starszy S pojechał w góry.Przez cały dzień nie odzywał się , próbowałam to sobie tłumaczyć brakiem zasięgu.Potem słyszę komunikat , że dwoje młodych ludzi, mężczyzna i kobieta zostali porażeni piorunem , stan b.ciężki.Do nocy dzwoniłam chyba z 20 razy Nic ,cisza.M uspokajał mnie , że jakby co naszym się stało , to by nas szpital powiadomił. Przed chwilą zadzwonił S , pierwszy raz wędruje po górach , wypadek miał miejsce na ich szlaku . Przeżyli chwile grozy. Ludzie pokrzywdzeni , byli wyżej .Deszcz lał niesamowity , nie było gdzie się skryć . Wszystko mokre. telefon przemoczony...Dobrze ,że ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
123 nieżle się przestraszyłaś.Współczuję. Rachunki opłacone, zakupy zrobione- wszędzie kolejki po tym wolnym.Syzyfy w domu ogarnęłam i jak zwykle, zanosi się na deszcz. Już jest ciemno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość globus
LIVIO! Z uwagą muszę obejrzeć filmik. Nie siedziałam głęboko w tym temacie, a jak o każdej chorobie należało by wiedzieć więcej. 1 2 3! Współczuję Ci , wyobrażam sobie jak się denerwowałaś.W tym roku pogoda jest tak zaskakująca,że nigdzie nie jest bezpiecznie. MARYLKO! Rozumiem ,że Kaja sobie użyła:D spała gdzie chciała i jak chciała:D Do mycia podłóg zamów ...skrzaty:D ..... może będziesz miała więcej szczęścia niż ja:D Najlepiej jest posprzątane moją ...niewidzialną....ręką:D Pochwalić się dzisiaj niczym nie mogę, tyle,że wyszłam naładować się energią elektryczną. Ale co tam jutro tez jest dzień! Przeszłam przez bazar , zrobiło się żółto, jest tylu sprzedających kurki. Na razie nie mam na nie apetytu. LUNA! Postaram się nakręcić na jutro koguta:D na pewno nie zaśpisz:D Wszystkie Panie pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam was popołudniową porą! U nas się wypogodziło,w domku ogarnęłam,dziś nie gotuję, strajkuję. Mój Z już w domku, a ja odpoczywam. 123 współczuję ci nerwów ,ja bym już włosy z głowy rwała.Dobrze, że się nic nie stało. Livio,ja tak bardzo zazdroszczę ci ogrodu,a z gołąbkiem uważaj. Globusiku syn zwiedzi kawał świata, fajną ma pracę.Nie przepracowywuj się za bardzo,tego nikt nie przerobi. Baskinko gdzie jesteś?????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marylko! Czytając opowieść o twoim wypoczynku,wyobrażałam sobie tą rzeczkę,zieloną trawę i ławeczkę oraz ciebie z książką w ręku. Cudowne miejsce. Każdemu się wypoczynek należy,tym bardziej że od września zaczynasz pracę.A pieski zawsze się cieszą z powrotu właściciela,moja lusia jak wracam z pracy, to wita mnie tak jak by mnie rok nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Was wieczorową porą. Moje nerwy w miarę.. Będę szczęśliwa jak S wróci do domu.No cóż przeżył przygodę. Tego mu było trzeba . Zawsze tłumaczę swoim chłopakom , przynajmniej próbuję, po swojemu , co oznacza dorosłość . Nie wiążą się z nią tylko przywileje, decydowanie o sobie , ale również obowiązki i liczenie się z innymi.Czekam , aby mi to udowodnili. Wtedy , cisza , sza .Puki co , jestem strażakiem. Całuski. Prze de mną wiele nowych zadań. REMONT w domu. Globusiku , solidaryzuję się z Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żegnam się z Wami na dzień dzisiejszy , kochane kumpelki . Dobrej nocki , śpijcie spokojnie , pomalutku i długo . Dobrze , że pełnia już się kończy .Dobranoc . Do jutra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×