Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jest mi smutno

zła matka???????

Polecane posty

Gość jest mi smutno

wczoraj byłam u teściów. mój synek cały dzień był bardzo nie grzeczny i nie reagował na polecenia ma już 5 lat. zwróciłam mu kilka razy uwagę że ma być ciszej ( mówiąc dobitnie dar się jak opętany, w domu tak się nie zachowuje)i do tego szczekał. w końcu złapałam go za rękę i powiedziałam że ma się natychmiast uspokoić, mały się rozpłakał bo nie mógł postawić na swoim. teście zaczęli się na mnie drzeć że co ja robię, że go krzywdzę bo on nic nie może. bo jak u nich zostaje to on zawsze jest grzeczny. ja uważam że dziecko może się bawić może sobie pokrzyczeć ale nie jak jesteśmy na gościnie czy w miejscu publicznym. koniec końców wyszło że jestem złą mamą, bo syn tylko mnie słucha i czuje jakiś respekt. mąż pracuje w delegacji więc praktycznie nie uczestniczy aktywnie w wychowaniu syna. dodam że jak syn miał 8 miesięcy to rozstaliśmy się z pewnych powodów na jakieś 6-7 miesięcy i wtedy teście nie interesowali się losem małego, ani raz nie zadzwonili choć wiedzieli że mały ciężko choruje. a i teraz jak mały jest u nich to zdarza im się samym na niego krzyczeć czy uderzyć go w rękę. a jak nas odwiedzają i mały bawi się po swojemu jak zwykle w domu to twierdzą że jest nie wychowany i że mamy mu więcej zakazywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Januszek..........
Twoi teściowie niech się zajmą swoim synkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ikhiug
jakby teściowie czy nawet moi rodzice uderzyli moje dziecko w ręke to bym im oddała:P sama nie biję dzieci to i nikt inny nie ma prawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest mi smutno
nie mam żalu do męża oto rozstanie wina zawsze leży po obu stronach. teraz jest ok między nami.tylko do teściów że mi się wtrącają. kłóciłam się z nimi i bardzo mnie zdenerwowali. chociaż wiedzą że jestem w ciąży i to zagrożonej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×