Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ZagubionaDziewczyna

Znudziłam mu się już?

Polecane posty

Mam problem. Który zresztą sama sobie stworzyłam. Jestem z chłopakiem już 3 lata. Od 2 lat razem mieszkamy. Znajomi twierdzą że jesteśmy "idealnie" dobrani do siebie. Mamy wspólne zainteresowania, potrafimy się razem z tego samego śmiać. Ogólnie oceniają nas jako dobrze dobrana para. Kiedyś zanim zaczęliśmy mieszkać razem, On mógł mieć każdą dziewczynę. Pisał z innymi, flirtował z niejedną. Kiedy to odkryłam chciałam ewidentnie z nim zerwać. Obiecał, że już nigdy się to nie powtórzy. I rzeczywiście się nie powtórzyło. Ja jak i On mamy wzajemnie dostęp do naszych kont na różnych portalach, gg itd. Nie szpieguję go bo moje zaufanie się odbudowało. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby to zrobić. Chciałam chyba zobaczyć czy dalej ma takie zapędy. Jestem sama sobie winna. Ale stało się. Ostatnio nie mamy dla siebie czasu. Częściej się kłócimy o byle co. Pomyślałam, że podstawię się za inną dziewczynę i napiszę do niego z jednego z (wyżej wymienionych) portali. Chciałam zobaczyć czy odpowie na zapytanie innej dziewczyny, czy inne kobiety są dla niego obojętne i czy tylko ja się dla niego liczę. Napisałam raz. Odpisał. A mi nic nie powiedział. Napisałam znowu i znowu odpisał. Podstawiłam się za dawną znajomą. Chciał wiedzieć kim ona jest. Widać, że był bardzo ciekawy. Pisał do niej (czyli do mnie) żeby wstawiła zdjęcie. A ostatnio nawet podał jej (mi) swój numer telefonu. Już nie ciągnę tego... jestem zła na siebie że to zaczęłam, ale z drugiej strony dlaczego on odpisuje, nic mi nie mówi a do tego usuwa wszystkie wiadomości. Chce to przede mną ukryć. Czyli kłamie. A gdybym to nie była ja? Gdyby rzeczywiście jakaś dziewczyna do niego pisała? I on ukrywałby to przede mną? Nie wiem czy powiedzieć mu o tym, że to ja się podstawiłam za tą dziewczynę? Będzie zły, bardzo zły. Ale dlaczego to przede mną ukrywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klusssssseczzzka
Hej..:) wiesz co narazie mu nie mów weż go jakoś podstepem nie wiem moze napisz czy sie spotkaja czy coss albo zrob tak zeby sam ci powiedział. No chyba że nie chcesz sie z nim rozstawac albo czujesz sie nie ferr wobec niego to przestan pisac .. To zależy Tylko od ciebie . wiesz tez mam nie raz ochote sprawdzic mojego chłopaka raz na początku związku te zpdoałam sie za inna laske ale on sie kapnoł i była kicha .. OsTAtnio tez mi sie nie układa z chłopakiem i uwierz tez mnie kusi zeby sprawdzic ale narazie sie nie daje zaufanie to chyba podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klusssssseczzzka
wiesz albo weż go podstępem .. nie wiem badż dla niego miła i w pewnym momencie przytul go mocnno i powiedz" wiesz co Kochanie ciesze sie ze Cie mam i że dla mnie poświęciłeś sie i skończyłeś ze starym życiem " czy cos w TyM STYLU:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwa marta
jak grasz w tę grę to spodziewaj się wszystkiego, facet nie jest stały w uczuciach i tyle, powinien był nie odpisywać, nawet nie wie kto pisze a odpowiada i podaje swój numer! masz jeszcze wątpliwości? zdradzi cię przy pierwszej okazji, zwłaszcza, że miałaś już wcześniej wątpliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pianka waniliowa 555
już otworzyłaś tę puszkę, już siedzi w tobie żal i wybuchniesz wcześniej czy później, jeśli będziesz go dalej podpuszczać to twój żal jeszcze urośnie, facet szuka rozrywki i urozmaicenia, może dobrze aby przelała się czara twojej goryczy, łatwiej będzie odejść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na razie poczekam. Nie będę mu mówić nic o tym. Ale również nie będę do niego pisać jako tamta dziewczyna. Zobaczę jak się potoczą sprawy. Zależy mi na nim nawet bardzo i nie chcę go stracić. Chciałabym żeby był szczery wobec mnie, bo gdyby mi powiedział, że jakaś laska do niego wypisuję, nie byłabym zła... i po to właśnie to wszystko zrobiłam. Chciałam to usłyszeć. A wyszło jednak, że woli to ukryć i do tego pousuwać wszystkie wiadomości od niej (ode mnie) żebym tylko ja tego nie widziała. Ok, mogę zrozumieć, że chciał się dowiedzieć kim ta dziewczyna jest a mi nic nie mówić żebym się nie denerwowała i nie była zazdrosna. Ale tylko tyle mogłabym zrozumieć. Tylko, że on chce ciągnąć "tą znajomość" i nawet podaje jej numer telefonu, chociaż dziewczyny zupełnie nie zna... ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klusssssseczzzka
No to nie odzywaj sie do niego jako tamta dziewczyna.. Poczekasz zoabczysz czy on szuka kontaktu do niej?? musisz jakos wziasc go pod włos;/ jak bym nie dała rade tak milczec;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macie racje, nie wytrzymałam. Udałam, że niechcący weszłam na jego profil (mamy na laptopie zapisane swoje konta, wystarczy wcisnąć Ctrl+Enter i wyskakuje lista na jakie konto chcesz się zalogować:)). Zapytałam się co to za Laska do niego pisze i czemu to przede mną ukrywa? Powiedział mi, że nie chciał żebym się denerwowała, ale jest pewny, że ktoś się z niego zgrywa i on się dowie kto. To niemożliwe żeby po dwóch latach odezwała się jakaś "dawna znajoma". Porozmawialiśmy. Temat dla mnie jest już skończony. Tylko teraz muszę dopilnować, żeby się nie dowiedział, że za tym wszystkim ja stoję:P I to nie jest tak, że "oo przy najbliższej okazji Cie zdradzi, zerwij z nim jak najszybciej". Wiem, że mnie kocha. Żyjemy praktycznie jak małżeństwo, tylko bez tego papierka. Wyremontowaliśmy razem dom, kupiliśmy samochód. To nie jest tak, że ja tak z dnia na dzień powiem mu "żegnaj". Gdybym go nie kochała, może i bym tak zrobiła. Ale kocham go i tak po prostu się z nim nie rozstanę. Musiałoby się stać coś naprawdę poważnego (odpukać:)) Dziękuję Wszystkim:* Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maexma
A mnie się przypomina taka piosenka Babooshka, śpiewana przez Kate Bush "she wanted to test her husband, she new exactly what to do..." Ta sama historia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nareszcie lato
No to trwaj dalej w tym związku tylko nie płacz za kilka lat że zdradza cię na prawo i lewo .On wcale cię nie kocha ,bo nie podał by nr. telefonu nieznanej osobie.POMYŚL TROCHĘ KOBIETO !!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×