Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość może to moja wina.....

żle ulokowałam uczucia.

Polecane posty

Gość może to moja wina.....

Nie jestem już nastolatką, mam 24 lata. Jestem po dość długim związku, który zakończył się burzliwie, 2 lata temu. Nie mogłam się pozbierać, ale jakoś się udało i w końcu umiałam poczuć coś do innego chłopaka. Zakochałam się, idealny jest. Ale.. On traktuje mnie jak koleżankę i raczej nie jest zainteresowany:( piszemy, czasem się spotkamy.. ale nie wiem czy to moja wina.. Bo po tamtym związku, nie potrafię jakoś na dłużej zatrzymać faceta. Podobam się mężczyzną, jestem podrywana.. Ale jakoś się nie udaję.. Wcześniej bo żaden mi nie pasował, a teraz ten jest idealny:( i kiszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może to moja wina.....
ten który teraz mi sie podoba jest z zawodu drobiarzem garmażerem i nie wiem czy to sensowny facet bo poprzedni studiował prawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam podobnie
podszyw..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×