Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak całkiem szczerze

Myslicie o smierci?

Polecane posty

Gość tak całkiem szczerze

O okolicznosciach w jakich umrzecie? Tak, wiem że to głupie bo jestem młoda ale teraz tylu mlodych umiera że nigdy nic nie wiadomo :o. Nie moge sobie wyobrazic ze po smierci jestesmy tylko ciałem, nas juz nie ma, dziwne to wszystko .. Boje sie tego,ze sie obudze w trumnie, na sama mysl ze robaki mnie zjedza mdli mnie, i przede wszystkim boje sie bolu fizycznego :o:o Nie mysle o tym obsesyjnie ale jak mnie wezmie na przemyslenia to chocby to zycie bylo wielkim cierpieniem, chcialabym byc niesmiertelna :o A Wy , jakie odczucia macie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość !@#$%^&*()m
Ja będę pochowany na Wawelu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie. Nie będę zamartwiać się rzeczami na które wpływu nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie myślę o tym. Co ma być to będzie i nic tego nie zmieni tym bardziej rozmyślanie. Jak się w trumnie obudzę to się obudzę, nic przecież nie zrobię. Dlatego niech mnie spalą albo wsadzą pół litra do trumny... :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak całkiem szczerze
kto tam wie ;) skoro nawet Kaczynski tam zostal pochowany to niedlugo dojdzie do tego ze 'zwykli' ludzie bez niczego tam bedą chowani.. ale tak calkiem szczerze to prosilam o powazne podejscie do tematu. Chce znac Wasze zdanie i wiedziec czy jestem nawiedzona czy jest nas wiecej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciężko powiedzieć
najlepiej umrzeć jako staruszka we śnie;) ale tak to by każdy chciał. najgorzej to chyba umierać w bólach, np. przy raku. najbardziej boję się bólu i świadomości, ze umieram. wolałabym spać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak całkiem szczerze
zazdroszcze Wam takiego podejścia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak całkiem szczerze
ciezko powiedziec - ja tez mam takie marzenie, wolalabym umrzec we snie, nigdy w wypadku ani z choroby, o siebie sie boje, ale o bliskich tez. boje ze sie załamia a ja na to wplywu nie bede miala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khagern
mysle ze w chwili smierci nie trzeba sie obawiac bolu a raczej stanu umyslu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość !@#$%^&*()m
ja nie jetem zwykły, jestem lepszy od zimnego Lecha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gala D. 🖐️ 🖐️ Miało być. :D Ile kosztuje spalenie po śmierci? Moment, spytam wujka google.. on mi prawdę powie :) ceny wahają się.. koło 600zł. To nie majątek, niech się zrzucą i mnie spalą... a jak tego nie zrobią to będę ich nawiedzać i straszyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koktajl Mleczny. -> forsę na spalenie rodzina będzie mieć z zasiłku pogrzebowego :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kto wie, może to właśnie będzie moja śmierć- spłonięcie :o Chyba wolałabym się utopić niż spłonąć żywcem a Wy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak całkiem szczerze
Nie wiem, nie przezylam tego :P Ale chyba raczej ta 1 opcja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o samej smierci nie - ale poinformowalam wiele razy moja rodzine, ze maja oddac, co sie da ze mnie na organy dla innych osob, sama tez nosze w portfelu deklaracje zgody - mi to juz nei bedzie potrzebne a innym moze uratowac zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamka 2
Bardzo czesto mysle kiedy i jak. Boje sie, ze umre gdzies samotnie, a zanim umre, to nie bedzie mi kto mial szklanki wody podac. Jednym slowem mysle o tym i to mnie przeraza, wiec wolalabym umrzec mlodo i szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co trzeba zrobić aby móc pośmiertnie oddać organy? Moja siostra też ma taki świstek w portfelu, jakoś załatwiła to sobie gdy została honorowym dawcą krwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjkm
A ja sie raczej boje tego , co będzie po smierci, kiedy mnie już nie będzie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak całkiem szczerze
wlasnie i jak sie palisz to z tego mozna wyjsc przeciez a zycie zmarnowane juz jest dlatego wolalabym sie utopic, krotka smierc i prawie bezbolesna ;) chociaz przeraza mnie brak oddechu, taka panikara ze mnie ze szok:P nie wiem co bym wtedy zrobila.. i w ogole wyglad topielcow jest okropny ale to juz i tak nie bedzie dla mnie wazne :D gorzej z tymi ktorzy beda musieli mnie ogladac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak całkiem szczerze
chyba z neta mozna pobrac wpisz deklaracja oddania narządów po śmierci , mi cos takiego sie pobralo :) a co po smierci to nie mysle, bo nie wierze w nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjkm
no reinkarnacja , to byłoby najlepsze rozwiazanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak całkiem szczerze to są sekundy, nie możesz oddychać, tracisz przytomność i wtedy dopiero umierasz.. czyli nic nie czujesz... A jak się człowiek pali.. też może zemdleć, zaczadzić się a potem dopiero umrzeć... ale jednak to musi być ból. Tak- Stanowczą wolałabym się utopić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak całkiem szczerze
a Wy wierzycie w rzekome niebo & pieklo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjkm
Gdyby człowiek , to wiedział napewno, to warto by było zyc z taką świadomością. Szkoda mi zaś strachu tych , którzy w nic nie wierzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×