Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Matysia

Jestem okropna dla męża

Polecane posty

Gość Matysia

Moj mąż jest kochający, robi wszystko, żebym była zadowolona. A ja czasem jestem na niego po prostu wściekła za jakąś 'pierdołe' i drąże temat aż w końcu dochodzi do awantury, i póżniej śmiertelnie obrażeni n ine odzywamy się do siebie długo...Ktoś tak ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszlapannamlodaaa09988
ja tal mam z narzeczonym. poszlam na silownie, on posprzatal, przygotowal obiad, ja weszlam, zobaczylam ze nie jest obiad na talerzach, tylkoz e nasz serial sie zaczal a on chcial na przerwie nalozyc i mu sie oberwalo... szybko pozalowalam i porzepreaszalam;( czasem zachowuje sie jak pepek swiata a tak nie ejst ... jestem glupia czasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Matysia
ja mam tak b. często. Np jestem w pracy i myślę, że jak wrócę i nasz synek pojdzie spać, to spędzimy jakoś miło wieczór, wymyślam kolację lub coś innego, tymczasem jak juz jest wieczór i mój zrobi coś miłego, ale nie dokładnie to, co sobie wymyśliłam, nie informując go o planach, wściekam sie , czuje jakąś złość w sobie na niego i dąże do kłotni, oczywiście dotyczącej czegoś zupełnie nie istotnego. To nie zdaża się jakoś szczególnie często ale też nie rzadko. Jakaś nienormalna jestem chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×