Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Aniol ciemnosci...

Ale sie wkurzyłam, nooooo........

Polecane posty

zaraz wybuchne.... Mojego narzeczonego chrzesniak ma komunie w niedziele. Nasze rodziny maja bardzo dobre kontakty i mojego faceta siostra popreosila moja mame czy nie pomoglaby jej w komuni, tzn. w dniu komunii. jak wszyscy beda w kosciele to zeby rozol wstawic, mieso w piekarniku, takie rzezczy. zeby jak przyjada wszyscy z kosciola to juz bylo gotowe, zeby mama dziecka komunijnego nie musiala pedzic biegeiem do kuchni i na wariata szykowac jedzenie. Moja mama sie zgodzila, a dzis mi powiedziala, zebym im przekazala ze nie przyjdzie i nie pomoze..... Bo chce jechac do swojej mamy... Tylko jak ja bylam u babci w niedziele i pytalam czy jedzie ze mna to jej sie nie chcialo, a teraz taki numer robi.... Nie wiem co zrobic.... Wszyscy sie wkurza, trzy dni przed komunia taki numer.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i jeszcze ja ...
rozol :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to faktycznie brzydko, że najpierw się zobowiązała, a teraz was stawia w takiej sytuacji, zwłaszcza, ze to aż głupio wytłumaczyć tej drugiej rodzinie. Nie znajdzie się ktoś inny kto pomoże przy tym jedzeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja moge zakasac rekawy i jechac od rana pomagac, tylko moj narzeczony sie wkurzy, bo jest chrzestnym i ja mialam byc z nim a nie do pomocy w kuchni.... Kogo ja teraz znajde... Nie wiem, moze kogos poszukam i zaplace.... Strasznie glupio, moja przyszla tesciowka sie pewnie tez wkurzy i obrazi, moj facet tez i wcale im sie nie dziwie... strasznie mi przykro, glupio i wogole....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może jakaś sąsiadka za kasę? A i ja bym rozważyła jakies kłamstweko, typu "mama się rozchorowała", bo faktycznie po co zaczynać tego typu konflikty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od mojego faceta z rodziny wszyscy sa dla niej dobrzy, pomocni, jak potrzebuje to pozycza kase czy cos zalatwia, a ona raz byla o cos poproszona od kiedy jestesmy razem... a to juz 6 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choice
wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,wóz nurza się jak obłok i jak łódka brodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×